SZUKAJ

środa, 7 stycznia 2015

Cellular Revitalizing Eye Gel, La Prairie - denko recenzja (dlugi post)

Z reka na sercu przyznam, ze mimo bycia dorosla juz dziewczynka zmarszczek mam malo.
Jesli w ogole jakiekolwiek to pod oczami i sa to zmarszczki mimiczne - efekt smiania sie czy usmiechania. Oczu raczej nie marszcze, bo od wielu lat nawet przy malym sloneczku zawsze mam okulary przeciwsloneczne na tzw podoredziu.
Teoria moja jest taka, ze jednak dobre geny wspomagane systematyczna pielegnacja i odpowiednim stylem zycia  jakies tam pozytywne skutki przynosza ;)

Uwazam sie za osobe bardzo rozsadna i nie rzucam sie na wszystko co sie swieci. Lubie dobra jakosc i luksus - pewnie jak kazda z nas - ale luksus to nie cena - luksus to jakosc, a z ta bywa roznie - takze na wysokich polkach.
Pare miesiecy temu znuzona nieco kremami pod oczy o gestej i tresciwej konsystencji pomyslalam sobie, ze moze warto sprobowac czegos innego - lzejszego.
Podczas pobytu w Polsce udalam sie wiec do Douglasa i postanowilam zdac na pomoc tamze oferowana.
Poprosilam o krem pod oczy, ktory by przede wszystkim silnie nawilzal (bardzo wierze w nawilzanie zarowno od zewnatrz jak i od wewnatrz) cala okolice oka oraz redukowal zmarszczki, a przy okazji takze cienie spowodowane zmeczeniem i niewyspaniem -  (nie lubie uzywac korektorow pod oczami). Pani konsultantka poleciala mi dwa. Estee Lauder Advanced Night Repair i wlasnie Cellular Revitalizing Eye Gel z La Prairie.
ANR znam bardzo dobrze, wiec pomyslalam, ze fajnie byloby sprobowac czegos nowego - padlo na La Prairie. Mialam z ta marka dobre doswiadczenia  - pisalam o nich tutaj KLIK przy okazji recenzowania Serum Longevite Anti Age a cellular defense complex. 
Zdecydowalam wiec, ze sprobuje kremu pod oczy. Podobno mial rewelacyjnie nawilzac i redukowac zmarszczki - konsultacja trwala dobrych kilka minut. Wolalabym dostac napierw probke, aby produkt przetestowac w domu - niestety probek nie bylo. Z tego co sie pozniej dowiedzialam, firma probek tego akurat produktu nie wprowadzila na rynek polski (nie mam pojecia czy to prawda, ale tak uslyszalam) Przejdzmy  jednak do sedna...Pare gorzkich (niestety) slow... 

Cellular Revitalizing Eye Gel, La Prairie

Chlodzacy i rewitalizujacy zel pod oczy



Od producenta:
likwiduje zasinienia i opuchniecia pod oczami, dobrze nawilza i usuwa oznaki zmeczenia, wygladza zmarszczki.
PH 6,10
Testowane na zwierzetach  :(

Opakowanie:

ladny sloiczek z przydymionego szkla
objetosc: 15 ml
dolaczona plastikowa szpatulka
produkt zabezpieczony srebrna folia
pudelko zabezpieczone celofanem

Sklad:

Water, Butylene Glycol, Ethylhexyl Palmitate, Methylpropional, Dimethicone, Glycoproteins, Panax Ginseng Root Extract, Equisetum Arvense (Horsetail) Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Morus Alba (Mulberry) Leaf Extract, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Centella Asiatica (Hydrocotyl) Extract, Atelocollagen, Palmitoyl, Oligopeptide, Sodium Chondroitin Sulfate, N-Hydroxysuccinate, Chlorella Vulgaris Extract, Arginine/Lysine Polypeptide, Retinyl Palmitate, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Salicylic Acid, Beta-Carotene, Caffeine, Hyaluronic Acid, Soluble Collagen, Acetyl Tetrapeptide-5, Chrysin, Esculin, Phospholipids, Carnitine, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/Vp Copolymer, Cetearyl Isononanoate, Cetearyl Alcohol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, Ceteareth-12, Propylene Glycol, Caprylyl Glycol, Cetyl Palmitate, Steareth-20, Glycerin, Silica Dimethyl Silylate, Bht, Sodium Hydroxide, Carbomer, Disodium Edta, Fragrance, Benzyl Alcohol, Linalool, Hydroxycitronellal, Alpha-Isomethyl Ionone, Amyl Cinnamal, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Methylisothiazolinone, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Methylparaben, Chlorphenesin, Chlorhexidine, Digluconate, Blue 1
Przyjrzalam sie troszke skladnikom: (nie, nie boje sie chemii, a wrecz przeciwnie - uwazam, ze czasami niektore naturalne skladniki moga wyrzadzic sporo krzywdy - tak samo jak zle skomponowane ze soba skladniki z laboratorium chemicznego)

- ekstrakt z ogorka oraz kofeiny, ktory ma wplywac na likwidacje opuchlizny wokol oczu, drenowac skore poprawiajac mikrocyrkulacje. Posiada dzialanie chlodzace.

