SZUKAJ

wtorek, 20 stycznia 2015

Ulubiency 2014 - dlugo, ale mysle, ze ciekawie :)

Jak wszyscy to wszyscy ;) Dzisiaj moi ulubiency zeszlego roku - podzielilam ich jednak na pielegnacje i kolorowke - tak mi wygodniej je opisywac, a Wam bedzie wygodniej sie z moimi wybrancami zapoznawac. 
Jestem bardzo wybredna i niekomercyjna wiec pewnie wiekszosci z tych kosmetykow nie znajdziecie na glownych beauty blogach. Niektore z produktow stosuje jednak z powodzeniem od wielu lat. Zapraszam do zapoznania sie z nimi, moze i Wam wpadly lub wpadna w oko.

1. Cialo - mycie
  • Nivea In shower Body Milk - jedno z najlepszych odkryc dla mojej skory. Jestem mu wierna (wersja dla cery suchej) od momentu kiedy tylko wpadl w moje rece. Piekny zapach, dobra wydajnosc i swietne dzialanie - moj numer jeden jesli chodzi o produkty pod prysznic.
  • Bielenda Aromatherapy - olejek do kapieli, Harmony - mandarynka i werbena. Jego pelna recenzje mozecie przczytac tutaj KLIK. Kocham <3 Moj nieodzowny towarzysz kapieli w wannie. Uwazam, ze przebija dzialaniem i zapachem wszelkie SPA produkty do kapieli, z ktorymi zetknelam sie w calym moim dotychczasowym zyciu :)
2. Glowa - mycie i stylizacja
  • Origins - Clear Head - szampon mietowy do wlosow. Nie wiem, ktora to juz butelka w uzyciu - kupuje nieprzerwanie - pelna recenzja tutaj KLIK. 
  • Garnier Respons, Strenghtening Shampoo, Royal Jelly, Honey Treasures. Szampon i odzywka do wlosow z miodem i wyciagiem z propolisu. Tak jak nie lubie miodu tak bardzo doceniam jego dzialanie w kwestii pielegnacji zarowno skory jak i wlosow. Uroczy zapach (perfumy jednak jako skladnik znajduja sie na ostatnim miejscu w skladzie co jest duzym zaskoczeniem, ale takze plusem), swietnie regeneruje i wygladza - szczegolnie teraz w okresie zimowym bardzo mi sluzyl. Niestety juz sie skonczyl, ale zamierzam kupic ponownie (z tego co wiem to nie ma go w Norwegii - kupilam w Szwecji)
  • Fekkai Advanced, pianka do wlosow nadajaca objetosci z ekstraktem z lisci baobabu. Nie obciazajaca, ale dajaca w bardzo prosty sposob ujarzmic fryzure (czasami mam ochote na loki i wtedy sprawdza sie znajomicie) Ma przy tym lekka fakture, bardzo fajny zapach, nie lepi sie, a jest przy tym mega wydajna (do kupienia w Sephora i Douglasie w PL)
  • Aveda, Voluminizing Tonic, spray do ukladania wlosow i nadania im objetosci. Zawiera wyciag z aloesu. Moj absolutny must have. Nie wiem ile butelek juz zuzylam. Jestem nim zachwycona. Uzywam glownie u nasady wlosow. Ujmujacy zapach, ktory daje mi poczucie luksusu (wiem.. lekko to chore ;) 
  • Rene Furterer - lakier utrwalajacy naturalny wyglad wlosow. Nie ma chyba nic gorszego niz pozlepiane i sztywne wlosy - kojarzy mi sie to z tandeta i odpustem hyhy Ten Rene swietnie utrwala nie dajac poczucia skorupy czy chelmu (tak obrazowo piszac prostu z mostu). Wyciag z rukwieli (roslina rosnaca na nadmorskich wydmach) oraz witamina B5 pielegnuja i nadaja wlosom satynowy wyglad. Bardzo przyjemny, delikatny zapach. Niesamowicie wydajny.

2. Cialo - pielegnacja 
  • Aveeno, Daily Moisturising Lotion, 24 godzinnie nawilzajacy balsam do ciala  dla suchej skory z wyciagiem z otrebow pszennych. Kupilam w aptece w Portugalii - nie ma go ani w Norwegii ani w Szwecji, w Polsce tez nie wpadla mi w oko - jesli wiecie gdzie to mozna stacjonarnie kupic to dajcie znac. Idealne nawilzenie i szybkie wchlanianie. Nie pozostawia tlustego filmu. Zapach moze wydac sie nieco dziwny na poczatku, ale szybko sie ulatnia. 
  • Ziaja, Kokosowe maslo do ciala, jego recenzja (a takze innych produktow z tej linii) pojawi sie niebawem na blogasku. Bardzo lubie to maslo i jest jedynym chyba kokosowym produktem na rynku ,ktory naprawde pachnie jak kokosowe Rafaello albo prawdziwa bita smietana serwowana z wiorkami kokosowymi - mniam :) Uczta dla ciala i zmyslow!
  • Soap &Glory, Smoothie The Breakfast Scrub. Dlugo sie bronilam przed uzywaniem kosmetykow tej marki - wlasciwie nie wiem sama dlaczego... Po pojawieniu sie Aptek Bootsa w Norwegii skusilam sie jednak na kilka produktow. Ten jest prawdziwa gwiazda - pelna recenzja niebawem.
3. Stopy
  • Oriental View, Soft Touch - Smooth Feet, prezent prosto z Japonii od Ani, ktory kompletnie zrewolucjonizowal moja pielegnacje konczyn dolnych :) Rewelacja - godzinne skarpetki, ktore zastapily u mnie dwugodzinny pedicure. Wiecej juz niebawem.
  • Alessandro, Pedix Feet, Heel Rescue Balm. Kolejna tubka balsamu zmiekczajacego do stop - konkretniej przeznaczony do piet - ja stosuje na cale stopy. Mietowy i lekko chlodzacy. Bardzo moj :)


