SZUKAJ

czwartek, 28 sierpnia 2014

Pregowate EOS - cos slodkiego...

Co prawda do Wielkanocy mamy jeszcze sporo czasu, ale musze Wam napisac o moim nowym odkryciu  - pregowatych jajeczkach od EOS.
Pewne wiekszosc z Was zna te produkty - balsamy do ust w kolorowych opakowniach w formie jajka.
Te organiczne jajeczka ciesza sie powodzeniem na calym chyba swiecie.
Zawieraja naturalne ekstrakty i olejki, miedzy :
- shea butter
- witamine E
- witamine C
- olejek jojoba
- wosk pszczeli

Nie zawieraja
- parabenow
- petrolatum
- glutenu
Nie testowane na zwierzetach.

Składniki:Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Beeswax/Cera Alba (Cire d’abeille)*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Natural Flavor, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Sodium Isostearoyl Lactylate, Water, Sodium Hyaluronate, Stevia Rebaudiana Leaf/Stem Extract, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate

Opakowanie:
Zakrecane, pojemnik w ksztalcie jajka
7 gramow

Dzialanie:
Wedlug producenta - usta sa nawilzone, wygladzone i odzywione.

Na rynku wlasnie pojawily sie nowe, slodko wygladajce jajeczka :

- w rozowe prazki -  Visibly Soft Lip Balm Coconut Milk
zrodlo-internet
Niestety zapach mnie dosyc rozczarowal  - jest slodki, ale lekko mdlawy. Moim zdaniem malo pachnie mleczkiem kokosowym. Pomimo bycia Cocossino drugie jajeczko zdecydownie bardziej przypadlo mi do gustu ;)

- w niebieskie  prazki -  Visibly Soft Lip Vanilla Mint
zrodlo-internet
Troszke obawialam sie polaczenia wanilli z mieta - niepotrzebnie. Zapach i smak jest delikatny i bardzo przyjemny.

Oba jajeczka prezentuja sie bardzo slodko - taki slodki gadzecik, bo przyznam szczerze, ze jesli chodzi o wlasciwosci pielegnacyjne to zadnych rewelacji nie ma.

Fajnie sprawdza sie dla tych z Was, ktore nie maja bardzo wysuszonych ust, a lubia aby byly one miekkie i smakowite ;)

Minus - niemoznosc wydobycia do konca balsamu z pudeleczka, kiepska dostepnosc.

W Norwegii mozna je kupic w Aptekach Boots, sieci drogerii Vita i Vita Exclusive.
Ja zaplacilam 79 koron za sztuke, ale w norweskich sklepach internetowych znajdziecie je za 69 koron.




Znacie Eosowe jajeczka ? Jakie smaki najbardziej przypadly Wam do gustu?



Milego dnia kochani 



Dolly



Przypominam o rozdaniu - zatrzymaj lato  :)




Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170)

niedziela, 24 sierpnia 2014

Rozdanie u Dolly :)

Od paru dni czuje codziennie rano otwierajac okno nadciagajaca jesien...

Postanowilam wiec jakos temu przeciwdzialac ....

ZATRZYMAJ  LATO - WEZ UDZIAL W ROZDANIU


Mam dla Was nastepujace produkty, ktore mam nadzieje, choc na chwile pozwola Wam zarzymac na dluzej letnie, sloneczne dni.

- Le Vernis - lakier do paznokci, nr 623 Mirabelle, z letniej kolekcji Chanel (jeden z kolorow letniej edycji, ktory cieszy sie najwieksza popularnoscia)

- Pure Color Gloss, nr 48 Blazing Coral, Estee Lauder (przepiekny migotliwy koral)

- Tom Ford, Black Orchid, 4 ml (spora probka zapachu, ktory robi niesamowita kariere wsrod urodowych blogerek)

- Golden Glory Luminous Cream Highlither. Make up Mekka (rozswietlacz znanej norweskiej marki kosmetycznej - mozna stosowac takze jako cien)