Kofeina moze jednak "stresowac" skore, szczegolnie bardzo cienka i wrazliwa (skora wokol oczu jest okolo 4 razy ciensza niz ta na twarzy).

- kompleks przeciw zasinieniom na bazie wyciągu z korzenia morwy redukuje zasinienia pod oczami. Rozjaśnia i likwiduje nierówności w kolorycie skóry.


- wyciag ze skrzypu - podawany doustnie dziala relaksujaco na naczynia krwionosne - jako skladnik w srodkach stosowanych na skorze moze jednak ja podraznic. Wyciagi z tej rosliny posiadaja wlasciwosci przeciwutleniajace, ale nie sa czesto stosowane jako, ze moga irytowac naskorek.


- produkt zawiera srodki konserwujace, ktore nie powinny byc stosowane w produktach, ktore maja byc pozostawione na powierzchni skory do wchloniecia sie.


- kompleks peptydowy i wyciąg z zielonych alg - stymulują produkcję kolagenu i pozwalaj utrzymują jego zwartość w skorze.


- mikrosfery kwasu hialuronowego - wypełniają zmarszczki i zapewniają nawilżenie


- witaminy A, E, C - maja zapewnic ochrone przed wolnymi rodnikami.

Moim zdaniem:
Mysle, ze nie ma sensu ubierac tego w okragle zdanka - ten produkt to moje najwieksze rozczarowanie minionego roku.
To co najbardziej irytuje, to fakt, ze po nalozeniu kremu po 3-4 sekundach skora pod oczami zaczyna normalnie szczypac. Co ciekawe - szczypanie to czasami bywa silniejsze - czasami bardzo delikatne - cos jak mrowienie.
Pierwszy raz nalozylam krem rano, kiedy moje oczy byly bardzo podpuchniete i lekko zaczerwienione w kacikach. Myslalam, ze mi wypali skore (doslownie) wiec czym predzej polecialam sie umyc zimna woda...

Jako, ze kupilam produkt w Douglasie w Polsce, a moje pierwsze z nim spotkanie odbylo sie w Norwegii, juz po powrocie, mialam wiec marne szanse na jakiekolwiek reklamacje. Nie powiem, bylam lekko poirytowana. Postanowilam jednak probe ponowic.
Nastepnego ranka (zamierzalam uzywac zelu z rana, na noc mam inny krem) historia sie powtorzyla - szczypalo...ale juz mniej. 
Uzywalam wiec zelu tylko i wylacznie w przypadku opuchlizny starajac sie takze nie stosowac gdy skora wokol oczu byl poirytowana (z powodu pogody czy nawet gdy nosila na sobie slady wgniecenia od poduszki) - kazda proba w w/w przypadkach konczyla sie potwornym szczypaniem.

Jesli chodzi o wywiazanie sie producenta z obietnic:
- krem nie nawilza w ogole ! malo tego - mam wrazenie, ze wrecz wysuszal mi skore, musialam ratowac sie zelem ze swietlika, albo innym kremem.
- owszem drenuje skore i tak naprawde to jedyne co robi - opuchlizna znika w ciagu kilku minut 

ale:
- powoduje to duzo wieksza widocznosc zarowno cieni pod oczami jak i zmarszczek !

Poziom mojego rozczarowania wzrastal wraz z uplywajacymi tygodniami. Dlaczego ? Dlatego, ze ten krem naprawde NIC nie robi oprocz niwelowania opuchlizny (i to tylko krazeniowej bo jesli jest ona wynikiem kumulowania sie tkanki tluszczowej w okolicach podocznych to nie bedzie na to dzialal).

Uzywalam mozolnie kazdego ranka (chcac sie jakos sama przekonac, ze w pielegnacji najwazniejsza jest skurpulatnosc) i stosujac go tylko na moje podpuchniete okolice oczu, nakladajac po paru minutach inny krem, ktory by moja wydrenazowana skore poratowal.

I tu nastepuje koniec mojej historii z kremem Cellular Revitalizing Eye Gel firmy La Prairie.
Za te 579 pln (sic!) moglabym kupic sobie kilka kremow pod oczy ze sredniej polki, jeden bardzo dobry z wysokiej (albo nawet i dwa), ktore podejrzewam sluzylyby mi przykladniej lub chociazby daly uczucie nawilzenia. 
Tak wiec podsumujmy
Minusy:
- wysuszyl skore pod oczami
- momentami ja mocno pozdraznil
- nie likwidowal cieni, a je wrecz podkreslil 
- nie wplynal w zaden pozytywny sposob na istniejace zmarszczki
- bardzo drogi

Plusy:

- przyjemna konsystencja dosyc gestego - galaretkowego zelu
- wydajnosc (myslalam, ze to sie nigdy nie skonczy ;)
- opakowanie i jego zawartosc cieszy oko (ale tylko z daleka) hyhy

Dla kogo?