4. Maseczki do twarzy

Mimo posiadania masek z firmy Sisley to nie one (recenzja w trakcie) zdobyly pierwsze miejsce, a nasza poczciwa polska firma...
  • Bielenda Professional, Peel - Off Algae Mask, maseczka algowa na okolice oczu z platkami rozy. Uwielbiam ja. To juz moje drugie opakowanie. Swietnie dzialanie nawilzajace i wygladzace. Luksus i efekty za 34 pln za 90 gr (cale opakowanie starcza na kilkanascie zabiegow)
  • Bielenda Professional, Face Algae Mask with Hyaluronic Acid, maska nawlizajaca z kwasem hialuronowym dla cery suchej z objawami zmarszczek. Ja co prawda zmarszczek wielu nie mam mimo grania w 4 lidze hehe maska jest jednak moja ulubiona od dawna. Zadna inna jak do tej pory jej nie przebija chociaz wiem, ze wiele prob i testow jeszcze przede mna. Zawiera kwas hialuronowy oraz alginat (100% wyciag z alg brunatnych majacych silne dzialanie nawilzajce i kojace skore). Koszt to okolo 50 pln za 190 gr produktu. Starcza na bardzo dlugo!
Obie maski zasluguja na oddzielny post - obiecuje, ze takowy napisze. Musze sie z Wami tymi rewelacjami podzielic :)

5. Demakijaz i higiena
  • Burts Bees, Natural Skin Essential, Facial Cleansing towelettes, chusteczki do usuwania makijazu z naturalnymi extraktami herbaty (miedzy innymi) Produkt w 99,1 % naturalny - odkryty przeze mnie dzieki Oli. Dziekuje :) Delikatnie obchodzi sie ze skora nawet podrazniona warunkami atmosferycznymi. Ostatnio odkrylam, ze Apteki Boots maja u nas te marke i juz zacieram rece na kolejne testy.
  • Cleanic, chusteczki do demakijazu. Kupuje naprzemiennie dwie wersje - z plynem miceralnym oraz dla skory zmeczonej, dojrzalej z wyciagiem z pestek winogron oraz witamina E i proteinami sojowymi. Obie wersje bardzo dobrze radza sobie z  nawet mocniejszym make upem. Sa moim pierwszym krokiem w dosyc dlugim u mnie procesie demakijazu. Posiadaja oprocz tego bardzo swiezy zapach. Sama przyjemnosc.
  • Bioderma - tego produktu nie trzeba zachwalac - moja milosc - glownie uzywany przeze mnie do demakijazu oczu. Recenzja tutaj KLIK
  • Eveline, Mleczko micelarne do demakijazu twarzy o oczu 3 w 1. Kupione przy tak zwanej okazji i bez wiekszego zastanawiania sie. Sklad taki sobie (chociaz porownywalny do mleczek kosmetycznych wysokich polek), ale konsystencja, zapach i wlasciwosci zmywajace lepsze od niektorych mleczek i emulsji, za ktore przyszlo mi zaplacic duzo wiecej.
  • Helena Rubinstein, Nudit, anti perspirant, deo. Jedyny i najlepszy - uzywam od lat. Dezodorant w kulce, bez alkoholu dla wrazliwej skory. Wyczuwalny, jednak delikatny zapach. Probowalam juz innych deo (miedzy innymi slawnej zielonej kulki Vichy, ktora stala sie dla mnie bublem roku 2014 ;) Nudit jest nie do pobicia !


6. Pielegnacja twarzy
  • Kenzo, Kenzoki Creme Glacee Regenerante Vital - Ice Cream. Uwielbiam go - o moich ochach i achach przeczytajcie w pelnej recenzji KLIK
  • Kenzo, Kenzoki Ice - Cold eyes cream, krem pod oczy, ktory niestety skonczyl mi sie w pierwszej polowie roku 2014 i ktorego probowalam zastapic kremem La Prairie - skonczylo sie to jednak wielkim zawodem - przeczytajcie KLIK
  • Ziaja Med, Kuracja dermatologiczna z witamina C+HA/P, krem gleboko regenerujacy  na noc, profilaktyka zmarszczek. Moj nocny ulubieniec ubieglego roku. Kwas askorbinowy, kwas hialuronowy, hydroxyprolina (wazny skladnik budujacy kolagenu - jak zobaczylam w skladzie to od razu postanowilam kupic).
  • Flos Lek - zel do powiek i pod oczy ze swietlikiem i chabrem blawatkiem. Prezent od Agnieszki. Dziekuje :-) Lekki zel, ktory subtelniej schladza zmeczona skore takze powiek. Uratowal mnie po koszmarnych przezyciach z La Prairie.
  • Estee Lauder Advanced Night Repair serum. Serum zarowno na dzien jak i na noc (mimo nazwy) Towarzyszy mi od prawie 15 lat ! Az dziwne, ze jeszcze nie doczekal sie posta. Stosuje tylko na noc lub do odswierzenia skory w ciagu dnia (kilka kropli na wierzch dloni, nabrac grubym pedzlem i delikatnie naniesc omiatajac twarz - u mnie daje niesamowite efekty!)
  • Kanebo Sensai Prime Solution - Lotion do twarzy. To juz moje drugie opakowanie. Pierwszy krok mojej nawilzajacej rutyny. Wygladza i orzezwia. Wiecej niebawem.
  • Estee Lauder Re - Nutrive - Softening Lotion, intensywnie zmiekczajacy tonik do twarzy, do stosowania zarowno rano jak i wieczorem. Zawiera glukozamine, ktora jest odpowiedzialna za stymulowanie naturalnych procesow naprawczych skory, a takze wyciagi z zielonej herbaty, bez alkoholu. Pelna recenzja pojawi sie na blogu gdyz jest to juz moja 3 butla tego cudu ;) Stosuje jako ostatni etap przed nalozeniem serum lub kremu.


7. Pielegnacja rzes
  • Eveline, skoncentrowane serum 3 w 1, Advance Volumiere. Odzywiajace i pogrubiajce rzesy. Mialam kiedys baze - odzywke Dior Maximizer, ale ta jest taka sama o ile nie lepsza i tansza - nie widze wiec sensu przeplacania tylko dla samej marki. Po tym produkcie moje slabe rzesy wyraznie sie poprawily. Nie widzialam takiego efektu po  produkcie Diora. 


