sobota, 27 września 2014

Uwaga ! Neutralne zagrozenie

AKTUALIZACJA - Wczoraj otrzymalam maila z oswiadczeniem firmy Unilever, a konkretniej od soby zajmujacej sie budowaniem wizerunku marki Neutral ...cala tresc dokumentu:

"W ostatnich dniach w kilku europejskich krajach pojawiły się informacje o wycofaniu kilku partii produktu antyperspirant Neutral Deo Roll-On (50ml) w związku z potencjalnym zanieczyszczeniem mikrobiologicznym.
Informacja opublikowana w innych krajach nie dotyczy Polski.  Firma Unilever Polska zapewnia, że wszystkie produkty marki Neutral dostępne na rynku polskim są bezpieczne dla konsumenta.
Dla Państwa informacji, produkty wycofywane w innych krajach to tylko i wyłącznie produkty oznakowane w poniższy sposób:
·         kod kreskowy EAN  (widoczny na etykiecie) - 5740500002078 lub 8710522023471;
·         i jednocześnie numer partii produkcyjnej (widoczny na zakrętce) 41483LW lub 41613LW lub 41623LW lub 41693LW.
Tylko w przypadku spełnienia obu powyższych warunków, produkt należy uznać za potencjalnie szkodliwy. W przypadku pytań konsumenckich prosimy o kontakt z infolinią Unilever Polska, tel.: 801 610 610.
Jednocześnie zapewniamy Państwa, że firma Unilever traktuje priorytetowo zagadnienia bezpieczeństwa swoich produktów "
DZIEWCZYNY W POLSCE MOZECIE SPAC SPOKOJNIE - W POLSCE NIE MA SKAZONYCH BAKTERIAMI DEO NEUTRAL.
OSOBY ZE SKANDYNAWII NADAL UCZULAM NA SPRAWDZENIE KODOW NA WASZYCH DEZODORANTACH.
_________________________________________________________________________________
Co prawda planowalam kompletnie inna tematyke postu na te sobote, ale nie bylabym soba gdybym nie podziellam sie z Wami pewna informacja.

Zauwazylam, ze firma Unilever wprowadza na  polski rynek serie Neutral - zasypujac blogerki produktami z nadzieja na same ochy i achy ..hyhy. Zaroilo sie wiec od Neutral w polskiej blogosferze. 

Osobiscie nie wzbudzaja mojego zainteresowania - nie jestem zwolenniczka bezzapachowych proszkow do prania, plynow do plukania i tym podobnych.
Jestem za to szczesliwa posiadaczka nie poddajacej sie zadnym egzemom skory - odpukac w niemalowane... Jak do tej pory moja skore podraznil natomiast naturalny peeling z fusow kawowych z cynamomen, miodem, sola i cytryna...ale to temat na zupelnie inny post.
Nie przepadam takze za kosmetykami bezzapachowymi - jedynym wyjatkiem potwierdzajacym regule jest  balsam do ciala z wyciagiem z pszenicy jednej ze znanych firm, o ktorym niebawem zamierzam napisac.
Co by jednak nie mowic dezodorant bezzapachowy, ktory w dodatku nie zawiera aluminium i jest lagodny jak baranek - to strzal w dziesiatke i idealny wybor dla osob, ktorym zalezy na lagodnej pielegnacji i bezzapachowej ochronie.
Taki bezzapachowiec sprawdzi sie idealnie takze w przypadku osob, ktore uzywaja perfumowanych balsamow do ciala i mocnych wod toaletowych lub perfum. Wtedy nieperfumowany srodek higieniczny (a do takich zaliczam dezodorant) pasuje jak ulal.

Neutral z firmy Unilever jest marka istniejaca na rynku norweskim od wielu lat i sprzedawana w normalnych sklepach spozywczych typu Rema 1000, Kiwi, Meny, w sklepach sieci drogeryjnych Vita, ale rowniez - uwaga - w aptekach.

Czego spodziewacie sie po kosmetykach czy srodkach higienicznych kupowanych w aptece?

