SZUKAJ

poniedziałek, 26 maja 2014

Miss Dior Blooming Bouquet....moja ulotna bajka

Gdyby rozczarowanie moglo miec kolor to byloby ono w tej chwili rozowe... Mowa tu o nowym zapachu Diora Blooming Bouquet - cudownym i ujmujacym, tajemniczym ... jednak ta tajemniczosc ma tu wydzwiek pejoratywny niestety .. zapach po prostu w tajemniczych okolicznosciach  znika z mojej skory....
Bardzo cenie marke Dior glownie wlasnie za zapachy. Te, ktore czytaja mojego bloga od jakiegos czasu wiedza, ze  jednym z moich ulubiencow jest ten KLIK
Kolo nowego, kwitnacego bukietu chodzilam dosyc dlugo, czytalam opisy-recenzje na roznych blogach ...
Po pierwsze sam zapach - ujmujaca kombinacja peonii (kocham!) rozy damascenskiej i bialego pizma...uwodzi swiezoscia i taka dziewczecoscia bym powiedziala :) Bardzo lekki kojarzy sie (co zreszta sugeruje swietna jak zwykle reklama) z piekna kobieta, odziana w delikatna i zwiewna suknie, spacerujaca po kwitnacym ogrodzie...Nie jest to jednak plaski slodkawy cukierek - o nie ! wrecz przeciwnie ma on w sobie cos sensualnego i uwodzacego.
Buteleczka skrojona na miare marki  - piekna forma flakonu z grubym dnem no i ten kolor - a do tego srebrna,  wstazeczka - uleglam :) Atrakcyjny gadzecik :)
Delikatny, elegancki i lekki jak jedwab - taki wlasnie jest Miss Dior Blooming Bouquet ...Jego ulotnosc jest jednak bardzo doslowna...
Trzyma sie na mnie bardzo krotko....I to jest bardzo duzy minus niestety...

Testowanie:
Blooming Bouquet probowalam dwa razy:
- pierwszy raz na nadgarstkach - urzekl niesamowicie, poniewaz jednak testowalam takze balsam do ciala z Origins bylam pewna, ze aromat wody toaletowej zostal po prostu zmieszany z balsamem, bo jakos wyjatkowo krotko mi sie trzymal.
- drugi raz - zaaplikowalam wode na szyje, w zgieciu lokci i we wlosy - z obu stron - jak wiadomo zapach we wlosach trzyma sie zwykle bardzo dobrze. Bylo fajnie przez 15-30 minut - zakochalam sie w aromacie, pozniej zakupy, wizyta w centrum handlowych gdzie aromaty z piekarni lacza sie i mieszaja z roznymi innymi, zreszta psiknelam sobie takze inne perfumy na kurtke. Wspomnienie tych blogich 20 - 30 minut przekonal mnie, aby kupic te wode...
Od razu mowie, ze skorzystalam z malutkiej probki, prosilam o jeszcze jedna,ale nie dostalam.

Pare dni temu przed kolacja z mezem (robimy sobie takie randki regularnie....po ponad 13 latach bycia razem ;) kupilam w koncu i co? No i nieoczekiwana skucha...
Po dosyc sporej ilosci (wlosy, szyja, przeguby, sukienka w okolicach obojczykow i klatki piersiowej, apaszka) moj Blooming Bouquet ulotnil sie po okolo 2 godzinach kompletnie (moj maz nie byl w stanie powiedziec czy stosowalam wode czy nie,a ja sama jej nie czulam takze - zreszta przestaje ja czuc po kolo 30 minutach od porzadnej aplikacji).W przeciagu kolejnych dni staralam sie znalezc tego przyczyne.. Perfumowalam sie obficie, spryskiwalam ubrania...i co ? No i nic - efekt ten sam...
Po paru godzinach  nawet na ubraniu nie daje sie wyczuc praktycznie niczego. Dla porowania dodam, ze kilka dni temu psiknelam sobie Escada na rekaw kurtki dzinsowej i nadal pachnie...