8. Pielegnacja paznokci
Najpierw zmywacze:
  • Chanel, Dissolvant Doux - zmywcz do paznokci o zapachu fiolkow :) Swietnie radzi sobie z kazdym lakierem - nawet kilkoma warstwami. Rzeczywiscie ladnie pachnie i milo sie go uzywa.
  • Eveline, Profesjonalny zmywacz do paznokcim bezacetonowy. Brawo dla polskich produktow - moze nie pachnie tak ladnie jak Chanel, ale jest za to bez acetonu, a witaminy zawarte w skladzie naprawde dobrze sie obchodzily z moimi paznokciami. Bardzo fajne opakowanie z pompka, ktora sie nie zepsula hyhy
  • Krem do rak Origins. Pelna recenzja tutaj KLIK.
  • Eveline, Odzywka do paznokci  8 w 1, pelna recenzja KLIK

9. Wyroznienia

W tej grupie dwa produkty, ktore trudno mi jednoznacznie zaliczyc do ktorejs z powyzszych grup, sa to:
  • Estee Lauder, Idealist Colling Eye Illuminator - polaczenie pielegnacji z rozswietleniem. Bardzo lekki i fajny kremik ktory traktuje jako pielegnacyjny rozswietlacz. Jesli bedziecie chcialy to napisze pelna recenzje. produkt typu - trzymamy w lodowce :) Ceramiczna koncowka pozwala na wykonanie delikatnego masazu. Jestem na tak !
  • Elizabeth Arden, The original Eight Hour Cream - Skin Protectant. Produkt juz kultowy i bardzo skuteczny. Zdaje sie jednak zupelnie niedoceniony w Polsce - a wielka szkoda. Uratowal moja skore po ukaszeniach komarow, podraznieniach, wsypkach czy glebszym wysuszeniu. Mozna stosowac praktycznie na cale cialo. Oczekujcie recenzji.
I to by bylo na tyle jesli chodzi o te grupe kosmetykow.
W nastepnej (duzo jednak krotszej czesci) przedstawie Wam moich ulubiencow z dziedziny makijazu.
Tutaj gwoli wyjasnienia: mam cere normalna, zdrowa, wlosy zdrowe, normalne. Nie uzywalam wiekszosci tych kosmetykow kazdego dnia (produkty do wlosow np.). W zestawieniu nie ma ulubionego peelingu do twarzy bo nie znalazlam takiego w ubieglym roku.


Znacie ktorys z nich ? Jakie jest Wasze zdanie ?

Z checia poznam :)



Dolly



Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170).

97 komentarzy:

  1. Hihi.
    Lubisz dokładnie te same produkty co ja. Przynajmniej po dość sporej części :))

    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) śmiesznie bo ja zwykle lubie to czego inni nie lubią ha ha ha - a tak na serio - zdrowy organizm - bez alergii z dobrze dobranymi kosmetykami to zrodlo wiarygodnych opinii - tak uwazam :)

      Usuń
    2. Mam tłustą problematyczną cerę, (33l) łojotokowe zapalenie skóry, skalpu, a i tak podzielam Twoje zdanie co do wielu kosmetyków. Miodowe mi służą (za miodowe dałabym się pochlastać) balsamy i kremy z owsem są genialne, nie ma lepszych (Aveeno dostałam od kumpeli, chyba tylko w USA są?, no może nie tylko, ale o innych lokalizacjach nie wiem). Uwielbiam maski Bielendy, nienawidzę zielonej kulki Vichy, ubóstwiam Rene Furterer! :)

      Miodową serią Garnier sprawiłaś że zaśliniona przekopię Internet. Kompletnie nie dziwię się, że miodki wygrywają ;)

      Usuń
    3. Aveeno jest na Allegro, wszak to nie stacjonarnie, no ale jest.

      Usuń
    4. Wiem, wlasnie sie dowiedzialam miedzy innymi dzieki Tobie - dziekuje. Porblme polega jednak na tym, ze obawiam sie, ze na alegro moga to byc produkty stare albo przechowywane w warunkach, ktore wplywaja negatywnie na sklady.. Co apteka to apteka ;)

      Usuń
    5. Ciesze sie, ze tez doceniasz owies i miod jako srodki dobrze wplywajace na skore - jednak nie ma to jak natura :) No i wreszcie ktos komu zielona kulka Vichy nie przypadla do gustu .. moim zdaniem ma brzydki, ostry zapach i podraznila mi pachy.

      Usuń
  2. Zrobiłaś mi straszną ochotę na kenzoki ponownie. Myślę czy nie kliknąc serum i kremu pod oczy. Serum z EL miałam i bardzo lubiłam. Teraz się skonczyło i myślę nad kiehl's procz kenzoki. Al nie wiem czy wartojak EL dobre, przetestowane i cudowne<3 aaa no i przypomnialas mi o iope i chce<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, ja kocham Kenzoki juz od lat, jednak mowie tu tylko o tej serii, ktora opisalam...Probowalam inne jednak tylko tak naprawde zawladnela moim sercem ! Ja bym kontunuowala EL - jesli jest dobre ? Buziaki

      Usuń
  3. Zbilansowana porcja kosmetyków z różnych półek cenowych:) Miałam tylko Biodermę i ten olejek do mycia Bielendy.
    Czekam na recenzję masek Bielendy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś bardzo lubiłam ofertę pro z Bielendy i często po nią sięgałam, teraz skupiłam się na algach z Norel, które są dużo lepsze, choć Bielenda jest tuż za nimi ;)
    Nie mogę znieść zapachu zmywacza Chanel także sięgam po niego w krótkich seriach i raczej zakupu nie powtórzę, ot taka zachciewajka. Ofertę Aveeno znam i nie powiem, na tle oferty w UK faktycznie się wyróżniają. Bioderma Sensibio u mnie się nie sprawdza, za to zieloną kulkę Vichy uwielbiam, ale znalazłam identyczne działanie w ofercie kulek Garniera i wróciłam także do dwóch serii Nivea, także nie wiem czy zapragnę na nowo Vichy. Po co przepłacać ;)

    Ciekawa gromadka, czekam na drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam algi z Norell ale mi nie podeszły - nadal Bielenda ma u mnie pierwsze miejsce ;) tez uwazam, ze nia ma sensu przepłacać jesli mozna znaleźć tańsza alternatywa, a tak samo dobra :):)

      Usuń
  5. Enooo ! u nas nie ma tych Garnierów z miodem ! Wioska ! Foch ! Foch i foch z przytupem !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam maskę algową z B ze spiruliną . Wali jak 150 algą, ale nawilża super !