Bo ja pewnosci, ze mi nie zaszkodza - to taka podstawa. Mam poza tym jakby wieksze oczekiwania jesli chodzi o sklad i dzialanie. Kosmetyki apteczne mozna uznac za swego rodzaju paraleki i osoby z problemami zdrowotnymi bede po nie siegac czesciej niz osoby zdrowe.
Dlatego od razu chce Was poinformowac, ze w Norwegii firma Unilever ze swoja seria Neutral wlasnie zalicza skuche i to niezla...

Wczoraj ukazala sie w prasie informacja, ze niektore serie dezodorantu 50 ml Neutral zawieraja grozne bakterie.

W oficjalnym komunikacie prasowy firmy mozemy przeczytac, ktore serie dezodorantu mogly zostac skazone i nie powinny byc uzywane:

- deo Neutral, 50 ml, w kulce
- numery serii zaczynajace sie od  4148 do 4182 - kody te to pierwsze cztery numery wydrukowane pod kodem kreskowym z tylu na opakowaniu z formatem LW HH: MM
- oraz kodzie  EAN: 574050002078 lub 8710522023471 (wydrukowany na naklejce lub wytloczony na spodzie) 

Bakterie, ktore maja sie w produkcie znajdowac to mikroorganizmy tzw. burkholderia, ktore moga wywolac (szczegolnie u osob z oslaniona odpornoscia) infekcje plucne. Dla osob chorujacych ma muskowicidoze lub majacych znacznie obnizona odpornosc bakterie te moga byc smiertelne.

Problem zdaje sie istniec takze w inych krajach poniewaz w Danii usunięto ponad 30.000 egzemplarzy z półek. W Norwegii usuwane sa trefne serie, jednak jedna z pracownic apteki powiedziala, ze wycofuja ze sprzedazy wszystkie dezodoranty tej marki.

Na razie nie wiadomo jak bakterie dostaly sie do produktu.

Koniecznie sprawdzcie swoje - nie mam pojecia ktore serie produktu trafily do Polski. Nie chodzi tu o sianie paniki, ale o bycie swiadomym. Miejmy nadzieje, ze w Polsce nie sa sprzedawane feralne produkty.

Dla dziewczyn z Norwegii: 
Jesli jestes posiadaczka akurat tego ferelnego deo możesz  się skontaktować telefonicznie z firma Unilever. Numer telefonu w Norwegii: 66 82 25 50, od poniedziałku do czwartku. 09.00 do 15.00 oraz w piątek. 09.00 do 14.00

No i to by bylo na tyle kochani :P W ogole doszlam do wniosku, ze musze wznowic przeglad norweskiej prasy  (mialam pare postow na ten temat). Czytam bardzo duzo po norwesku - zarowno prasy codziennej jak i magazynow oraz innych wydawnictw. 
Byloby  dla Was interesujace czytanie takich postow ?



Sloneczko grzeje i mamy piekny jesienny dzien

Udanej soboty


Wasz detektyw Dolly ;)




* informacje dotyczace skazonych dezodorantow zaczerpnelam z 3 duzych norweskojezycznych dziennikow. Zdjecia - pochodza z materialy prasowego.
Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170)

63 komentarze:

  1. Mnie, podobnie jak Ciebie, neutralne i bezzapachowe kosmetyki nie rajcują ;) Lubię, jak mi ładnie pachnie i nie sięgnę raczej po Neutral :)
    Dezodorantowi jestem wierna od dawna jednemu i nie planuję zmiany, na szczęście :)
    Posty o prasie? Jestem na tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za koment :) Jaki to deo ? tez mam swojego ulubienca. Jesli glosow na tak bedzie wiecej wroce do pisania o tym co w norweskiej prasie piszczy ;)

      Usuń
    2. Ja mam takiego samego ulubieńca co M i udało mi się nim zarazić Hexx hehee - bynajmniej NIE ZAPACHOWY :)
      heheh

      Usuń
    3. Ale jestescie tajemnicze mowic mi tu od razu co to za deo ?:(

      Usuń
    4. Żadna tajemnica :) Dzięki Esy, zaliczyłam powrót do przeszłości z bardzo udanym skutkiem Nivea Dry Deodorant Confidence Plus 48H, ochrona na medal. Przebija zielonego z Vichy a cena śmieszna :)