Zadalam sobie wiec pytanie:
Co wplywa na to trwalosc perfum? Jako stara perfumiara co to nie z jednego pieca chleb jadla szczegolnie Diorowski - posiadalam i posiadam kilka zapachow tej marki - ruszylam glowa i o to do jakich wnioskow doszlam (w kolejnosci przypadkowej)
- PH naszej skory (czynniki osobnicze - zapach i ilosc wydzielanych substancji przez skore, poziom hormonow, jakos powietrza i wody, stosowane srodki myjace itd) 
Prawidlowy odczy skory wynosi mniej wiecej 5,5 co jest odczynem lekko kwasnym.
- dieta jak wiadomo wplywa na jakos skory i jej kwasowosc badz zasadowosc
- przyjmowanie niektorych lekow moze znaczaco wplynac na "rozkladanie" sie aromatow i zwiazkow zapachowych w kontakcie z cialem (nie stosuje zadnych lekow)
- skora tlusta uwydatnia perfumy duzo lepiej niz skora sucha (mam sucha, ale nawilzam regularnie)
- zaburzenia hormonalne w tym takze przyjmowanie niektorych lekow hormonalnych (nie mam, nie biore)
- niewlasciwa (zbyt mala np) aplikacja perfum lub wod toaletowych (raczej nie w moim przypadku)
- zbyt niska generalna koncentracja olejkow zapachowych w perfumach lub wodzie toaletowej (podejrzewam)
- cieplota ciala (zapachy na osobach o nizszej temperaturze ciala ulatniaja sie szybciej) - mam temperature wlasciwa nizsza niz przecietna, waha sie w granicach 35,7-36,4.

A teraz kilka trikow zastosowanych przeze mnie, zeby cos z tym ulotnym fantem zrobic:
- aplikacja na wlosy (owlosienie zawsze konserwuje zapach lepiej)
- aplikacja na nawilzona niepachnacym balsamem skore (skora nawlizona badz natluszczona zachowuje zapach dluzej)
- zwiekszona ilosc uzywanego zapachu (o yes!)
- uzywanie wody na obszarach gdzie skora jest bardzo cienka (blizej naczyn krwionosnych - pulsowanie krwi)
Efekty:
Blooming Bouquet ulotnil sie tak samo jak bez trikow - no moze jego intensywnosc byla na poczatku wieksza.
Wlaczylam do akcji kolezanki z pracy i meza - oni tez niestety nie wyczuwali na mnie wody bez dotkniecia nosem (doslownie) kawalka mojej skory - a i to okreslali jako bardzo, bardzo subtelny, prawie niewyczuwalny (po okolo 2- 2,5 godziny od zastosowania).

W desperacji zaczelam szukac informacji o BB na stronach w roznych, znanych mi jezykach, z recenzjami (nie blogi). Troszke mi kamien z serca spadl, gdy okazalo sie, ze nie tylko ja mam takie odczucia w zwiazku z tym produktem. Byc moze odezwa sie glosy dziewczyn u ktorych  zapach trzyma sie caly dzien - zdzradzcie prosze jakim cudem, bo u mnie nawet na ubraniu czy wlosach nie zostaje dluzej niz max 2 godziny...

Powiem szczerze, ze z bolem serca, ale musze napisac, ze jestem rozczarowana.... Jako wielbicielka Diorowskich perfum czuje sie troszke nabita w te piekna rozowa buteleczke...Mysle, ze jak na taka marke to trwalosc jest za slaba prostu. Bardzo szkoda, bo kompozycja przepiekna i cala marketingowa otoczka zasluguje na 6 z plusem (jak to zwykle bywa u Diora).
Dziewczyny - zawsze proscie o probki !  Najlepiej wiecej niz jedna - 2-3 zeby przetestowac zapach w roznych warunkach. A te z Was ktore pracuja w przybytkach kosmetycznych dobroci dawajcie klientkom probki bo wiem, ze dostajecie ich tony ;) (wiem, ze moze byc roznie w roznych krajach ale Dior slynie z bycia hojna marka jesli chodzi o probki i prezenty dla klientek)

Taka sytuacja zdarzyla mi sie pierwszy raz w zyciu - zwykle perfumy czy wody trzymaja sie na mnie bardzo dobrze - a uzywam bardzo roznych od ciezkich pizmowych do leciutkich, powietrznych sprayow do ciala (Kenzoki, Cartier Must de).
Tym razem okazuje sie ze okreslany w necie jako srednio lub malo trwaly jest u mnie bardzo malo trwaly :P
Nie moge kupic innych produktow z tej linii aby stosowac rownoczesnie i w ten sposob zintesyfikowac aromat... Dostepna jest tylko woda toaletowa 50 ml i 100 ml.