- Autobronzant Self Tanner - samoopalacz do twarzy, Yves Rocher, 30 ml 

- Pedzelek do nakladania podkladu, Estee Lauder

- Pure Color szminka, Tea Rose, Estee Lauder  (klasyczny, ponadczasowy kolor)

Produkty sa nowe. Nie testowane i nie swatchowane. Wyjete z opakowan do zdjecia.
Aby wziac udzial w losowaniu nalezy:

piątek, 22 sierpnia 2014

Lody od Kenzoki - Recenzja (denko)

Moje pierwsze spotkanie z marka Kenzoki bylo bardzo przypadkowe, dobrych pare lat temu na lotnisku. Mialam miedzyladowanie i okolo 3 godziny oczekiwania na kolejny samolot. Udalam sie wiec do Tax Free.. No bo co tu robic o 7 rano na szwajcarskim lotnisku oprocz jedzenia rogali i picia kawy? - (nota bene polecam mila kawiarenke z zielonymi fotelami ..:)

Kenzo  jako marke znalam - owszem. Mialam kiedys ich perfumy Kenzo Jungle - intensywne, orientalne i zupelnie unikatowe z metalowym sloniem wienczacym flakonik. 
Ale Kenzoki? Nie slyszalam o tej marce wczesniej.  Pewnie dlatego, ze w Polsce byla niedostepne (przynajmniej wtedy, gdy tam mieszkalam), zreszta w Norwegii tez ich na darmo szukac.

Powiem szczerze: wydalam troche pieniedzy (niestety Kenzoki nie jest tanie), ale odkrylam kilka produktow, ktore bardzo, ale to bardzo przypadly mi do gustu i ktore kupowalam parokrotnie pozniej. Niestety nie byly wtedy latwe do zdobycia i gdyby nie moja praca i czeste wizyty w Zurichu pewnie nie mialabym do nich dostepu. Teraz mozna je kupic  miedzy innymi na lotnisku w Warszawie - w strefie wolnoclowej (niestety ograniczony wybor) oraz w sklepie internetowym Feelunique (szersza gama produktow).
Linia pielegnacyjna Kenzoki powstala z mysla by nadac pielegnacji zupelnie inny wymiar. Ma sie ona stac polaczeniem efektywnosci z przyjemnoscia, a wchodzace w sklad kosmetykow wyciagi z roslin azjatyckich oraz nowe, awangardowe formuly i aromaty - maja poruszac zmysly. Aktualnie na rynku znajdziemy linie:
- globalnie przeciwstarzeniowa Belle de Jour
- pielegnacyjna codzienna Lotus Blanc
- regenerujaca Fleur de Gingembre
- rozjasniajaca Fleur de Prunier
- pielegnacyjna do ciala Vapeur de Riz

Bohater dzisiejszego postu to:

Euphorisant Creme Glacee Regenerante
Vital - Ice Cream
Kenzoki
regenerujacy i nawlizajacy krem do twarzy

Zanim przejde do jego recenzowania pare slow od producenta:

Seria Fleur de Gingembre to linia wzbogacona witaminami dla zmeczonej i wymagajacej cery normalnej i mieszanej. Vital Ice Krem ma dzialac orzezwiajaco, regenerujaco i nawilzajaco. Jego dzialanie aromaterapeutyczne przypisac nalezy kwiatowi imbiru.


Składniki aktywne: 
1 Wyciag  z kwiatu imbiru: uprawiany specjalnie dla Kenzo w chińskiej prowincji Shandong Naturalnie bogaty w sole mineralne, olejki eteryczne i pierwiastki śladowe.
Zwiększa naturalny blask skory. 
2 Osilift: 100% naturalny ekstrakt otrzymywany z owsa, Osilift służy do wygładzania i ujędrniania skory.
3 Huang Quin: roślina wieloletnia, która rośnie dziko w północnych Chinach. Wyciąg z korzenia  stosowany jest w tradycyjnej medycynie chińskiej jako roslina dzialajca kojaco. Wzbogaca krem o wlasciwoci antyoksydacyjne
4 Alpinia: zimozielona roślina pochodzaca z Azji. Ekstrakt z jej liści dziala silnie regenerująco. 