      Usuń
    5. Serio przebija zielonego Vichy? Ide kupic :]

      Usuń
    6. Nie znam ani Vichy, ani NIve Dry, ale od lat wierna jestem Nudit od Heleny Rubinstein i jest to zdecydowanie milosc :)

      Usuń
  2. Widziałam stand tej marki 1,5 miesiąca temu w Rossmannie i z ciekawości się jej przyjrzałam. Spodziewałam się, że produkty w założeniu superłagodne, będą miały łagodne składy. Jak zobaczyłam w szamponie SLS to się uśmiechnęłam :D. Dobrze, że nie skusiłam się na nic, licho, wie, co tam siedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego dziwi mnie z jakimi mewcyjnami Unilever stara sie propagowac marek wsrod blogerek .. Zawsze doza zdrowe rozsadku wskazana bo marketing jesli dobry potrafi z g.. cacko zrobic ;)

      Usuń
  3. Dla mnie to zupełna nowość, ale nie interesowałam się za bardzo tego typu produktami. Dla mnie osobiście nie ma znaczenia, czy perfumowany lub nie. Najważniejsze, by działał zgodnie z przeznaczeniem. A co do balsamów bezzapachowych, to takie wybieram jedynie z konieczności kiedy pojawia się ku temu przymus. Będziesz pisać o balsamie A-Dermy? z chęcią przeczytam :)
    Jak dotarłam do etapu kawa, cynamon, miód i sól to od razu poczułam się wyczulona. Dla mnie taka mieszanka byłaby zabójcza.... nie tylko przez cynamon, ale sól.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie deo ma oczywiscie dzialac, ale lubie tez ladny aromat. Nie, balsam o ktorym napisze jest innym niz ten o ktorym piszesz. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Puszczę dalej na moim blogu, mam nadzieję, że się nie obrazisz o to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://being-mila.blogspot.com/2014/09/dezodoranty-neutral-skazone-uwaga.html :)

      Usuń
    2. Nie, im wiecej osonb o tym wie, tym lepiej. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Osobiście jestem Ci bardzo wdzięczna za ujawnienie tych informacji. Nie odczywam tego jako sianie paniki tak jak mówisz - tylko dokłądnie tak - chcę być świadoma różnych zagrożeń a nie tylko być karmiona reklamową papką.
    Szalenie imponuje mi też Twoja 3- języczność - więc gdybyś zechciała opowiadać nam co słychać w Norwegii to byłoby super.
    Masz we mnie wierną czytelniczkę i już się nie odkleję hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za te mily komentarz :) Bede pisac :-***

      Usuń
  6. Zdarzają się takie sytuacje i na szczęście nasza inspekcja sanitarna szybko reaguje:)

    Większym skandalem byłoby gdyby okazało się,że są tam barwniki,zapachy i parabeny,których ma nie być:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiscie uwazam, ze nie ma wiekszego skandalu niz smiercionosne bakterie w kosmetykach ! Mam nadzieje, ze nasza inspekcja sanitarna jest czujna :)

      Usuń
    2. Chodziło mi o inne spojrzenie na sprawe: zauważ,ze ta seria to iles produktów a bakterie dotyczą tylko deo i tylko jakies serii a od razu robi się nagonkę na całą firmę (nie,nie pracuje w Unilever ani nie dostałam ich produktów do testów). Od razu jest fala ogolnego buczenia,jak to proodukty są beznadziejne a moze cała ich reszta bedzie pomocna osobom o wrazliwej skórze.
      Druga sprawa,to pewnie jak znam życie,to te bakterie nie czekają w deo by od razu zabić,a po prostu deo jest wycofywane z daleko posuniętej ostroznosci.
      Tak więc,zgadzam się,ze jest to skandal,ze firma nie zachowała srodków ostroznosci,co bedzie ją drogo kosztowało,ale trzeba zachowac jakis rozsądek a nie palic czarownice na stosie.
      Poczekajmy,co Unilever zrobi z tym w Polsce.