Jaki wysnuwam wniosek: 

1. jedna probka to za malo
2. sa zapachy, ktore po prostu maja nizsze stezenie i niekoniecznie beda sie dobrze trzymaly na kazdym osobniku.

Napewno nie kupilabym ponownie... Ulatniaja sie na mnie za szybko - zdecydowanie. Co mnie pociesza to fakt, ze Forever and Ever (takze Dior) jest zapachowo bardzo zblizony i wiem, ze ma swietna trwalosc, bo juz  go kiedys uzywalam.

Ciesze sie jedynie, ze moj blog nie jest blogiem komercyjnym.. Nie mam wiec stresu, ze dostalam cos za darmo i musze wystawic produktowi  tylko pochlebna opinie. Zaplacilam za ten very airy aromat 660 kr, za co pewnie moglabym kupic sobie np bronzer La Praire, na ktorego wlasnie zachorowalam, albo jakis inny badziej trwaly produkt ;) ech... skucha


zrodlo: internet


Pozdrawiam z rozowej, ulotnej chmurki ;)



Dolly


Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170).

34 komentarze:

  1. Nie jestem do niego przekonana, choć podoba mi się - zdecyduje się po próbce jednak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samw sobie jest bardzo ladny, ale tez i bardzo podobny do roznych innych zapachow juz istniejacych na rybku od jakiegos czasy (wspomniany Forever and Ever, E Lauder Pleasure Intense - takze podobne nuty) i wiele innych. Napewno nie kupuj bez testowania trwalosci bo mnozesz sie rozczarowac. Pozdrawiam

      Usuń
  2. szkoda bo zapach jest piękny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze na Tobie bedzie sie trzymal? kto wie.. ja jednak jestem na nie.. duze rozczarowanie, bo zapach mi sie bardzo podoba, ale jest bardzo nietrwaly szczegolnie w porownaniu do jakosci innych perfum tej marki. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ja mam z tego wynika skore tlusta:) Dla mnie cudny i trwaly, szkoda bardzo szkoda ze Ci sie nie trzyma:) Tak sobie mysle ze skoro Ty zawsze uzywalas mocne zapachy i edp to byc moze edt to za mala koncentracja dla Ciebiee:)
    Poza tym Dolly pisalam Ci o szparagach haha, powaznie zmieniaja ph i zapach ciala.
    Jak wiesz zapewne to edt zawsze ma mniejsza koncentracje oljekow, znacznie mniejsza. Nie ma co porownywac z edp.Szkoda naprawde szkoda ze tak sie stalo, ja zawsze namawiam na sprobowanie kilka razy na cialo, skoro go nie wyczuwalas kurcze trzeba bylo sie jednak wstrzymac:/ Ale mozesz mi oddac haha, mi sie trzymaja:) Aale czy dobrze rozumiem ze wypsikalas wczesniej probke cala i mimo ze Ci sie nie trzymalo kupilas?
    Chcialabym tez bys przedstawila Forever and ever, kiedys o nim marzylam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uzywam tylko ciezkich - jak pisalam w poscie jednym z moich ukochanym jest Must de Cartier i Kenzoki Eau de Soin - a wiec niesamowicie lekki i prawie wodno - powietrzny. Pomimo kiepskiej reakcji skory bylam pewna ze na ubraniu (apaszka itd) bedzie sie trzymal. Jestem typem ktory lubi uzywac zapachow na wlosach i "przy twarzy" mgielka i przechodzenie przez oblok (tak powinno sie stosowac miedzy innymi eau de perfume) Upieram sie, ze Bloom Bouquet ma niskie stezenie olejkow zapachowych. Uzywam od lat zarowno wody toaletowe jak i perfumy. Roznych marek. Wiele czynnikow wplyw na trwalosc (to oczywiste) ale jak sobie poczytasz w necie to nie tylko ja takie mam odczucia co do BB... Wielka szkoda bo kompozycja i bukiet (nomen omen) jest cudowny. Tak tluszczaczku pewnie Twoja skorka wydziela wiecej lojiku ;):P :D