Stosowanie: 
Schlodzony krem nalezy stosowac na dokladnie oczyszczona skore twarzy i szyii. Najlepiej rano, gdyz swietnie sprawdza sie jako baza pod makijaz i dzieki swoim pobudzajacym skladnikom stymuluje nastroj. Przechowywac w lodowce - wtedy dziala takze orzezwiajaco.

Opakowanie:
Plastikowe pudeleczko z matowego plastiku, 50 ml.

Sklad: 
Aqua (Water)GlycerinHydrogenated PolyisobutenePropylene Glycol, Stearyl Heptanoate, Bambusa VulgarisWater, Sodium CarbomerCucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Imperata Cylindrica Root Extract, Paraffin,Parfum (Fragrance), Sodium MethylparabenEDTAPropylparabenButylene GlycolPEG-8, Cola Nitida Seed Extract, SorbitolTocopheryl AcetateRetinyl PalmitateHelianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Ceratonia Siliqua/Ceratonia Siliqua Gum, Benzyl Benzoate, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Polysorbate 20ButylparabenEthylparabenIsobutylparabenHydroxyethylcellulos


Moim zdaniem:
Nie ma co owijac w bawelne..To jest moj must haveKocham i uwielbiam za wszystko (no prawie za wszystko..) Pomimo, ze uzywam takze innych kremow - ten musze miec w swojej lodowce !

Euphorisant Creme Glacee Regenerante Vital - Ice Cream - inspiruje moja skore. Jego zmyslowe dzialanie jest niesamowite !

Jak wiecie moim numerem jeden jest zdecydowanie pielegnacja - nie kolorowka, chociaz te druga tez bardzo lubie (co widac zreszta po moich zakupach).
Jestem takze dosyc wybredna  (ha!;) a moje kosmetyczne wybory nie sa do konca podyktowane wszechobecnymi trendami, nie fetyszyzuje marek, ale doceniam jakosc i dopasowanie produktu do moich potrzeb - bez wzgledu na cene.

Dlaczego zakochalam sie w Kenzoki gdy zewszad atakuja nas reklamy marek byc moze bardziej znanych i posiadajacych duzo wieksze zaplecze marketingowe ?

Moze dlatego, ze zgodnie z obietnicami producenta marka laczy piekno z harmonia ducha.

Uzywanie tego kremu kolysze moje zmysly.
Uwielbiam moment aplikacji - aromat kwiatu imbiru jest wyrazny, ale nienachalny. Ice Vital pachnie dla mnie jak imbirowa laka przez, ktora plynie wartki, krystaliczny potok ,a ja bez pospiechu sie w nim zanurzam.
Creme Glacee to po francusku lody - krem ma mila konsystencje jakby galaretki - musu, lodowego deseru wtapiajacego sie idealnie w spragniona skore. Delikatna tekstura - lekka, nie klejaca, nie pozostawiajaca tlustawego filmu czy silikonowego poslizgu.

Producent zaleca przechowywanie kremu w lodowce - a ja przylaczam sie do tego zalecenia. Dzialanie specyfiku jest wtedy wzmocnione. Vital - Ice o poranku jest jak orzezwiajacy prysznic, pobudza i daje energie nie tylko mojej skorze. Rozwesela i odswieza wprowadzajac w dobry humor. 
Idealnie nadaj sie pod makijaz - chlodzace dzialanie redukuje niewielkie obrzeki czy poranna opuchlizne, wygladzi i doda blasku.
Dzięki egzotycznemu koktajlowi naturalnych składników, krem wzmacnia naturalny blask, subtelnie napina skórę i wygładza zmarszczki
Czuje sie jakby moja skora pila zyciodajna, zrodlana wode - wzbogacona o wszystkie potrzebne jej elementy. Mam wrazenie, ze moja cera po stosowaniu tego produktu jest duzo mlodsza, lepiej ukrwiona, gladsza i pelna wigoru.
Fantastyczny dyskretny zapach unosi się długo -  zachwyca i inspiruje.