      Usuń
    3. Oczywiscie rozsądek jest ważny, tak samo jest uznanie faktów za fakty. Nie widze tu żadnej nagonki ani palenia czarownic - ludzie nadal kupują czy testują produkty tej marki. Uwazam jednak ze bardzo wazne jest bycie świadomym i dokonywanie świadomych wyborów. Ten dezodorant o podanych seriach został wycofany NIE z powodu daleko idącej ostrożności... A z powodu ostrożności wycofano WSZYSTKIE pozostałe dezodoranty z rynku. Nie przeszkadza to jednak w tym aby cenić inne produkty tej marki zreszta przynajmniej ja do zadnego bojkotu nie namawiałam w swoim poście. Lubie zato dokonywać świadomych wyborów. Unilever oficjalnie zgłosił sie do pracy norweskiej o rozpowszechnienie informacji o bakteriach, pozdrawiam

      Usuń
  7. Dezodorant mnie w sam raz z tej serii nie interesuje. Czasami muszę sięgnąć po takie kosmetyki do twarzy, ale jeszcze nie sprawdziłam czy jest w tej serii coś godnego uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ne wiem jakie oni maja kosmetyki do twarzy , widziałam tylko deo i duzo chemi gospodarczej , pozdrawiam

      Usuń
  8. Na szczęście na razie nic nie mam od nich . Maskara :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej masakra jak na tak znana firme..wiadomo kazdemu mozesie zdarzyc.. ale dawanie do testow deo podczas gdy w innych krajach sie go wycofuje z rynku to jest dopiero masakra ...pozdrawiam

      Usuń
  9. No nieźle, a ja właśnie deo testuje używam od kilku dni i właśnie ma taki kod.... :(((( zarąbiście bo jestem chora przeziębienie i czuje się nie za bardzo, oby nic mi nie było.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie pogniewasz napisałam o tym na moim blogu i dałam odnośnik do Twojej notki :)
      http://dorotxycosdladuszyidlaciala.blogspot.com/2014/09/neutral-deo-bakterie.html

      Usuń
    2. Nie, oczywiscie - wazne jest aby sprawdzic oba kody, i jesli sie zgadzaja to nie uzywac. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Jest oświadczenie Firmy http://dorotxycosdladuszyidlaciala.blogspot.com/2014/09/neutral-deo-bakterie.html
      wychodzi, że nie mamy się czego bać :)

      Usuń
    4. Super ze do Polski one nie trafiły ! Niestety tutaj wycofywano wszystkie deo tej marki. Dziekuje za informacje. Pozdrawiam

      Usuń
    5. Ucieszyło mnie to, ale mam jakiś cień obawy.....Pozdrawiam

      Usuń
    6. Z tego co jest napisane w oświadczeniu firmy do Polski te trafne nie trafiły wiec wszystko jest ok...tym niemniej rozumiem.. Pozdrawiam

      Usuń
  10. Dla mnie nic ciekawego takie bezzapachowce :), ja lubię jak kosmetyk pachnie, a na dodatek te bakterie w składzie Deo, który jest stosowany w okolicach węzłów chłonnych itd. to już w ogóle porażka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie zareagowalamw takim sam sposob jak Ty .. to przeciez w okolicy wezlow chlonnych. Tez wole deo z zapachem chocby lekkim. Pozdrawiam

      Usuń
  11. aż wysłałam link do mojej koleżanki która mieszka w Norwegii, bo pewnie jeszcze nic nie wie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co panikowac, ale warto trzymac reke na pulsie :) Pozdrawiam

      Usuń
  12. dobrze że napisałaś dostałam do testowania i chciałam córce starszej dać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No staram sie zwykle wylapywac informacje do blogaska, ktore moga sie przydac nie tylko mnie ale taze innym. Pozdarwiam

      Usuń
  13. Ja właśnie dostałam cały zestaw do przetestowania i na moim dezodorancie jest kod 574050002078... Ale jeszcze go nie użyłam na szczęście. Dzięki za ostrzeżenie.
    ps. czy mogę powołać się u siebie na Twój post?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana sprawdzic musisz takze numer serii - tak jak podane jest w poscie. Numery serii i kod - sam kod jeszcze o niczym nie swiasczy, pozdrawiam