      Usuń
    2. Cale szczescie nie jest to jakis ogromny uszczerbek na moim portfelu, a Forever and Ever kupie na bank. Chyba juz w srode - kocham za aromat i bukiet, zapach ma juz chyba z 7 lat, a nadal jest jednym z moich ulubionych podobnie jak Romance R Laurenta - ta sama rodzina inna marka no i dzieki mocniejszych olejkom - duzo lepsza trwalosc niz BB :)

      Usuń
  4. Takie rozczarowania są bolesne :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ale zamierzam sobie odbic juz w te srode i zakupic jakis inny :) pozdrawiam

      Usuń
  5. W sumie fajny post:) Napisałaś dokładnie co jest nie tak i to lubię:)
    Ja miałam próbkę tj.pachnącà tasiemkę od pani z Douglasa i długo było czuć ten zapach ale też chyba nie pożałowała bo woń alkoholowa też była wyczuwalna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja staramsie pisac tylko fajne posty ;) a tak na serio - staram sie aby moje recenzje byly na tyle obiektywne i zgodne z prawda na ile pozwala subiektywna w koncu ocena. Powiem Ci w sekrecie, ze czesto testery maja wieksze stezenie niz produkty po to aby zainteresowac klientki. Do takich trickow posuwaja sie nawet bardzo duze i znane firmy. Sam pomysl tasiemek tez jest swietnym zabiegiem marketingowym bo zapach na materiale jest z reguly duzo trwalszy niz na skorze. Pozdrawiam

      Usuń
  6. spróbuj najpierw skórę posmarować olejkiem a potem spryskać ją zapachem, ponoć na tłustej skórze zapach dłużej się utrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki, juz tak robilam..niewiele w tym przypadku pomoglo niestety...

      Usuń
  7. nie miałam okazji testować bardzo przydatny post
    i bardzo fajny blog będę tutaj zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię cieżkie perfumy, takie wiesz "męskie" ;) ale BB mi się spodobał. Musze gdzieś próbke dorwać, chociaz mam wraz enie, że poróbki sa jakby intensywniejsze w zapachu i trwałości. Pewnie to złudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzyklo ja tez lubie ciezkie, meskie, nie stronie jednak od lekkich i kobiecych ;)Jestem zapachowo bardzi wybredna, ten bardzo mnie uzrekl. Probki zwykle sa intensywniejsze. Jakbym miala to by Ci dala :)

      Usuń
  9. Mu sie bardzo ten Diorek spodibal, ale rzeczywiscie cos krotko sie utrzymuje. Narazie nie kupilam, bo mam wiele takich, ktore lubie bardziej niz niego, a tez kilka innych na oku. Nie wiem, co z tym fantem zrobic. To samo mam z Eau Tropicale od Sisley- zapach cudowny, ale niestety trzyma sie na mnie chyba z pol godziny :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezdy, jakie bledy!!! Ach ide da kata ;-)

      Usuń
  10. Widze,Irenka tak samo piszesz w amoku jak ja - u mnie blad na bledzie :P;) Ty i tak lepsza jestes bo u mnie wkradaja sie czasami norweskie znaki i w ogole masakra wychodzi. Sisley - te marke cenie i ma ich perfumy, ale masz racje ze akurat Eau Tropicale na mnie tez jakos znika..dlatego i nie kupilam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam sie, ze jestem zaskoczona.
    Jak aplikuje BB rano, to po 8 godzinach w obecnych upalach nadal pachne jak wracam z pracy do domu. Nawet chlop skomentowal, ze ladny zapach wybralam.
    Mozliwe tez, ze intensywnosc zapapchu zalezy od partii produkcyjnej, felerny batch czy cos takiego podczas produkcji.
    Przykro mi, ze u Ciebie sie nie trzyma. Ja jestem w nim zakochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach sam w so ie cudowny, jednak ni w zab mi sie. Is trzyma..zreszta wiem ze nie jestem jedyna...pozdrawiam