- osoby posiadajace tendencje do duzych opuchlizn w okolicach oczu - musza to byc osoby mlode (zero zmarszczek, nawet minimalnych mimicznych)  ;)
- lubiace takze otaczac sie wysokopolkowym kosmetykami czy gadzetami bez wzgledu na cene czy ich jakosc ;)
- niewiedzace co zrobic z pieniedzmi, ale lubiace morsko - zielona galaretke, ktora ladnie wyglada na poleczce w lazience - i to tyle ;) :)

 Poslugujac sie skala 6 stopniowa moja ostateczna ocena:

  • opakowanie - 5 
  • komfort uzycia - 2 (nie splywa, nie pachnie brzydko, w sumie dosyc dobrze sie wchlania)
  • konsystencja - przyjemna 
  • wydajnosc - 6
  • efekty po uzyciu - 1 (niweluje jedynie opuchlizne)
  • zapach - delikatny, prawie niewyczuwalny
  • cena - 579 pln w Douglasie
Ogolnie: 2 - bede omijac lukiem - szkoda pieniedzy !

Z pewnoscia nigdy wiecej nie kupie ! Odradzam tez kupowanie bez wczesniejszego wyprobowania czy chociazby zapoznania sie z opiniami w internecie. Dopiero po kilku dobrych tygodniach zaczelam szukac opinii na ten temat - nie jestem jedyna w swoich ocenach ! Bylam tez ciekawa co powoduje tak okropne uczucie szczypania skory - szczegolnie gdy mamy np. lekkie podraznienie w kacikach od wiatru czy lez. Znalazlam informacje - wiec sie z Wami dziele. Szkoda, ze za tyle pieniedzy kupilam sobie rozczarowanie...

Nie wszystko zloto co sie swieci ..;) 

Miala ktoras z Was ten krem ?



Dolly


* zdjecie glowne pochodzi ze strony firmy, reszta moja 


Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170).

61 komentarzy:

  1. Nie znam tego kremiku. Cena pewnie i tak by mnie od niego odstraszyła, ale po przeczytaniu Twojej recenzji tym bardziej będę omijać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam właśnie taką opuchliznę stwierdzoną przez lekarza, która tylko mnie denerwuje, bo nie chce po niczym zejść, ale tyle na krem nie wydam:)

    szkoda, że się nie sprawdził:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem skłonna zainwestować w dobra pielęgnacje , ale to tu to pomyłka ....

      Usuń
  3. Cena zaporowa a działanie żadne, dzięki Dolly, jedno chciejstwo mniej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż...nie zmienia to faktu,że chciałabym się pomiziać kosmetykami z tej półki:)

    Moją maseczkę Sisley po kilku razach oceniam bardzo dobrze:) Razem z kremem AA za 17 zł tworzą świetny duet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktora maseczkę masz ? Bo ja ma niebieska i jest bardzo średnia :/

      Usuń
    2. Witaj Dolly, czytam Cie od jakiegos czasu ale to moj pierwszy komentarz.
      La prairie ladne, owszem, ale nigdzie nie daja probek, nawet na stoisku firmowym w Barcelonie sprzedawczyni chciala mnie pomiziac kremem pod oczy na makijaz !!! A ze wrazliwiec jestem, to nie kupie nic bez wyprobowania, nie za taka cene, hi hi hi.
      Sisley maseczka pod oczy jest swietna, nic nie podraznila ani nie uczulila . Juz 2 tubka w uzyciu. Ogolnie Sisley ma bardzo dobre kosmetyki, sa drogie ale skuteczne i warte ceny.
      Wyprobuj moze Baume efficace pod oczy, taki gesty zel, 30 ml kosztuje ok 70 €.
      Ahava tez ma bardzo dobre kremy pod oczy, reszte tez, nic nie wyszlo dziwnego. Wlasnie lecze podraznienie i przesuszenie skory od jakiegos kremu serum Osmoter i kremem nawilzajacym Ahavy.
      Pozdrawiam i Szczesliwego Nowego Roku !!!
      Iwona P z Perpignan, Francja

      Usuń
    3. Dziekuje sedrecznie za komentarz i jednoczesnie za polecenie innych produktow. O Ahavie slyszalam bardzo niewiele. Bedac w PL widzialam produkty tej marki w aptece. O maseczce Sisley slyszalam takze dobre opinie, a teraz jeszcze Ty to potwierdzasz :) Z Silseya mialam kilka produktow, aktualnie maseczke nawilzajaca do twarzy ( niebieska) ktore jednak nieco mnie rozczarowala.
      Dziekuje za zyczenia i Tobie tez zycze duzo szczescia w nowy roku i pozdrawiam zapraszajac jednoczesnie na kolejne posty :)

      Usuń
  5. uuuu to słaby zawodnik..
    nie miałam ani tego kremu ani nic z tej marki
    ostatnio trafiłam na fajny przeciwzmarszczkowy krem z Yves Rocher w takiej czerwonej tubce :) z tego co pamiętam Serum Vegetal