      Usuń
    2. Sprawdziłam dokładnie i na zakrętce jest inny numer.
      Dodatkowo na wizażu jest już oświadczenie firmy http://wizaz.pl/akcje/pdf/Oswiadczenie-Neutral.pdf

      Usuń
    3. macie szczescie , tutaj sporo kobiet juz zgłosiło sie do Unilver .. Po oświadczeniu firmy w prasie. Całe szczescie ze Polskę to ominęło . Pozdrawiam

      Usuń
  14. na szczęście takich nie używam. Mam swojego jednego ulubieńca i tylko jego używam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie lubie bezzapachowych.. tez od lat wierna jestem swojej ulubionej kulce z innej firmy.

      Usuń
  15. No właśnie dotarłam do tego postu. Kurcze nie wiem co o tym sądzić, bo również dostałam się do testów.
    Mam nadzieję, że będzie to opanowana sytuacja, a firma szybko uchyli się zdania na temat takowego zdarzenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak to sie rozwinie -... byc moze te serie nie tafily do sprzedazy w Polsce - warto jednak sprawdzic kody - na wszelki wypadek. Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. ja własnie uzyłam kilka razy tego deo a jestem przeziębiona..
    obserwuję i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://swiatdzikuski26.blogspot.com/

      Usuń
    2. dokładnie tak jak ja ;)

      Usuń
    3. No to warto sprawdzic te kody dziewczyny ! Pozdrawiam

      Usuń
  17. Mam ten dezodorant (zostawiłam go do projektu denko,bo używałam na początku roku),ale kurcze star mi się kod i nie mogę już odczytać.
    W Norwegii chyba z wszystkich sieci zniknął ten produkt,no przynajmniej w moim regionie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie (Oslo i okolice) tez zniknely - wszystkie - takze z aptek. Jak na poczatku roku to jest szansa, ze kupilas go dosyc dawno i miejmy nadzieje nie z feralnej serii. Pozdrawiam

      Usuń
  18. Miałam też współpracować z tą firmą, ale zaznaczyłam, że szampon ma być bez Cocamidopropyl Betaine jeżeli miałabym go testować i interesują mnie same kosmetyki, bez chemii gospodarczej. Zrezygnowali i w tym momencie się cieszę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten dezodorant o testów z wizaż.Kod kreskowy identyczny,Na zakrętce 41263 LW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli oba kody sie zgadzaja to bym nie uzywala....

      Usuń
  20. wspaniale ze dalas ta informacje :) tu i na Instagramie <3
    ja nie uzywam tego typu kulek i dezodorant´w wole osobiscie zapachowe :)
    Buziaczki :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez wole zapachowe zdecydowanie :) Zawsze staramsie aby dzielic sie z moim czytelniczkami info ktore moga byc przydatne . dziekuje. :-***

      Usuń
  21. Kupiłam sobie ostatnio bezaluminową Alttre i masakra .Nic nie dziala ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A daj spokoj. Mam z tej Aletry chusteczki do makijazu i nie dosc ze rozmazuja makijaz a nie zmywaja to pachna jak rozmoczony slodki karton...

      Usuń
  22. Ooooo no nie - dobrze, że nie mam nic z tej firmy jakaś masakra!

    OdpowiedzUsuń
  23. Pewnie bym się nim nawet nie zainteresowała bo u mnie zielona kulka Vichy jest na pierwszym miejscu jeśli chodzi a antyperspiranty, ale myśle, że współpracę będzie wiele wiec super post. Ciekawa jestem swoją droga jak takie bakterie dostały sie do dezodorantu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jestem ciekawa bo przeciez produkcja nie obejmuje tylko dezodoranty, ale w tej fabryce produkują takze inne produkty tej marki.. Pozdrawiam

      Usuń

Bardzo dziekuje za komentarze :) Lubie je czytac ..

Anonimowe bede niestety usuwane natychmiastowo.