      Usuń
  12. Hej:) Wiesz ze jestem w obozie zwolennikow, ale to pewnie przed moja nadwrazliwosc na zapachy. Dzis na przyklad wrocilam do domu z bolem glowy i mdlosciami, bo mi sie zachcialo psiknac w Seforce Miss Dior Le Parfume.... Normalnie katastrofa! Dla mnie one pachna jak przeterminowane perfumy dla starszej osoby. Rozumiem jednak ze mozna miec problem z wniuchaniem sie w BB, bo ja tak mam z eau de toilette Miss Dior - albo czuje alkohol zaraz po psiknieciu alebo nic jak juz wyparuje. Dobrze radzisz aby przetestowac porzadnie. Ja sie ciesze ze na mnie dziala:) Nawet na drugi dzien, rozczesujac rano wlosy wciaz go na sobie czuje:)
    A teraz jeszcze obiecany link:) To jest post z mojej poprzedniej strony:

    http://alexls-destinationart.blogspot.com/2008/11/kociaki.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje kochana za linka, polazilam sobie troszke po Twoim blogu, poczytam wiecej juz nie dlugo. Sliczen te koteczki nasze takie kochane <3
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  13. Niektóre zapachy tak mają. Ja tak mam z Tomem Fordem i cudownym zapachem Sahara Noir. Uwielbiam ten zapach, ale cholera, ulatnia się dość szybko. Z opinii w necie wiem że u niektórych się to zdarza. Widać taka skóra :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego Forda, ale wiem, ze sa zapachy ktore sie po prostu nie trzymaja...Pozdrawia sewrdecznie

      Usuń
  14. Długo się nad tym zapachem zastanawiałam, jednak w efekcie postawiłam na Armaniego Acqua di Gioia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach sam w sobie jest cudowny ale bardzo szybko sie go zuzywa z racji na koniecznosc czestej aplikacji...bardzo szkoda bo mi sie podoba.. co z tego kiedy czuc go na mnie tak krotko....

      Usuń
  15. Uwielbiam ten zapach. Zużywam jedną próbkę i mimo wszystko czaję się na pełnowymiarowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mi sie bardzo pdooba.. byc moze na Tobie pozostanie dluzej i bedziesz sie nim cieszyc. Kompozycja jest przepiekna i bardzo letnia:) pozdrawiam

      Usuń
  16. Kupilam ten zapach na allegro za bodajże 140zl i więcej chyba nie jest wart. Nie ma żadnej trwałości, nie to co jego starsza siostra Cherie
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach sam w sobie jest urzekajacy i piekny, co z tego kiedy szybko sie ulatnia...Pozdrawiam

      Usuń
  17. Miałam tak samo - próbka była super, perfumy pachniały kilka dni. Flakonik kupiony w drogerii - niestety, zapach wyparował po 2 godzinach i był dużo słabszy..
    Wygląda na to, że to próbek leje się dużo trwalsze zapachy.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziekuje za komentarze :) Lubie je czytac ..

Anonimowe bede niestety usuwane natychmiastowo.