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam Cię, że dałaś radę używać tego kremu pomimo szczypania. Brrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skora była niezbyt poirytowana to tylko lekko mrowi ...jakos myślałam, ze cokolwiek zdziała za taka cene ! Uff

      Usuń
  7. Yyy....ten sklad to żart, czy polowa ebcyklopedii ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety my sie tym smarujemy. Hyhy bo każdy krem ma takie długie składy.. Jak to moja babcia mówiła - zimna woda i łoj z niedźwiedzia duzo lepszy :D

      Usuń
  8. Miałabym wydać na niego cały mój miesieczny zarobek? o chyba nie ;Dto szczypanie jakieś dziwny ;->

    OdpowiedzUsuń
  9. ..."lubiace takze otaczac sie wysokopolkowym kosmetykami czy gadzetami bez wzgledu na cene czy ich jakosc ;)"
    PADLAM hahahhahahah! Oj znam takich ludzi znam! Wazne zeby miec i sie pochwalic albo jeszcze lepiej kupic i sie chwalic ze ich na to stac mimo ze to b ubel a zwyklego zjadacza chleba na to nie stac!
    mam doczynienia z La Prairie bo mam kilka produktów i az nie mam ochoty o nich pisac bo sa beznadziejnie drogi i beznadziejne! mam np. pianke do mycia buzi i smierdzi jak stara szafa babki, ok myje jak kazda pianka , buzia doczyszczona jak od innych produktów do mycia buzi a efekt normalny - sorry ale za te pieniadze to mam wymagania i to takie wysokie jak ich ceny!!!!!!!
    Jedynie to jeden krem jest ok , wlasnie na ta pore roku tylko nie zachwyca mnie az taaak zeby ponownie za ta cene kupic!
    i niech wreszcie wszyscy zaczna wierzyc ze nie wszystko jest zlotem co sie swieci!
    ale to juz kazego sprawa!
    dziekuje za super recenzje! nigdy go nie kupie bo by mnie chyba szlag trafil za takie pieniadze taki bubel!
    buziaki :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bo sa takie osoby, ktorym imponuje tylko brand i ceny wiec w razie czego to taki tipsik - krem do bani, ale ladnie wyglada i drogi jak diabli ha ha ha
      Prosze bardzo ! Zawsze staram sie pisac rzetelne recenzje produktow pielegnacyjnych - bo co to za recenzja kremu gdzie sie tylko pisze - mi sluzyl, ladnie pachnie i bla bla...Przeciez wazne sa sklady, wiek stosujacego, jego kondycja skory i oczekiwania wobec produktu. buziaki sis :-***

      Usuń
    2. a ja bardzo cenie LP:) Oczywiscie buble ma jak i kazda, i inwestuje w ta firme nie dla kwestii luksusu i popisu:)) Np linia platynowa nie jest w ogole warta tej ceny:P

      Usuń
    3. Jak wiesz z mojego blogaska ja tez cenie niektore ich produkty - to serum do ktorego recenzji jest link w powyzszym poscie bylo produktem, ktory mi bardzo sluzyl (cena z kosmosu jednak uwazam). O linii platynowej duzo czytalam i mam ochote sprobwoac - dlaczego uwazasz ze nie warta swojej ceny?
      Ja od czasu do czasu zaszaleje i kupie cos z bardzo wysokiej polki ale ma wtedy naprawde duze oczekiwania :)

      Usuń
  10. Ja jak kiedys mialam podobnie, przejechalam sie na kremie z Kanebo, ktore zreszta do tej pory bardzo lubie. Odtad juz zawsze biore probki. Czlowiek sie caly czas uczy na bledach a o oczy trzeba dbac, wiadomo. Pani konsultantka z Kicksa ( skandynawska perfumeria) jak jej powiedzialam o takiej samej reakcji na krem, poradzila zebym dala mu ok 2 tyg zeby skora sie przyzwyczaia i ze to normalna reakcja na nowy bogatszy sklad, ale po mojej stanowczej odmowie, ze nie bede sie dalej katowac, grzecznie uwzglednila reklamacje i wymienila mi go na inny wczesniej uzywany krem tez zreszta z Kanebo. A tak swoja droga, moja babcia zawsze uzywala wazeliny pod oczy i miala bardzo dlugo ladna i gladka skore :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsza zimna woda , spacery i niedzwiedzi tluszcz ha ha ha
      no gdyby nie rzesza zlych opini w interencie o tym kremie to bym tez myslala, ze to nowe skladniki itd.. krem po analizie zawiera jednak skladniki ktore moga irytowac. Szkoda,ze tyle kasy poszlo na taki badziew

      Usuń
  11. a to ci niewypal. i do tego w takiej cenie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. No ponoc za luksusy trzeba placic ha ha ale to niestety porazka

      Usuń
  13. Ja sama nie wiem czy kiedykolwiek bym kupiła tak drogi krem : p w dodatku teraz jak to czytam to cieszę sie, ze do pielęgnacji okolic oczu wybieram naturalne kosmetyki co raz częściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz, po fakcie to sie zastanawiam nad swoja glowa ha ha

      Usuń
  14. Ale kicha. :/ bez próbek nie dałabym się namówić na tak drogi krem. Szkoda ze nie dało się zwrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem kompletna kicha ! Niestety nie dalo sie zwrocic i z tego co wiem to w polskim Douglasie w ogoile sie nie daje? a moze sie myle?