      Usuń
    2. Ta maska nie pchanie - rewelacyjnie nawilża ! Szampn kupuje w Szwecji - u nas nie ma

      Usuń
    3. NO, ja też kocham maskę algową B :)

      Usuń
  6. Nie znam większości pomimo,iż sporo polskich marek znalazło się w Twoich ulubieńcach :)
    Musze w końcu i ja zrobić takie podsumowanie zanim minie połowa roku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmywacza z Eveline nie znoszę. A odżywki bałabym się używać. ;) Natomiast kusisz mnie tą Estee Lauder jak nie wiem co. ;) A no i Bielendę kocham. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sie czego bac ;) Jesli uzywa sie jej zgodnie z zaleceniami producenta i nie ma sie uczulenia na fomaldehyd (ktory jest praktycznie w kazdym lakierze do paznokci szczegolnie wyzszych polek) nie powinno byc problemu :) Softner EL jest dosyc drogi, ale moim zdaniem bardzo wydajny - urzeka zapachem,a skora staje sie niesamowicie delikatna. Bielenda niedoceniona - a to naprawde bardzo dobre produkty !

      Usuń
    2. I tutaj zwracam honor odżywce z Eveline. Bo okazuje się, że moje sprawdzone ulubione odżywki z Nail Tek też mają formaldehyd. Widocznie nie mam alergii. :P Ale ja durna jestem. ;)
      Czasem warto za coś zapłacić więcej, jeśli działa. Ja ostatnio jestem zakochana w pielęgnacji z L'occitane, o kremy mi tu chodzi. Ale tym tonikiem i serum z EL kusisz. :) Bielenda jest super. Nie wiem czy jeszcze mają, ale kiedyś mieli peeling do ciała z algami, taki sypki. Najlepszy peeling, jaki kiedykolwiek miałam!

      Usuń
    3. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=25986 Niestety chyba już niedostępny. :(

      Usuń
    4. Pod linkime niestety juz nic nie ma, ale bardzo zainteresowalas mnie tym peelingiem - podaj nazwe jak pamietasz :) dziekuje !

      Usuń
  8. Mamy zupełnie inne cery i kilkoro z twoich ulubieńców to moje niewypały i widzę, że czasem odwrotnie ;) W każdym razie zgadzam się z opinią o micelku Biodermy, z deodorantem Helenki (choć u mnie tak równie świetnie działa zielona kulka Vichy i deo od Emma S.) i Sensai Prime Solution (mam wprawdzie tylko kilka miniaturek). Dzięki Tobie też skusiłam się na produkty Origins do włosów, ale pokochałam serię imbirową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wszystko zalezy od rodzaju cery i paru jeszcze innych czynnikow. Dlatego zawsze pisze - mam cere normalna i wlosy tez. Ten deo kochami stosuje od wielu lat - jest skuteczny, pieknie pachnie i nigdy mnie nie podraznil a czasami stosowala od razu po epilacji pach. O kotrej kulce Emma S mowisz ? Z serii imbirowej mam spray do ciala i balsam - oba kocham, jednak do wlosow nadal numere jeden jest ten zielony Clear Head :)

      Usuń
  9. Ale wypas 👍 widze troche polskich produktow, zaciekawil mnie ten olejek z bielendy 👌 mysle, ze pokochalabym rowniez Twoich ulubiencow zeszlego roku, niektore nawet mam 😎 jak sie nie myle mamy ten sam rodzaj cery...? Moze i ja poczynie taka Liste 😎 Buziaki 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia tak mamy ten sam rodzaj cery - normalna. Koniecznie zrob taka liste - jestem bardzo ciekawa co u Ciebie sie sprawdza:) .-*

      Usuń
  10. odżywka 8 w 1 uratowała moje paznokcie dawno temu jak zwykły mi się łamać nawet do krwi:( uwielbiałam też masło kokosowe ziaji - ma wspaniałą formułę i genialnie pachniało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ta odzywka jest idealna dla osob, ktore nie maja uczulenia na formaldehyd i stosuje ja zgodnie z zaleceniami wykonujac takze probe uczuleniowa. Maselko jest idealne mniam :) Pozdrawiam

      Usuń
  11. niestety odzywkę do paznokci eveline znam i niestety mi zniszczyła paznokcie : c żel z flosleku na mnie czeka : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz uczulenie na formaldehyd albo moze stosowałam za długo ? Zelki jest bardzo delikatny ale super odświeża

      Usuń
  12. Kilku Twoich ulubieńców jest i moimi :) Lubię białą bazę do rzęs, 8w1 do paznokci. Ciekawi mnie Bielenda do twarzy i ziaja do ciała, no i Iope :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielendowe maski jak najbardziej moge polecic z reka na sercu - jeszcze nie slyszalam zeby komus zrobily krzywde. O IOPE przeczytasz wiecej w nastepnym poscie mowiacym o moich ulubiencach kolorowych. Buziaki

      Usuń
  13. na maski ziaji i bielendy właśnie z serii pro mam ogromną ochotę, a póki co czystej spiruliny używam, ewentualnie wedle własnego widzi mi się ulepszonej :) śmierdzi, ale działa bosko :)
    serum EL także bardzo lubię a o bazie eveline pod tusz właśnie post opublikowałam hyhyhy zgranie w czasie :)
    Aveda, Voluminizing Tonic tym zainteresowałaś mnie najbardziej i już przeczesuję internet :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ale sie zgralysmy :) zaraz lece do Ciebie czytac. Spirulina niestety ma to do siebie ze okropnie smierdzi..ta maska, ktora opisalam nie ma zapachu, a jak ma to bardzo delikatny. Ten tonic do wlosow to moje must have - jak napisalam - kocham go..i to milosc od lat <3

      Usuń
    2. :) przeszukuję za nim właśnie przestworza internetu hyhy
      do zapachu spiruliny poniekąd jestem przyzwyczajona, bo pachnie karmą dla rybek, a mój małżonek to zapalony akwarysta ;p nawet w mojej zamrażarce robaki trzyma ;p choć nie powiem, zawsze jakiegoś olejku mocno zapachowego dodaję i stosuję dalej, bo efekt godny poświęcenia. Ale skoro przy tej nie trzeba się tak męczyć, to przyjrzę się z bliska :)

      Usuń
    3. nie :) nie trezba ona nie pachnie spirulina - ja nie lubie zapachu ani smaku spiruliny brrr zawsze mnie odrzuca ..Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. No to kilka rzeczy nam się pokryło, np. Bioderma, Idealist i ANR :)
    Przypomniałaś mi o gabinetowych maseczkach Bielenda, kiedyś bardzo je lubiłam. Czas o nich wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie ze mamy podobnie :) Maseczki sama wiesz jak sa dobre - sprobuj tez tej pod oczy. Buziaki