Oprocz kremu do twarzy posiadam takze: 
  • Face Phenomenon - gleboko nawilzajace serum do twarzy (oczekujcie recenzji)
  • Mellow Gel To Wake Up and Go - cudowny mus do ciala - uwielbiam <3 (oczekujcie recenzji)
  • Ice - Cold Eye Cream - krem pod oczy zwany Eskimoskiem :) (oczekujcie recenzji)

Oraz moje zrodlo radosci :) 
  • Blissfull Ginger Fizz - nawilzajace perfumy Kenzoki (unisex) - zaskakujaco pikantny imbir, jednoczesnie swiezy i krystaliczny - dajacy poczucie lekkosci i czystosci
O nim powstanie kolejny post, bo napisanie jednego zdania o tym aromacie byloby naprawde  bledem z mojej strony.

Jak wiec widzicie Kenzoki mon amour ;) Produkty tej marki uwodza mnie na tyle, ze kupuje je juz od kilku lat.

Minusy to brak dostepnosci i dosyc wysoka cena.

Poslugujac sie skala 6 stopniowa moja ostateczna ocena:

  • opakowanie - 6 (lubie matowosc tego pudeleczka) 
  • komfort uzycia - 6 !
  • konsystencja - przyjemna - 6
  • wydajnosc - 5
  • efekty po uzyciu - 6 - idealnie nawlizona, lekko napieta, promienna skora
  • zapach - 6 !
  • cena - wysokopolkowa
Sklep internetowy: krem do twarzy 506 kr (258 pln), krem pod oczy 396 kr (202 pln).
Nie jestem w stanie podac pozostalych cen - w internecie trudno znalezc, a kupowalam na lotnisku w strefie bezclowej.

Ocena ogolna: 6

Z pewnoscia kupie jeszcze Kenzoki, byc moze takze specyfiki z pozostalych linii. 

A Wy spotkalyscie sie z ta marka? Znacie ich produkty ?  

Z wielka checia poczytam o Waszych doswiadczeniach


Pozdrawiam piatkowo :)

W ten weekend bede miala dla Was mala niespodzianke ..... :)



Dolly


Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170)

środa, 20 sierpnia 2014

Cos na zab :)

Cukinia jest moim zdaniem niedoceniana... A szkoda, bo dzieki niej mozna przygotowac wiele ciekawych potraw: zarowno przystawek jak i dan glownych (pewnie takze deserow, ale to juz wyzsza szkola jazdy).
Ci z Was, ktorzy czytaja mnie regularnie wiedza, ze od czasu do czasu lubie cos upichcic. Nie moze to byc jednak skompliowane, gdyz zwykle nie mam na przygotowanie misternych potraw czasu. Lubie jesc czesto: 4-5 razy w ciagu dnia. Takie mam przyzwyczajenia od lat i zjedzenie obiadu dwudaniowego i deseru jest uczta, na ktora nie pozwalam sobie codziennie. Dlatego cenie w mojej kuchni potrawy salatki, surowki i dania przystawkowe.

Chcialabym dzisiaj podzielic sie z Wami przepisem na bardzo smaczna potrawe do zrobienia ktorej przekonal mnie wpis na blogasku niejakiej Alex.

czwartek, 14 sierpnia 2014

Pusto Ole! - czesc 1

Powiem szczerze, ze na mysl o tym, ze  nie pisalam denka tak dlugo, az mi sie wlosy na glowie jeza, bo tak naprawde powodem powstania tego bloga bylo dzielenie sie doswiadczeniem dotyczacym zuzytych kosmetykow, a nie prezentacji tylko nowo zakupionych. 

W przeciwnym wypadku blog zaczalby przypominac ulotke reklamujaca kosmetyki - a nie o to mi chodzi.
Podobnie jak jakos ciezko mi pisac recenzje bez wydenkowania produktu - szczegolnie jesli ma ona dotyczyc kremu do twarzy, serum lub kremu pod oczy.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Konturowanie :)

Jak juz niektore z Was wiedza nabylam droga kupna puder do konturowania z Inglota i pieje absolutnie z zachwytu ! :)

Zacznimy od tego, ze jestem posiadaczka tzw wysokich kosci policzkowych, ktore (wykoncypowalam sobie) byloby fajnie podkreslic. Jak wiadomo generalna zasada konturowania twarzy opiera sie na dazeniu do owalu - czymze tego jednak dokonac - no wlasnie pudrem badz podkladem konturujacym.