      Usuń
    2. Szkoda ze taka kicha :( Ale wiem ze jedna z blogerek oddawała kilka razy nawet i jej zwracali kasę :)

      Usuń
  15. Oj nieładnie i to za taką cenę :(
    Ja już od jakiegoś czasu nie mam zaufania do żelowych kremów, właśnie z powodu ewentualnego przesuszu.
    I ciągle szukam idealnego kremu pod oczy, który przede wszystkim dobrze nawilży. Teraz testuję maseczkę wygładzającą Sisleya.
    I jeszcze sama nie wiem, co o niej myśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez jestem ciagle w trakcie poszukiwan kremu pod oczy idealnego, ktory by mi dzialam na wszystko :) Ciekawa jestem o ktorej maseczce mowisz?

      Usuń
    2. Masque Contour des Yeux - Wygładzająca maseczka pod oczy - w zielonej tubce.

      Usuń
  16. Oj oj wiele bywa kosmetyków, których cena wskazuje, że na upartego podadzą kawę i tosty do łóżka a tu klops...
    Ja ciągle wracam do All Abou Eyes Rich z Clinique. Mnóstwo wyprobowałam a on służy mi najlepiej. On i tłuszczyk ;) mało co tak wypełnia zmarszczki- niestety znów przytyłam wiem więc jak to działa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ha no tak jakby ;)
      Tluszczyk to w ogole inna historia - prawda jest taka, ze osoby szczuplejsze z biegiem czasu beda mialy wiecej zmarszczek, a juz szczegolnie jesli maja i mialy cere sucha lub normalna. Cery tluste starzaja sie zdecydowanie wolniej :)
      Mialam kiedys all about eyes ale te normalna wersje i tak sobie mi podeszla - moze czas na rich :)

      Usuń
  17. Taka cena, i taki efekt? Szkoda wydanych pieniędzy. ;) No ale już niestety po fakcie. Wiadomo co omijać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie :) nie wszystko zloto co sie swieci !

      Usuń
  18. Ja nie rozumiem jednego, jak konsultantka mogla Ci go polecic nie sugerujac testu? To bardzo silny krem i ja go polecalam na silne zasinienia i puchniecia, bo taki jest jego miarodajny cel. Wiedzac o akcjach uczuleniowych tego kremu ze wzgledu na bardzo aktywny drenaz powinno sie go przetestowac. To krem ktory albo sie nienawidzi albo kocha.
    Ja myslalm ze Ty znasz ten krem bardzo dobrze, kiedys nawet rozmawialaysmy o nich jak pamietam
    Wielka szkoda, bo sam krem wcale zly nie jest ale jak mowie nie kazdy moze go uzywac i na pewno nie uzywa sie go w pojedynke jesli chcesz silnego nawilzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie moga sugerowac testu jesli nie maja probek.. wiesz ja nie chcialam wkladac do pudelka swojego paluch i baketrie z calego swiata nakladac sobie pod oczy...:( Nie rozumiem jak takie firmy nie daja probek? Tak pamietam rozmawialaysmy o tym kremie - znalam go z opinii klientow kiedy jeszcze pracowalam jako konsultant - byli to glownie mezczyni ktorzy bardzo zachwalali. Ja owszem znam, ale inne kremy pod oczy z la Prairie z wlasnego doswiadczenia. Nie wiem czy u Was np sa w UK probki tego zelu akurat? U nas byly w Norwegi wiele lat temu saszetki i byly rozdawane klientom przy zakupie innych produktow z tej marki. Nie zmienia to faktu,ze ten krem nie nawilza w ogole, a to obiecuje producent - tak samo nie liwkiduje zasinien - przynajmniej moich :( Drenuje natomiast bardzo dobrze - o czym napisalam...Nie, nie szukalam silnego nawilzenia szukalam czegos nawilzajacego, na linie i opuchlizne. Dal rade tylko z opuchlizna ale wysuszajac mi skore. Dlatego jestem na nie.

      Usuń
    2. Troszku nie rozumiem to chcialas tego nawilzenia czy nie? skoro mrowil to drenowal ale jesli czulas to szczypanie powinnas odstawic:/ mimo to meczylas sie z nim? u nas dawalysmy probki bo ja wiedzialam bardzo dobrze ze moze byc dla niektorych zbyt silny i szczypac. A ktore to skladniki mowisz nie powinny byc uzywane i pozostawac do wchloniecua?