      Usuń
  15. Kilka kosmetyków znam, ale nie wszystkie. Zaciekawiłaś mnie tym softenerem z EL i kremem Kenzoki (i to bardzo) :) Z tych marek nie lubię jedynie Originsa, miałam ten sam krem, ale zapachy tych kosmetyków mnie po prostu odrzucają, dlatego nie mogę ich kupować i to samo było z kremem do rąk właśnie. Śmierdział mi okrutnie:)
    Kochana, Aveeno jest u mnie w Bootsie, wydaje mi się, że jeszcze gdzieś w innym sklepie stacjonarnie widziałam, także jak będziesz potrzebowała to śmiało pisz do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niektore produkty z Origins maja specyficzny zapach - ten krem jest koszmarem dla mojego M hyhy To jest naturalny zapach bo jak wiesz marka jest bardzo naturalna. Softner bardzo polecam ! Kenzoki to jest zdecydowanie to co tygryski lubia najbradzije. Dziekuje za oferte ! Byc moze skorzystam bo u nas mimo Bootsa tego nie ma ...dzieki :)

      Usuń
  16. Faktycznie sporo niekomercyjnych produktów :) Kuszą mnie już od jakiegoś czasu te maski algowe Bielendy, muszę w końcu zebrać się i zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze sa na Allegro - ja swoje kupilam w hurtowni kosmetycznej dla kosmetyczek. Polecam - mysle ze bedziesz zadowolona tym bardziej, ze oferta masek jest bardzo szeroka. Buziaki

      Usuń
  17. Origins mnie wciąż kusi a ta firma Aveeno jest na All do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bym chciała tego Garniera :-) wygląda zachęcająco :)Olejków z Bielendy nie używam strasznie mnie po nich swedzi skóra ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam sie czy ten Garnier wejdzie do Polski -bardzo fajny jest :) oj to szkoda - pewnie cos Cie uczula w tych produktach Bielendy.

      Usuń
  19. Olejek do kąpieli Bielenda również mam, tylko inną wersje zapachową. Bardzo lubię.
    Od kilku dni stosuję tą odżywkę do rzęs Eveline, ale jak wiadomo to nie kwestia kilku dni aby zauważyć efekty, więc jeszcze nie mogę się wypowiedzieć na jej temat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisalam mialam takze Dior Maximizer Diora i uwazam po kilku dobrych tygodniach, ze ta Eveline jest dla mnie przynajmniej lepsza. Wiec po co przelacac ? Sklady porownywalne, ale Eveline zdaje sie byc bardziej pielegnujaca.

      Usuń
  20. Zaciekawiłaś mnie tym serum Estee Lauder - to musi być coś, skoro jesteś mu wierna tak długi czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem bardzo dobre serum wokol ktorego znajdziesz duzo opinii wynikajacych z niewiedzy. Ono nie zapycha bo nie ma czym zapchac. To ze pojawia sia wypryski jest swiadectwem ze serum dziala i to dziala detoksykujaca.. i po jakims czasie skora sie po oczyszczeniu uspokoi.

      Usuń
  21. Sporo sie uzbieralo :) Maski z bielendy, jak wiesz, moi ulubiency od lat :) Ostatnio polubilam sie tez z maska pod oczy z platkami roz, cudny zapach, juz drugie opakowanie. Bioderma niezastapiona, niestety ciezko dostepna. Deo od HR tez bardzo lubie <3 Olejek do kapieli mandarynka z werbena, lubie dzieki Tobie, tak samo jak maslo kokosowe z ziaji. Jedynie serum ANR u mnie sie nie sprawdza. Dwie proby i za kazdym razem niestety wysyp niespodzianek. Musze wyprobowac miodowego garniera skoro taki fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No sporo, ale wybierane tylko te, ktore naprawde mi sluza :) No tez jak widzisz ta pod oczy u mnie ulubiona - serio jest super. Serum ANR jest detoksykuace o czym nie wie zdaje sie 80% konsultantek w drogeriach.. To znaczy, ze u niektorych moze powodowac drobny wysyp na poczatku bo dziala jak detox dla skory, ktora sie oczyszcza. Po jakims czasie skora sie uspokaja :) Garnierek miodowy jest SUPER szczegolnie dlas wlosow farbowanych.

      Usuń
  22. wow same rarytasy, naprawdę w Twoich ulubieńcach można wiele fajnych kosmetyków podpatrzec ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie :) niedlugo pojawi sie kilka postow z recenzjami produktow, ktore zostaly przeze mnie wymienione. Zapraszam do czytania

      Usuń
  23. Krem Ziai z wit. C miałam i całkiem przyjemnie mi się go używało. Co do bazy Eveline to noszę się z zamiarem jej wypróbowania, bo co opinia to zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio polubilam sie generalnie rzecz ujmujac z marka Ziaja. Baze serdecznie polecam ! :)

      Usuń
    2. Lubię ich kremy i masła do ciała. Za to miceli nie polecam. Miałam trzy i wszystkie mnie podrażniały :)

      Usuń
    3. Nie probowalam nigdy micela z Ziaji. Odkad kupila pierwsza butelke Biodermy jestem tej firmie wierna :)

      Usuń
  24. jejku ale bym chciała mieć czas na napisanie takiego posta :(
    jeszcze tylko dwa, może trzy tygodnie i zmieniam półkulę ziemską..
    ale może jak się ogarnę to też zrobię jakieś takie większe kosmetykowe podsumowanie ;)

    znam odżywkę do paznokci z Eveline (całkiem nieźle mi służy) i Niveę pod prysznic, która polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, mnie napisanie tego posta zajelo takze dosyc dlugo bo sie nie moglam zebrac w sobie. Buziaki

      Usuń
  25. Ten zestaw od Garniera bym chętnie przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Powiem tyle, w zeszlym roku (i teraz znowu) z przyczyn medycznych niemal stracilam paznokcie. W przyplywie rozpaczy i w mysl, ze tonacy brzytwy sie chwyta, znajoma z Korei zaoferowala mi pzanokciowa odzywke Eveline, bo sama akurat miala zapasy.
    Zaczelam uzywac jej do sklejania paznokci. I chyba tylko dzieki niej mam jeszcze paznokcie. Teraz znowu poszla w ruch, bo zapowiada sie u mnie powtorka z rozrywki.
    A tyle okropnych recenzji o tym specyfiku do paznokci czytalam!