Po kilku tygodniach obserwacji paletki z Anastasia Beverly Hills, ktorej zreszta nie ma w Norwegii na normalnie dostepnej polce sklepowej (produkty tej marki dostepne sa w sieci Kicks, ale paletki do konturowania nie udalo mi sie znalezc w zadny sklepie) doszlam do wniosku, ze to jest to czego szukam...i musze ja miec ;)
zrodlo: internet

piątek, 1 sierpnia 2014

Nowosci i zakupowe szalenstwa lata...:)

Ostatnio, mimo bardzo zabieganego czerwca i lipca udalo mi sie troszke poszalec na zakupach....
Nie sa to moze jakies niesamowite zdobycze, ale ciesza oko i serce, a niektore z nich chcialabym blizej omowic - jako ze i cena i jakosc absolutnie godna uwagi.
Czesc z produktow doczeka sie recenzji, albo chociazby jakiegos opisu - byloby grzechem tego nie uczynic.
Zdalam sobie takze sprawe, ze od ponad roku (!) nie przedstawialam wykonczonych, wiec i na to przyjdzie pora (a kosz wypelniony po brzegi pustolami ;)

Duzo wysilku przyspozylo mi zdobycie produktow Golden Rose - nie wiem jak to u Was wyglada, ale w Warszawie chyba w innych rejonach niz moje te dobroc mozna nabyc, bo po zlataniu okolicznych drogerii ni w zab... Gdyby nie moja siostra to pewnie nigdy bym sie z Golden Rose nie poznala.

Po pierwsze: zaskoczyla mnie jakos lakierow ! Pamietam te marke z ich poczatkow i jakosc byla taka na trojeczke wtedy. Teraz lakiery maja zdecydowanie lepsza i jakosc i trwalosc. Design tez niczego sobie no i te kolory !
W moje pazury wpadly:

HASLA

-417 (1) 020 (1) 11 pytan do (1) 17 maja (1) 21N (1) 8hours cream (1) absolute new york (1) ahoy (1) allure essie (1) aloe vera (1) alverde (3) analiza skladnikow (2) anastasia (1) anatomicals (1) ankieta (7) Aqua Allegoria (1) Astor (1) atmosfera (34) atomosfera (1) autumn (1) aveda voluminzing tonic (1) Aveeno (1) back in the limo (1) bakterie (1) balett Slipers essie. (1) balsam do ciala (3) balsam do ust (2) Balsam do wlosow (1) Battiste (1) BB (1) BB cream (2) Belepierre (1) bellepierre (3) biale noce (1) bialy lakier do paznocki (1) bielenda (2) Bioderma (1) bizuteria (5) blossom dandy (1) blyszczyk (1) Bobbi Brown (1) bodyoil (1) boller (1) Boots (1) Bottega Verde (1) bounty (1) bourjois (2) Bozenarodzenie (1) brazer (1) brokat (1) Bronze Goddess (1) brwi (1) bubblegum (1) bump up the pumps (1) burts bees (1) Buter London (1) Capture Totale (1) CC (2) CC krem (1) Celia (1) Cellular Revitalizing Eye Gel (1) Chanel (6) Chanel Camelia de Plums (1) chillato essie (1) christmas (3) ciasto (2) cien do powiek (1) cienie do powiek (6) Clarins (1) clear head (1) Clinique (1) Coconut Milk (1) Color Club (2) coolcocs (1) Cosmetics Tattoos (1) cukinia (1) cushion (1) czekolada (3) czerwien (1) czerwona szminka. (1) czyscik (1) data waznosci kosmetykow (2) Define (1) demakijaz (5) denko (14) deo (2) dezodorant (1) Dior (7) Dior Forever and Ever (1) Dior Star (1) diorette (1) diorskin star (1) DJ Dolly (2) dobre bo polskie (1) dobre bo polskie. Inglot (1) dolly cocossino (3) dom (30) double breasted jacket (1) Dream Nude (1) dress to kilt (1) eastern light (1) ekologicznie (5) Elisabeth Arden (1) elizabeth arden (3) Elizabeth Mott (1) elnett (1) Emma S. Naobay (1) Eos (1) Escale a Pondichery (1) essie (24) essie 2015 (1) essie bride 2015 (1) essie kolekcja slubna 2015 (1) essie summer 2015 (1) essie winter 2014 (1) essie zimowa kolekcja 2014 (1) essie. essie spring 2015 (1) essie2015 (1) Estee Lauder (10) etre belle (2) Eveline (1) extension (1) Eyeliner (1) Fado (1) fall (1) fashion (1) fastelavnsboller (1) flowerista (1) fluid (2) fluid w gabce (1) foundation (1) Franboises Recolte (1) gabka konjac (1) Garden variety (1) Garnier (2) gazpacho (1) gel (1) Glaze Visage (1) glitter (1) Glossy Box (6) glossybox (22) glossybox czerwiec 2015 (1) glossybox Norge (10) glossybox norwegia (1) glossybox.roz (1) glow (1) golde rose (1) Golden Rose (1) gotowanie (4) gratis (1) Guerlain (3) Guerlain. aquarella (1) haul (10) Hawaiian Tropic (2) herbata (3) highlighter (1) HM (2) hobby (1) home made (1) home sweet home (1) homesweethome (1) Hot Make up (1) HP sculpting powder (1) hugo boss (1) IKEA (1) Infallible (1) inglot (5) Inglot. Mavala (1) interior (5) IOPE Air Cushion RX (2) Isadora (2) jedzenie (1) jelly pong pong (1) jiggle hi jiggle low (1) jul (1) Jurlique (3) Kanebo Sensai Prime Solution (1) kawa (4) kenzoki (1) kerastase (1) Kolastyna (1) konturowanie (1) konturowka do ust (1) Korea (1) koreanskie kosmetyki (2) Kosmetyk Roku (1) kosmetyki wszechczasow (1) krem do rak (4) krem do twarzy (8) krem pod oczy (1) kuchnia (6) Kueshi (2) kwasy owocowe (1) La Prairie (3) lakier do paznokci (33) lakier do ust (1) lakier do wlosow (1) lashes extension (1) lato (7) Lefse (1) letnia kolekcja essie 2015 (1) Lets the good times roll (1) Liebster Blog Award (1) light beige (1) Lip maximizer (1) lipgloss (3) lipstick (1) Lisboa (1) Lizbona (2) Loccitane (2) Lollipops (1) Lollipops Paris Balm (1) London Calling (1) Longevite anti age serum (1) Lord& Berry (1) Loreal (7) Loreal. manicure 12 days (1) LULU (1) Lush (4) Luxedo Essie (1) MAC (1) Magnifica (1) make up (3) make up mekka (3) make up store (8) makiash (1) malinowy (1) Mariza (1) marsk (2) mascara (3) maseczka (4) maska do wlosow (1) maskara (1) matowa (1) MATRIX (1) mavala (1) Maybeline (1) Maybelline (1) Maybelline Dream Wonder Nude (1) maybelline elixir (2) meble (1) Michael Kors (1) Milion Gloss (1) mint (1) mint cadny apple (1) Mint Candy Apple (1) mirabelle Chanel (1) Miss Dior Blooming Bouquete (2) model co (1) modelco (2) molly makes (1) Muchi Muchi essie (1) my boy lollipop (1) My Burberry. recenzja (1) mydlo (1) Mythic oil (2) nail polish (12) nailpolish (4) nailpolish William (1) Nails Inc (2) Naobay (1) naturalne kosmetyki (1) naughty nautical (1) nawilzanie (1) neu lash (1) new (3) New York (2) Nicka K (1) Nigella Lawson (1) nominacja (1) norge (2) Norway (2) Norwegia (36) norwegia jakiej nie znacie (3) norweska prasa (3) norweski glossybox (1) nostalgia (3) nowosci (2) Nowy Jork (2) NoxiDoxi serum (1) NUXE (1) NYC (1) o mnie (1) ocena (1) oddam (1) odzywka (3) odzywka do rzes (1) ogrod (1) oil (1) Ole Henriksen (2) olejek (2) olejek arganowy (1) olejek do ciala (4) olejek do kapieli (1) olejek do twarzy (4) OPI (1) opinia (1) origins (7) oslo (1) parabeny (1) pasta do chleba z marchwi (1) pasta do zebow (1) pasta z brokulow (1) paznokcie (2) peach side babe (1) pedicure (1) pedzelen do ust (1) peeling (4) Peggy Sage (2) peppermint (1) perennial chic (1) perfumy (3) petal pushers (1) Pharmaceris (1) pianka do wlosow (1) picked perfect (1) pieczenie (2) pielegnacja (26) pigmenty (1) Pivoine (1) plyn miceralny (1) podklad (1) podklad poduszkowy (1) podklad w gabce (1) podroze (3) poduszka (1) pogoda (5) polska (3) pomadka (2) popcorn scrub (1) Portugalia (3) powidla (1) prasa norweska (2) prenumerata (1) pret -a - surfer essie (1) private weekend essie (1) przeceny (1) przedluzanie rzes (2) przepisy (8) puder (2) puder brazujacy (2) PW (1) ralf lauren (1) Realash (1) recenzja (40) red (1) refecto cil (1) regeneracja (1) relaks (2) remont (1) review (1) Revitaliaizng Supreme (1) Revlon (1) RFSU (1) rituals (1) robotki reczne (2) romper room essie (1) rouge edition velvet. szminka (1) Royal apothic (2) roz (3) rozdanie (3) rozdanie u Dolly (4) rzesy (2) sally hansen (1) salon firmowy (1) salt water happy essie (1) Sandy (1) sanex (2) Schwarzkopf (2) scrub (6) sebastian professional re shaper (1) serum (1) Shisheido (1) Skin Perfection Loreal (1) sleek (1) so susan (1) Soap&gGlory (1) solarium (1) sosusan (1) Starbucks (1) suchy szampon (1) sugar daddy essie (1) Sumita (1) summer (1) summer escape (1) sunday funday (1) sunset sneaks essie (1) Super Rescue antioxidant moisturizer (1) super stay (1) swieta (1) szampon (7) szminka (6) szminka do ust (1) Szwecja (3) tag (1) Teeez (1) Teez (1) Teeze Cosmetics (1) Teraz Polska (1) The Body Shop (3) tie the knotie (1) tint gloss (1) tlusty czwartek (1) tom ford black orchid (1) tonik (2) Top Shop (1) tradycje (6) tralosc perfum (1) Tromborg (1) Tropfy wife (1) Trophy Wife (1) tuck it in my tux (1) tusz do rzes (2) twoj styl (3) ulubiency 20014 (1) ulubiency roku (1) UNE (1) unilever neutral (1) USA (1) uslu airlines (1) usta (1) usuwanie plam pigmentacyjnych laserem (1) usuwanie zmian laserem (1) Vanilla Milk (1) vegan (1) vege (1) vichy (1) victoria secret (1) vigeland park (1) wakacje (3) Watermelo Essie (1) wax (1) waznosc kosmetykow (2) weleda (1) wielkanoc (3) wiosna (2) wlosy (1) woda toaletowa (1) woks do wlosow (1) wspomnienia (3) wybielanie zebow. (1) wyniki rozdania (2) wyrzucanie kosmetykow (1) xmas (2) YSL (2) YuBe (1) Yves Rocher (3) zabieg laserowy na twarz (1) zakupy (20) zeby (1) zel do twarzy (1) zel pod oczy (1) ziaja (1) zmiany pigmentowe (1) zolty lakier do paznokci (1) zupa (1) zycie codzienne (1)