      Usuń
  19. Ja pod oczeta używam kremów nawilżajacych z apteki : la roche-posay, avene, eucerin itp, okulary noszę zawsze ze sobą, u mnie w rodzinie kobiety jak już mają zmarszczki to pod oczami właśnie. Tego kremu nie znam, za młodam jeszcze, ale tak jak Ty szukam głównie nawilżenia, krem musi być lekki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydwanie bardziej wole zelowate w konsystencji niz te ciezsze kremowe, stad tez wybralam ten ale jak widac nie byl to wybor najlepszy hyhy

      Usuń
  20. Powinna być opcja wzięcia odlewki z czystego opakowania do tego celu przeznaczonego. No ale wiadomo, to jest Polska – sprzedawca broni się przed cwaniakami, a cwaniaki czekają na okazję do cwaniakowania. Wielka szkoda, że Ci taką masakrę pod oczami robił krem za tyle kasy, ale tak sobie myślę, że to i tak genialnie, że jest jakiś krem, który działa na opuchliznę. Najczęściej kremy, które mają to robić, wykonują swoją robotę dyskretnie lub wcale. A tu przynajmniej konkret... Ja dziś za to poszłam do Sephory po podkład Guerlain Lingerie de Peau (chciałam go wypróbować, bo czytałam wiele dobrego), a wyszłam z Tenue de Perfection, bo konsultantka powiedziała, że będzie dla mnie o wiele lepszy. No dobra, fajnie, ładnie matuje moją tłustą strefę T itd., ale czemu najjaśniejszy odcień jest prawie za ciemny i jeszcze utlenia się na skórze?? ponad 200 zł poszło w świat, a ja czekam na cieplejsze miesiące, żeby się przekonać, czy się nada. Wku-rza-ją-ce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie masz racje - ostatnio bedac w Sephorze poprosilam o probke podkladu. Dostalam malutkie pudeleczko (czarne, okragle) po przyjsciu do domu i odkreceniu bylam pewna, ze zawartosc sie wylala bo mialam na jednej sciance jakas odrobinke . Wybuchnelam smiechem - jak sie mozna domyslac juz w Sephorze wiecej nie nie kupie - ha ha ha smiech na sali! Pozdrawiam

      Usuń
  21. Jaka szkoda, nie rozumiem jak można sprzedawać takie kosmetyki i nie mieć próbek!
    To tylko chyba u nas tak jest :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kompletna paranoja moim zdaniem...nie nie tylko w PL tu jest dokladnie tak samo ....oczywiscie zalezy na jaka pania sie trafi i w jakim jest ona nastroju danego dnia :P

      Usuń
  22. Fatalnie, że tak się potoczyła historia z takim "luksusowym" kremem. Cena przeraża (przynajmniej mnie), a tym bardziej, że efektów 0 i nieprzyjemne skutki uboczne. Nie znam kremu idealnego, ale jedynym jaki jest bardzo blisko to krem z Sisley (miałam tylko próbkę, ale już po kilku dniach widziałam efekty). Ja też jestem już dużą dziewczynką (nawet chyba większą od Ciebie ;)) inie tyle zmarszczki czy cienie, a opuchnięcia to moja zmora, z którą muszę żyć, bo nic jej nie podoła. :)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasia juz zesmy ustalily, ze my blizniaczki he he ja nadal poszukuje idealnego kremu pod oczy ! Buziaki :-***

      Usuń
  23. Mnie kiedyś w sklepie pani powiedziała, że próbek kremów pod oczy nie dają, bo się nie opłaca. Że niby ktoś by wziął 3 próbki i miałby prawie cały krem. Nie przemawia to do mnie. Ja ostatnio byłam zadowolona z kremu z Dermalogica Total Eye Care z spf 15. Lekki i pięknie zwalczał sińce pod oczami. Polecam. Teraz chciałabym spróbować czegoś bardziej treściwego, ale póki co Dermalogici nic nie pobiło. :) Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ha az mi sie nie chce wierzyc! no wiesz co ? Do mnie to tez nie przemawia ! Krem, szczegolnie pod oczy powinno sie miec mozliwosc wyprobowania. Musze rzucic okiem na polecana przez Ciebie Dermalogice - dziekuje i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  24. Witam, dostałam małą tubkę tego żelu wraz zinnymi cudakami do przetestowania, przy zakupie pudru ( niekończącego się nigdy pidru!) Żaden, ale to żadem produkt z otzrymanych mnie nie skusił. Wszystkie po paru próbach na twarzy wklepałam w szyję i dłonie. Jakaż ja byłam szczęśliwa, że nie dałam się skusić i nie kupiłam bez testów. Bardzo dobrze cię rozumiem!! Lekcja? Droga trochę. Pozdrawiam. Sala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, czasami dostaje droga lekcje - ale juz wiem, ze go wiecej nie kupie ! Pozdrawiam

      Usuń
  25. Ach! I nie wiem, czy wciąż szukasz kremu nawilżającego pod oczęta ale polecam "awokadowy" z Khiels'a. Ale trzeba się zapoznać też z konsystencją, bo dziwna jakby rozemulgowująca się pod oczami, trochę może się słabo wchłaniać. Zależy od skóry. Ale działa! Kosztuje chyba 24,00€. Sala

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziekuje za komentarze :) Lubie je czytac ..