    I ciesze sie, ze Ci skarpetki podpasowaly!!! Ja tez w koncu znalazlam marke, ktora dziala na moje kopyta. Bo te wymuskane Tony Moly i inne Holika Holika, to moglam sobie o kant piet obic.

    Aveeno nigdy nie docenialam w USA. Teraz zaluje bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aveeno pierwszy raz kupilam w USA - wtedy byly to platki do zmywania makijazu (niedlugo recka) ale balsam mi nie wpadl do koszyka. Bardzo goraco polecam ten tutaj opisany - daje rewelacyjne efekty - nie lepi sie i swietnie odzywia. U nas w Norwegii niestety nigdzie nie jest do dostania. Jesli chodzi o Eveline - wiekszosc zlych recenzji pochodzi od osob, ktore albo zle ja stosuja, albo maja uczulenie na formaldehyd. Ot ciekawostka - formaldehyd znajduje sie takze w odzywce Nail Tek, ktora moim zdaniem jest gorsza od Eveline. Odzywka na rzesy bardzo mi pomogla - szczegolnie w przeszlosci, kiedy moje rzesy byly w strzepkach...

      Acha jak masz dostep - jest jeszcze taka odzywka z Eveline, ktora polcila mi moja siostra - SOS dla kruchych i lamliwych paznokci - ponoc tez bardzo dobra.

      Usuń
  27. Uff przebrnęłam :-)
    Fajni ulubieńcy. Trochę kosmetyków znam i lubię, części nie. Ale wszystko jest do nadrobienia :)
    Maseczkę algową na okolice oczu z płatkami róży już zapisałam sobie do kupienia. I czekam też na jej recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ciesze sie, ze mimo dlugosci posta przebrnelas ;) Juz niedlugo napisze posta o tej maseczce bo naprawde jest godna polecenia. Pozdrawiam

      Usuń
  28. Zielona kulka Vichy bubelkiem? No wiesz ;) Swoją drogą nawet nie wiedziałam, że Helenka ma kulki u siebie. Nigdy się nie przyglądałam jej ofercie i moja wiedza na jej temat obejmuje głównie tusze do rzęs ;)
    Kocham serum Estee, Biodermę, zmywacz Chanel! Coś z Soap & Glory muszę kiedys wreszcie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ha Marti wiem, skucha jakas z ta kulka Vichy hyhy No u mnie jakby nie za bardzo sie sprawdzila po prostu ;) Wyprobuj ten scrub - fajny jest - az bylam zaskoczona i efektami i zapachem. Helenka ma super pielegnacje - jednak niezby znana - kocham jej tusze, ale dawno nie mialam przyznam... czas na jakies zakupy ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Może te Wasze norweskie jakieś wadliwe? ;)
      Wypróbuję coś na pewno! Tylko najpierw nieco zapasy uszczuplę (jeśli kiedykolwiek ;) lol). Mijam ich półki zawsze jak jestem na mieście, czasem sobie wąchnę tester i idę dalej ;)
      No właśnie ja z Helenki głównie tusze znam. Mam nawet dwa jakieś w zapasach ;) Mam też korektor ten osławiony, ale jeszcze nie używałam :)

      Usuń
    3. ha ha kulke Vichy kupilam w PL :P Korektor slyszalam, ze jest bardzo dobry, sama jednak nie probowalam na sobie. Ja zawsze lubilam ich pielegnacje - byla skuteczna chociaz nie powiem, do tanich nie nalezy..a tusze Helenki to juz klasyka,chociaz ostatnio Armanii skradl moje serce.

      Usuń
  29. Uwielbiam kokosa w kosmetykach i zapomniałam zupełnie że Ziaja ma taką serię :D Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jaka seria kochana ! Jak bita śmietana z wiórkami kokosowymi ! :)

      Usuń
  30. ale ciekawe zestawienie! ale ale, już na samym początku szok: to mleczko pod prysznic Nivea (rozumiem, że to jest ten balsam pod prysznic, który ma nawilżać, mimo że za chwilę go spłukujemy, tak? :)) to jedno z największych gówienek, jakie spotkałam yhyhyhy. Dla mnie to nie ma żadnego sensu – trzeba nasmarować i tak całe ciało, a potem jeszcze spłukać – więcej roboty, a nie mniej ;).

    Widzę też kilku moich faworytów, masła kokosowego Ziai jeszcze nie próbowałam, ale wersję do ust tak. Zapach faktycznie boski <3. I jestem w szoku, że Advanced Night Repair jest na rynku już tyle lat. Wiesz, ja w sumie dość niedawno wdepnęłam w wysokopółkową pielęgnację, niewiele widziałam, niewiele macałam, więc co ja tam wiem... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Advanced Night Repair jest na rynku od lat 80 tych z tego co wiem ;) Oczywiscie przechodzil tunning, ale jest to sztandarowy kosmetyk tej marki - i wcale sie nie dziwie, mimo ze nie wszystkie ich kosmetyki mnie zachwycaja. EL zaczynala od pielegnacji - doswiadczenia wiec marka ma jakby nie patrzec :) Jesli chodzi o Nivea - mam dosyc sucha skore na ciele - robie to tak: prysznic z zelem, potem splukuje, smaruje sie Nivea, splukuje i wychodze, otulam sie recznikiem. Koniec. Przed odkryciem Nivea, po wyjsciu spod prysznica najpierw musialam sie cala wytrzec,a potem misternie nabalsamowac cale cialo wiec ten produkt nie dosc, ze jest dobry dla mojej skory to zaoszczedza mi sporo czasu (szczegolnie rano) :9 Pozdrawiam :)

      Usuń
  31. odżywka z Eveline jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Sporo ulubieńców Ci się uzbierało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, a tu zaraz druga czesc - kolorowka :) zapraszam juz teraz na kolejnego posta :)

      Usuń
  33. Olejek do kapieli z bielendy muszę mieć!
    O szamponach z Origins słyszałam wiele dobrych opini i jest już na mojej liście.
    Z Aveeno byłam również jak ty zadowolona chociaż zapach nie do końca mi podszedł, ale działanie super. Miałam kiedy żel o zapachu zielonej herbaty i mam nadzieję, że uda mi się z tej serii dostac krem do ciała, jeśli w ogóle taki jest:)
    Soap &Glory również mnie zachwyciło i ten peeling marzy mi się.
    Czekam z niecierpliwościa na opinię Estee Lauder Advanced Night Repair. Ja jakoś na razie średnio jestem zadowolona, ale też po tygodniu używania nie chce za bardzo oceniac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, ze naprawde cudownie pachnie - bardzo swiezo i orzezwiajaco - ale nie chemicznie. Ja go uwielbiam, kosztuje grosze i jest dosyc wydajny. Aveeno - wlasnie zapach taki sobie, ale na mojej skorze szybko znika - wlasciwsci natomiast rewelacja. O widzisz ! Aveeno o zapachu zielonej herbaty? nie znam! musze koniecznie powachac tylko gdzie? ANR jest nie do konca zrozumiane moim zdaniem - to nie jest cos co przynosi natychmiastowe efekty.. musze sie w koncu zebrac i napisac posta. Buziaki :)