HASLA

-417 (1) 020 (1) 11 pytan do (1) 17 maja (1) 21N (1) 8hours cream (1) absolute new york (1) ahoy (1) allure essie (1) aloe vera (1) alverde (3) analiza skladnikow (2) anastasia (1) anatomicals (1) ankieta (7) Aqua Allegoria (1) Astor (1) atmosfera (34) atomosfera (1) autumn (1) aveda voluminzing tonic (1) Aveeno (1) back in the limo (1) bakterie (1) balett Slipers essie. (1) balsam do ciala (3) balsam do ust (2) Balsam do wlosow (1) Battiste (1) BB (1) BB cream (2) Belepierre (1) bellepierre (3) biale noce (1) bialy lakier do paznocki (1) bielenda (2) Bioderma (1) bizuteria (5) blossom dandy (1) blyszczyk (1) Bobbi Brown (1) bodyoil (1) boller (1) Boots (1) Bottega Verde (1) bounty (1) bourjois (2) Bozenarodzenie (1) brazer (1) brokat (1) Bronze Goddess (1) brwi (1) bubblegum (1) bump up the pumps (1) burts bees (1) Buter London (1) Capture Totale (1) CC (2) CC krem (1) Celia (1) Cellular Revitalizing Eye Gel (1) Chanel (6) Chanel Camelia de Plums (1) chillato essie (1) christmas (3) ciasto (2) cien do powiek (1) cienie do powiek (6) Clarins (1) clear head (1) Clinique (1) Coconut Milk (1) Color Club (2) coolcocs (1) Cosmetics Tattoos (1) cukinia (1) cushion (1) czekolada (3) czerwien (1) czerwona szminka. (1) czyscik (1) data waznosci kosmetykow (2) Define (1) demakijaz (5) denko (14) deo (2) dezodorant (1) Dior (7) Dior Forever and Ever (1) Dior Star (1) diorette (1) diorskin star (1) DJ Dolly (2) dobre bo polskie (1) dobre bo polskie. Inglot (1) dolly cocossino (3) dom (30) double breasted jacket (1) Dream Nude (1) dress to kilt (1) eastern light (1) ekologicznie (5) Elisabeth Arden (1) elizabeth arden (3) Elizabeth Mott (1) elnett (1) Emma S. Naobay (1) Eos (1) Escale a Pondichery (1) essie (24) essie 2015 (1) essie bride 2015 (1) essie kolekcja slubna 2015 (1) essie summer 2015 (1) essie winter 2014 (1) essie zimowa kolekcja 2014 (1) essie. essie spring 2015 (1) essie2015 (1) Estee Lauder (10) etre belle (2) Eveline (1) extension (1) Eyeliner (1) Fado (1) fall (1) fashion (1) fastelavnsboller (1) flowerista (1) fluid (2) fluid w gabce (1) foundation (1) Franboises Recolte (1) gabka konjac (1) Garden variety (1) Garnier (2) gazpacho (1) gel (1) Glaze Visage (1) glitter (1) Glossy Box (6) glossybox (22) glossybox czerwiec 2015 (1) glossybox Norge (10) glossybox norwegia (1) glossybox.roz (1) glow (1) golde rose (1) Golden Rose (1) gotowanie (4) gratis (1) Guerlain (3) Guerlain. aquarella (1) haul (10) Hawaiian Tropic (2) herbata (3) highlighter (1) HM (2) hobby (1) home made (1) home sweet home (1) homesweethome (1) Hot Make up (1) HP sculpting powder (1) hugo boss (1) IKEA (1) Infallible (1) inglot (5) Inglot. Mavala (1) interior (5) IOPE Air Cushion RX (2) Isadora (2) jedzenie (1) jelly pong pong (1) jiggle hi jiggle low (1) jul (1) Jurlique (3) Kanebo Sensai Prime Solution (1) kawa (4) kenzoki (1) kerastase (1) Kolastyna (1) konturowanie (1) konturowka do ust (1) Korea (1) koreanskie kosmetyki (2) Kosmetyk Roku (1) kosmetyki wszechczasow (1) krem do rak (4) krem do twarzy (8) krem pod oczy (1) kuchnia (6) Kueshi (2) kwasy owocowe (1) La Prairie (3) lakier do paznokci (33) lakier do ust (1) lakier do wlosow (1) lashes extension (1) lato (7) Lefse (1) letnia kolekcja essie 2015 (1) Lets the good times roll (1) Liebster Blog Award (1) light beige (1) Lip maximizer (1) lipgloss (3) lipstick (1) Lisboa (1) Lizbona (2) Loccitane (2) Lollipops (1) Lollipops Paris Balm (1) London Calling (1) Longevite anti age serum (1) Lord& Berry (1) Loreal (7) Loreal. manicure 12 days (1) LULU (1) Lush (4) Luxedo Essie (1) MAC (1) Magnifica (1) make up (3) make up mekka (3) make up store (8) makiash (1) malinowy (1) Mariza (1) marsk (2) mascara (3) maseczka (4) maska do wlosow (1) maskara (1) matowa (1) MATRIX (1) mavala (1) Maybeline (1) Maybelline (1) Maybelline Dream Wonder Nude (1) maybelline elixir (2) meble (1) Michael Kors (1) Milion Gloss (1) mint (1) mint cadny apple (1) Mint Candy Apple (1) mirabelle Chanel (1) Miss Dior Blooming Bouquete (2) model co (1) modelco (2) molly makes (1) Muchi Muchi essie (1) my boy lollipop (1) My Burberry. recenzja (1) mydlo (1) Mythic oil (2) nail polish (12) nailpolish (4) nailpolish William (1) Nails Inc (2) Naobay (1) naturalne kosmetyki (1) naughty nautical (1) nawilzanie (1) neu lash (1) new (3) New York (2) Nicka K (1) Nigella Lawson (1) nominacja (1) norge (2) Norway (2) Norwegia (36) norwegia jakiej nie znacie (3) norweska prasa (3) norweski glossybox (1) nostalgia (3) nowosci (2) Nowy Jork (2) NoxiDoxi serum (1) NUXE (1) NYC (1) o mnie (1) ocena (1) oddam (1) odzywka (3) odzywka do rzes (1) ogrod (1) oil (1) Ole Henriksen (2) olejek (2) olejek arganowy (1) olejek do ciala (4) olejek do kapieli (1) olejek do twarzy (4) OPI (1) opinia (1) origins (7) oslo (1) parabeny (1) pasta do chleba z marchwi (1) pasta do zebow (1) pasta z brokulow (1) paznokcie (2) peach side babe (1) pedicure (1) pedzelen do ust (1) peeling (4) Peggy Sage (2) peppermint (1) perennial chic (1) perfumy (3) petal pushers (1) Pharmaceris (1) pianka do wlosow (1) picked perfect (1) pieczenie (2) pielegnacja (26) pigmenty (1) Pivoine (1) plyn miceralny (1) podklad (1) podklad poduszkowy (1) podklad w gabce (1) podroze (3) poduszka (1) pogoda (5) polska (3) pomadka (2) popcorn scrub (1) Portugalia (3) powidla (1) prasa norweska (2) prenumerata (1) pret -a - surfer essie (1) private weekend essie (1) przeceny (1) przedluzanie rzes (2) przepisy (8) puder (2) puder brazujacy (2) PW (1) ralf lauren (1) Realash (1) recenzja (40) red (1) refecto cil (1) regeneracja (1) relaks (2) remont (1) review (1) Revitaliaizng Supreme (1) Revlon (1) RFSU (1) rituals (1) robotki reczne (2) romper room essie (1) rouge edition velvet. szminka (1) Royal apothic (2) roz (3) rozdanie (3) rozdanie u Dolly (4) rzesy (2) sally hansen (1) salon firmowy (1) salt water happy essie (1) Sandy (1) sanex (2) Schwarzkopf (2) scrub (6) sebastian professional re shaper (1) serum (1) Shisheido (1) Skin Perfection Loreal (1) sleek (1) so susan (1) Soap&gGlory (1) solarium (1) sosusan (1) Starbucks (1) suchy szampon (1) sugar daddy essie (1) Sumita (1) summer (1) summer escape (1) sunday funday (1) sunset sneaks essie (1) Super Rescue antioxidant moisturizer (1) super stay (1) swieta (1) szampon (7) szminka (6) szminka do ust (1) Szwecja (3) tag (1) Teeez (1) Teez (1) Teeze Cosmetics (1) Teraz Polska (1) The Body Shop (3) tie the knotie (1) tint gloss (1) tlusty czwartek (1) tom ford black orchid (1) tonik (2) Top Shop (1) tradycje (6) tralosc perfum (1) Tromborg (1) Tropfy wife (1) Trophy Wife (1) tuck it in my tux (1) tusz do rzes (2) twoj styl (3) ulubiency 20014 (1) ulubiency roku (1) UNE (1) unilever neutral (1) USA (1) uslu airlines (1) usta (1) usuwanie plam pigmentacyjnych laserem (1) usuwanie zmian laserem (1) Vanilla Milk (1) vegan (1) vege (1) vichy (1) victoria secret (1) vigeland park (1) wakacje (3) Watermelo Essie (1) wax (1) waznosc kosmetykow (2) weleda (1) wielkanoc (3) wiosna (2) wlosy (1) woda toaletowa (1) woks do wlosow (1) wspomnienia (3) wybielanie zebow. (1) wyniki rozdania (2) wyrzucanie kosmetykow (1) xmas (2) YSL (2) YuBe (1) Yves Rocher (3) zabieg laserowy na twarz (1) zakupy (20) zeby (1) zel do twarzy (1) zel pod oczy (1) ziaja (1) zmiany pigmentowe (1) zolty lakier do paznokci (1) zupa (1) zycie codzienne (1)