Anonimowe bede niestety usuwane natychmiastowo.

HASLA

-417 (1) 020 (1) 11 pytan do (1) 17 maja (1) 21N (1) 8hours cream (1) absolute new york (1) ahoy (1) allure essie (1) aloe vera (1) alverde (3) analiza skladnikow (2) anastasia (1) anatomicals (1) ankieta (7) Aqua Allegoria (1) Astor (1) atmosfera (34) atomosfera (1) autumn (1) aveda voluminzing tonic (1) Aveeno (1) back in the limo (1) bakterie (1) balett Slipers essie. (1) balsam do ciala (3) balsam do ust (2) Balsam do wlosow (1) Battiste (1) BB (1) BB cream (2) Belepierre (1) bellepierre (3) biale noce (1) bialy lakier do paznocki (1) bielenda (2) Bioderma (1) bizuteria (5) blossom dandy (1) blyszczyk (1) Bobbi Brown (1) bodyoil (1) boller (1) Boots (1) Bottega Verde (1) bounty (1) bourjois (2) Bozenarodzenie (1) brazer (1) brokat (1) Bronze Goddess (1) brwi (1) bubblegum (1) bump up the pumps (1) burts bees (1) Buter London (1) Capture Totale (1) CC (2) CC krem (1) Celia (1) Cellular Revitalizing Eye Gel (1) Chanel (6) Chanel Camelia de Plums (1) chillato essie (1) christmas (3) ciasto (2) cien do powiek (1) cienie do powiek (6) Clarins (1) clear head (1) Clinique (1) Coconut Milk (1) Color Club (2) coolcocs (1) Cosmetics Tattoos (1) cukinia (1) cushion (1) czekolada (3) czerwien (1) czerwona szminka. (1) czyscik (1) data waznosci kosmetykow (2) Define (1) demakijaz (5) denko (14) deo (2) dezodorant (1) Dior (7) Dior Forever and Ever (1) Dior Star (1) diorette (1) diorskin star (1) DJ Dolly (2) dobre bo polskie (1) dobre bo polskie. Inglot (1) dolly cocossino (3) dom (30) double breasted jacket (1) Dream Nude (1) dress to kilt (1) eastern light (1) ekologicznie (5) Elisabeth Arden (1) elizabeth arden (3) Elizabeth Mott (1) elnett (1) Emma S. Naobay (1) Eos (1) Escale a Pondichery (1) essie (24) essie 2015 (1) essie bride 2015 (1) essie kolekcja slubna 2015 (1) essie summer 2015 (1) essie winter 2014 (1) essie zimowa kolekcja 2014 (1) essie. essie spring 2015 (1) essie2015 (1) Estee Lauder (10) etre belle (2) Eveline (1) extension (1) Eyeliner (1) Fado (1) fall (1) fashion (1) fastelavnsboller (1) flowerista (1) fluid (2) fluid w gabce (1) foundation (1) Franboises Recolte (1) gabka konjac (1) Garden variety (1) Garnier (2) gazpacho (1) gel (1) Glaze Visage (1) glitter (1) Glossy Box (6) glossybox (22) glossybox czerwiec 2015 (1) glossybox Norge (10) glossybox norwegia (1) glossybox.roz (1) glow (1) golde rose (1) Golden Rose (1) gotowanie (4) gratis (1) Guerlain (3) Guerlain. aquarella (1) haul (10) Hawaiian Tropic (2) herbata (3) highlighter (1) HM (2) hobby (1) home made (1) home sweet home (1) homesweethome (1) Hot Make up (1) HP sculpting powder (1) hugo boss (1) IKEA (1) Infallible (1) inglot (5) Inglot. Mavala (1) interior (5) IOPE Air Cushion RX (2) Isadora (2) jedzenie (1) jelly pong pong (1) jiggle hi jiggle low (1) jul (1) Jurlique (3) Kanebo Sensai Prime Solution (1) kawa (4) kenzoki (1) kerastase (1) Kolastyna (1) konturowanie (1) konturowka do ust (1) Korea (1) koreanskie kosmetyki (2) Kosmetyk Roku (1) kosmetyki wszechczasow (1) krem do rak (4) krem do twarzy (8) krem pod oczy (1) kuchnia (6) Kueshi (2) kwasy owocowe (1) La Prairie (3) lakier do paznokci (33) lakier do ust (1) lakier do wlosow (1) lashes extension (1) lato (7) Lefse (1) letnia kolekcja essie 2015 (1) Lets the good times roll (1) Liebster Blog Award (1) light beige (1) Lip maximizer (1) lipgloss (3) lipstick (1) Lisboa (1) Lizbona (2) Loccitane (2) Lollipops (1) Lollipops Paris Balm (1) London Calling (1) Longevite anti age serum (1) Lord& Berry (1) Loreal (7) Loreal. manicure 12 days (1) LULU (1) Lush (4) Luxedo Essie (1) MAC (1) Magnifica (1) make up (3) make up mekka (3) make up store (8) makiash (1) malinowy (1) Mariza (1) marsk (2) mascara (3) maseczka (4) maska do wlosow (1) maskara (1) matowa (1) MATRIX (1) mavala (1) Maybeline (1) Maybelline (1) Maybelline Dream Wonder Nude (1) maybelline elixir (2) meble (1) Michael Kors (1) Milion Gloss (1) mint (1) mint cadny apple (1) Mint Candy Apple (1) mirabelle Chanel (1) Miss Dior Blooming Bouquete (2) model co (1) modelco (2) molly makes (1) Muchi Muchi essie (1) my boy lollipop (1) My Burberry. recenzja (1) mydlo (1) Mythic oil (2) nail polish (12) nailpolish (4) nailpolish William (1) Nails Inc (2) Naobay (1) naturalne kosmetyki (1) naughty nautical (1) nawilzanie (1) neu lash (1) new (3) New York (2) Nicka K (1) Nigella Lawson (1) nominacja (1) norge (2) Norway (2) Norwegia (36) norwegia jakiej nie znacie (3) norweska prasa (3) norweski glossybox (1) nostalgia (3) nowosci (2) Nowy Jork (2) NoxiDoxi serum (1) NUXE (1) NYC (1) o mnie (1) ocena (1) oddam (1) odzywka (3) odzywka do rzes (1) ogrod (1) oil (1) Ole Henriksen (2) olejek (2) olejek arganowy (1) olejek do ciala (4) olejek do kapieli (1) olejek do twarzy (4) OPI (1) opinia (1) origins (7) oslo (1) parabeny (1) pasta do chleba z marchwi (1) pasta do zebow (1) pasta z brokulow (1) paznokcie (2) peach side babe (1) pedicure (1) pedzelen do ust (1) peeling (4) Peggy Sage (2) peppermint (1) perennial chic (1) perfumy (3) petal pushers (1) Pharmaceris (1) pianka do wlosow (1) picked perfect (1) pieczenie (2) pielegnacja (26) pigmenty (1) Pivoine (1) plyn miceralny (1) podklad (1) podklad poduszkowy (1) podklad w gabce (1) podroze (3) poduszka (1) pogoda (5) polska (3) pomadka (2) popcorn scrub (1) Portugalia (3) powidla (1) prasa norweska (2) prenumerata (1) pret -a - surfer essie (1) private weekend essie (1) przeceny (1) przedluzanie rzes (2) przepisy (8) puder (2) puder brazujacy (2) PW (1) ralf lauren (1) Realash (1) recenzja (40) red (1) refecto cil (1) regeneracja (1) relaks (2) remont (1) review (1) Revitaliaizng Supreme (1) Revlon (1) RFSU (1) rituals (1) robotki reczne (2) romper room essie (1) rouge edition velvet. szminka (1) Royal apothic (2) roz (3) rozdanie (3) rozdanie u Dolly (4) rzesy (2) sally hansen (1) salon firmowy (1) salt water happy essie (1) Sandy (1) sanex (2) Schwarzkopf (2) scrub (6) sebastian professional re shaper (1) serum (1) Shisheido (1) Skin Perfection Loreal (1) sleek (1) so susan (1) Soap&gGlory (1) solarium (1) sosusan (1) Starbucks (1) suchy szampon (1) sugar daddy essie (1) Sumita (1) summer (1) summer escape (1) sunday funday (1) sunset sneaks essie (1) Super Rescue antioxidant moisturizer (1) super stay (1) swieta (1) szampon (7) szminka (6) szminka do ust (1) Szwecja (3) tag (1) Teeez (1) Teez (1) Teeze Cosmetics (1) Teraz Polska (1) The Body Shop (3) tie the knotie (1) tint gloss (1) tlusty czwartek (1) tom ford black orchid (1) tonik (2) Top Shop (1) tradycje (6) tralosc perfum (1) Tromborg (1) Tropfy wife (1) Trophy Wife (1) tuck it in my tux (1) tusz do rzes (2) twoj styl (3) ulubiency 20014 (1) ulubiency roku (1) UNE (1) unilever neutral (1) USA (1) uslu airlines (1) usta (1) usuwanie plam pigmentacyjnych laserem (1) usuwanie zmian laserem (1) Vanilla Milk (1) vegan (1) vege (1) vichy (1) victoria secret (1) vigeland park (1) wakacje (3) Watermelo Essie (1) wax (1) waznosc kosmetykow (2) weleda (1) wielkanoc (3) wiosna (2) wlosy (1) woda toaletowa (1) woks do wlosow (1) wspomnienia (3) wybielanie zebow. (1) wyniki rozdania (2) wyrzucanie kosmetykow (1) xmas (2) YSL (2) YuBe (1) Yves Rocher (3) zabieg laserowy na twarz (1) zakupy (20) zeby (1) zel do twarzy (1) zel pod oczy (1) ziaja (1) zmiany pigmentowe (1) zolty lakier do paznokci (1) zupa (1) zycie codzienne (1)