      Usuń
  34. Bardzo zaciekawiły mnie te miodowe produkty do włosów z Garniera, ciekawe kiedy będą u nas dostępne :)
    Maski algowe z Bielendy są wspaniałe, nie dziwię się, że masz ulubioną od nich. Ja na razie zużywam saszetki, które dostałam i zebrałam, ale na pewno kupię pełnowymiarowy słoik, wybiorę chyba aloesową albo z glinką ghassoul :)
    Mocno zaciekawił mnie ten lotion z EL, będę czekać na recenzję, skoro takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,ze po wydenkowaniu bardzo mi ich brakuje.. do tego stopnia, ze mysle o szykim wypadzie do Szwecji w celu zakupowym ! Super dzialanie i do tego i konsystencja i zapach uwodza. Lotion z EL jest super - bedzie poscik. Czasami sie oplaca od czasu do czasu wydac wiecej, ale na cos co czyni cuda - i jest naprawde bardzo wydajny. :)

      Usuń
  35. Sporo masz ulubieńców niektóre mnie zaciekawiły :) Uwielbiam micele Biodermy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och micel Biodermy to zdecydowany ulubieniec chyba kazdej z nas :)

      Usuń
  36. ciekawe produkty :)
    Aveeno tez bym bardzo chciala wypróbowac bo Amerykanki sobie ostro chwala :)
    Ale u nas tez niestety nie ma ;(
    Soap&Glory bardzo lubie ale raz na jakis czas bo np.zele pod prysznic sa mocno perfumowane i wtedy moga mnie lekko podraznic i juz jest ból glowy gwarantowany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aveeno bardzo polecam ! :) niektore sa z zapachem (np migdalowym) inne bez zadnego specjalnego. Soap&Glory - ten scrub jest fany i ladnie pachnie kawa (jakby) ale kupilam tez inny produkt i wywalilam bo mi zalatywal takich tanich proszkiem do WC ha ha
      buziaki :-***

      Usuń
  37. Jak dużo ulubieńców! :) Ja z nich miałam styczność tylko z ziają, kokosowym masłem do ciała, uwielbiam wszystko co kokosowe a kosmetyki ziaji z tej edycji mają cudowny zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie - te produkty Ziaja pachna nieziemsko :)

      Usuń

Bardzo dziekuje za komentarze :) Lubie je czytac ..

Anonimowe bede niestety usuwane natychmiastowo.

HASLA

-417 (1) 020 (1) 11 pytan do (1) 17 maja (1) 21N (1) 8hours cream (1) absolute new york (1) ahoy (1) allure essie (1) aloe vera (1) alverde (3) analiza skladnikow (2) anastasia (1) anatomicals (1) ankieta (7) Aqua Allegoria (1) Astor (1) atmosfera (34) atomosfera (1) autumn (1) aveda voluminzing tonic (1) Aveeno (1) back in the limo (1) bakterie (1) balett Slipers essie. (1) balsam do ciala (3) balsam do ust (2) Balsam do wlosow (1) Battiste (1) BB (1) BB cream (2) Belepierre (1) bellepierre (3) biale noce (1) bialy lakier do paznocki (1) bielenda (2) Bioderma (1) bizuteria (5) blossom dandy (1) blyszczyk (1) Bobbi Brown (1) bodyoil (1) boller (1) Boots (1) Bottega Verde (1) bounty (1) bourjois (2) Bozenarodzenie (1) brazer (1) brokat (1) Bronze Goddess (1) brwi (1) bubblegum (1) bump up the pumps (1) burts bees (1) Buter London (1) Capture Totale (1) CC (2) CC krem (1) Celia (1) Cellular Revitalizing Eye Gel (1) Chanel (6) Chanel Camelia de Plums (1) chillato essie (1) christmas (3) ciasto (2) cien do powiek (1) cienie do powiek (6) Clarins (1) clear head (1) Clinique (1) Coconut Milk (1) Color Club (2) coolcocs (1) Cosmetics Tattoos (1) cukinia (1) cushion (1) czekolada (3) czerwien (1) czerwona szminka. (1) czyscik (1) data waznosci kosmetykow (2) Define (1) demakijaz (5) denko (14) deo (2) dezodorant (1) Dior (7) Dior Forever and Ever (1) Dior Star (1) diorette (1) diorskin star (1) DJ Dolly (2) dobre bo polskie (1) dobre bo polskie. Inglot (1) dolly cocossino (3) dom (30) double breasted jacket (1) Dream Nude (1) dress to kilt (1) eastern light (1) ekologicznie (5) Elisabeth Arden (1) elizabeth arden (3) Elizabeth Mott (1) elnett (1) Emma S. Naobay (1) Eos (1) Escale a Pondichery (1) essie (24) essie 2015 (1) essie bride 2015 (1) essie kolekcja slubna 2015 (1) essie summer 2015 (1) essie winter 2014 (1) essie zimowa kolekcja 2014 (1) essie. essie spring 2015 (1) essie2015 (1) Estee Lauder (10) etre belle (2) Eveline (1) extension (1) Eyeliner (1) Fado (1) fall (1) fashion (1) fastelavnsboller (1) flowerista (1) fluid (2) fluid w gabce (1) foundation (1) Franboises Recolte (1) gabka konjac (1) Garden variety (1) Garnier (2) gazpacho (1) gel (1) Glaze Visage (1) glitter (1) Glossy Box (6) glossybox (22) glossybox czerwiec 2015 (1) glossybox Norge (10) glossybox norwegia (1) glossybox.roz (1) glow (1) golde rose (1) Golden Rose (1) gotowanie (4) gratis (1) Guerlain (3) Guerlain. aquarella (1) haul (10) Hawaiian Tropic (2) herbata (3) highlighter (1) HM (2) hobby (1) home made (1) home sweet home (1) homesweethome (1) Hot Make up (1) HP sculpting powder (1) hugo boss (1) IKEA (1) Infallible (1) inglot (5) Inglot. Mavala (1) interior (5) IOPE Air Cushion RX (2) Isadora (2) jedzenie (1) jelly pong pong (1) jiggle hi jiggle low (1) jul (1) Jurlique (3) Kanebo Sensai Prime Solution (1) kawa (4) kenzoki (1) kerastase (1) Kolastyna (1) konturowanie (1) konturowka do ust (1) Korea (1) koreanskie kosmetyki (2) Kosmetyk Roku (1) kosmetyki wszechczasow (1) krem do rak (4) krem do twarzy (8) krem pod oczy (1) kuchnia (6) Kueshi (2) kwasy owocowe (1) La Prairie (3) lakier do paznokci (33) lakier do ust (1) lakier do wlosow (1) lashes extension (1) lato (7) Lefse (1) letnia kolekcja essie 2015 (1) Lets the good times roll (1) Liebster Blog Award (1) light beige (1) Lip maximizer (1) lipgloss (3) lipstick (1) Lisboa (1) Lizbona (2) Loccitane (2) Lollipops (1) Lollipops Paris Balm (1) London Calling (1) Longevite anti age serum (1) Lord& Berry (1) Loreal (7) Loreal. manicure 12 days (1) LULU (1) Lush (4) Luxedo Essie (1) MAC (1) Magnifica (1) make up (3) make up mekka (3) make up store (8) makiash (1) malinowy (1) Mariza (1) marsk (2) mascara (3) maseczka (4) maska do wlosow (1) maskara (1) matowa (1) MATRIX (1) mavala (1) Maybeline (1) Maybelline (1) Maybelline Dream Wonder Nude (1) maybelline elixir (2) meble (1) Michael Kors (1) Milion Gloss (1) mint (1) mint cadny apple (1) Mint Candy Apple (1) mirabelle Chanel (1) Miss Dior Blooming Bouquete (2) model co (1) modelco (2) molly makes (1) Muchi Muchi essie (1) my boy lollipop (1) My Burberry. recenzja (1) mydlo (1) Mythic oil (2) nail polish (12) nailpolish (4) nailpolish William (1) Nails Inc (2) Naobay (1) naturalne kosmetyki (1) naughty nautical (1) nawilzanie (1) neu lash (1) new (3) New York (2) Nicka K (1) Nigella Lawson (1) nominacja (1) norge (2) Norway (2) Norwegia (36) norwegia jakiej nie znacie (3) norweska prasa (3) norweski glossybox (1) nostalgia (3) nowosci (2) Nowy Jork (2) NoxiDoxi serum (1) NUXE (1) NYC (1) o mnie (1) ocena (1) oddam (1) odzywka (3) odzywka do rzes (1) ogrod (1) oil (1) Ole Henriksen (2) olejek (2) olejek arganowy (1) olejek do ciala (4) olejek do kapieli (1) olejek do twarzy (4) OPI (1) opinia (1) origins (7) oslo (1) parabeny (1) pasta do chleba z marchwi (1) pasta do zebow (1) pasta z brokulow (1) paznokcie (2) peach side babe (1) pedicure (1) pedzelen do ust (1) peeling (4) Peggy Sage (2) peppermint (1) perennial chic (1) perfumy (3) petal pushers (1) Pharmaceris (1) pianka do wlosow (1) picked perfect (1) pieczenie (2) pielegnacja (26) pigmenty (1) Pivoine (1) plyn miceralny (1) podklad (1) podklad poduszkowy (1) podklad w gabce (1) podroze (3) poduszka (1) pogoda (5) polska (3) pomadka (2) popcorn scrub (1) Portugalia (3) powidla (1) prasa norweska (2) prenumerata (1) pret -a - surfer essie (1) private weekend essie (1) przeceny (1) przedluzanie rzes (2) przepisy (8) puder (2) puder brazujacy (2) PW (1) ralf lauren (1) Realash (1) recenzja (40) red (1) refecto cil (1) regeneracja (1) relaks (2) remont (1) review (1) Revitaliaizng Supreme (1) Revlon (1) RFSU (1) rituals (1) robotki reczne (2) romper room essie (1) rouge edition velvet. szminka (1) Royal apothic (2) roz (3) rozdanie (3) rozdanie u Dolly (4) rzesy (2) sally hansen (1) salon firmowy (1) salt water happy essie (1) Sandy (1) sanex (2) Schwarzkopf (2) scrub (6) sebastian professional re shaper (1) serum (1) Shisheido (1) Skin Perfection Loreal (1) sleek (1) so susan (1) Soap&gGlory (1) solarium (1) sosusan (1) Starbucks (1) suchy szampon (1) sugar daddy essie (1) Sumita (1) summer (1) summer escape (1) sunday funday (1) sunset sneaks essie (1) Super Rescue antioxidant moisturizer (1) super stay (1) swieta (1) szampon (7) szminka (6) szminka do ust (1) Szwecja (3) tag (1) Teeez (1) Teez (1) Teeze Cosmetics (1) Teraz Polska (1) The Body Shop (3) tie the knotie (1) tint gloss (1) tlusty czwartek (1) tom ford black orchid (1) tonik (2) Top Shop (1) tradycje (6) tralosc perfum (1) Tromborg (1) Tropfy wife (1) Trophy Wife (1) tuck it in my tux (1) tusz do rzes (2) twoj styl (3) ulubiency 20014 (1) ulubiency roku (1) UNE (1) unilever neutral (1) USA (1) uslu airlines (1) usta (1) usuwanie plam pigmentacyjnych laserem (1) usuwanie zmian laserem (1) Vanilla Milk (1) vegan (1) vege (1) vichy (1) victoria secret (1) vigeland park (1) wakacje (3) Watermelo Essie (1) wax (1) waznosc kosmetykow (2) weleda (1) wielkanoc (3) wiosna (2) wlosy (1) woda toaletowa (1) woks do wlosow (1) wspomnienia (3) wybielanie zebow. (1) wyniki rozdania (2) wyrzucanie kosmetykow (1) xmas (2) YSL (2) YuBe (1) Yves Rocher (3) zabieg laserowy na twarz (1) zakupy (20) zeby (1) zel do twarzy (1) zel pod oczy (1) ziaja (1) zmiany pigmentowe (1) zolty lakier do paznokci (1) zupa (1) zycie codzienne (1)