SZUKAJ

sobota, 31 sierpnia 2013

Zdjecia blogowe i kolory



Powiem szczerze, ze sama borykam sie czesto ze zrobieniem zdjecia produktu, tak aby oddawal jego prawdziwa kolorystyke. Zauwazylam, ze bardzo trudno jest uchwycic kolor okiem kamery - szczegolnie jesli chodzi o lakiery do paznokci. Ponizej swietny przyklad tego jak zdjecie wykonane w zlym swietle moze przeklamac prawdziwy wyglad produktu.
Ostatnio bedac w Szwecji kupilam 3 lakiery do paznokci. Jeden z nich uwiodl mnie pieknym, niepowtarzalnym kolorem. Nie jest to ani fiolet, ani granat - po prostu cudo !
Na potrzeby blogowe postanowilam zrobic mu zdjecie .. i co ? No i macie ponizej kilka zdjec tego samego produktu - i kazde z nich wyglada jakby prezentowal inny lakier. Milej zabawy ;)
Wlasciwy kolor
Kompletnie przeklamany kolor - w rzeczywistosci jest bardziej fioletowy - vide zdjecie powyzej
Kolor wlasciwy po lewej, przeklamanie kamery po prawej


Dodam ze zdjecia nie sa korygowane w zadnym programie, dodane zostalo tylko moje logo.


Pozdrawiam Was i zycze udanego weekendu :)

Dolly

Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170

piątek, 30 sierpnia 2013

Ankieta - dla ciekawskich

Pewnie nie wiecie, ale kocham rozwiazywanie krzyzowek (wszelakich) rebusow itd. Nie jestem za to fanka gier komputerowych i nie kumam po prostu jak mozna sie tym zajmowac ?
Uwielbiam tez zarowno czytanie jak i odpowiadanie na roznego rodzaju ankiety. Gdy dostalam te od mojej czytelniczki postanowilam na nia czym predzej odpowiedziec:)
  • Jaki masz stosunek do pielegnacji cery?
Te z Was, ktore czytaja mojego bloga wnikliwie wiedza, ze pielegnacje stawiam zdecydowanie wyzej niz kolorowke. Lubie make up, ale zdecydowanie wiecej pieniedzy wydaje na produkty pielegnacyjne. 

  • Jakie elementy skladaja sie na twoje pielegnacyjne zabiegi?

Te elementy sie zmieniaja, ale napewno zawsze wystepuje krem na dzien, krem na noc, krem pod oczy, serum, tonik, mleczko albo olejek. Od czasu do czasu maseczka, peeling (raz, dwa razy w tygodniu - w zaleznosci od potrzeb - maseczka)

  • Ile czasu spedzasz rano w lazience?

Zalezy czy ide do pracy czy mam dzien wolny. Jesli ide do pracy to dluzej (okolo 20-40 minut) bo biore prysznic, myje wlosy, susze je i ukladam i maluje sie (pelny make up: cienie lub kreska, mascara, krem BB albo podklad, lekki puder, roz, szminka lub blyszczyk). Jesli mam dzien wolny - okolo 10-20 minut - szybki prysznic, balsamowanie ciala i nalozenie serum i kremu na twarz. W wolne dni raczej sie nie maluje w ogole jesli wiem, ze bede w domu. Jesli gdzies wychodze (sklep, poczta, spacer z psem) wtedy ewentualnie podkreslam brwi kredka i nakladam blyszczyk. Jesli mam wolne i wybieram sie np do centrum miasta wtedy czasami wykonuje lekki makijaz, ale zdarza mi sie uzyc tylko blyszczyka i korektora np na plamke pigmentowa lub pod oczy jesli mam cienie. Brwi podkreslam zawsze, ale bardzo delikatnie.

  • Co jest dla ciebie wazne przy wyborze produktow pielegnujacych?

Przede wszystkim wazne jest aby nie szkodzily. Pozniej zapach (wiem, ze kremu sie nie wacha, ale dla mnie krem do twarzy, ktory nie odpowiada mi w ogole zapachem i od ktorego mnie odrzuca jest nie do przyjecia). Podstawowa jednak rzecza jest dopasowanie do potrzeb mojej skory.
internet

  • Czy zawsze wykonujesz demakijaz wieczorem?

Tak ! Nie wyobrazam sobie spania w makijazu, szczegolnie pelnym. Nie ma czegos bardziej okropnego niz wstawanie rano ze zlepionymi rzesami i nieswieza cera. Zebym sie slaniala na nogach to w najgorszym przypadku dopadne umywalke i umyje twarz mydlem.. Nigdy spanie w makijazu.

  • Wymien 3 ulubione produkty pielegnacyjne

O, to dosyc trudne..Bardzo lubie balsam do ciala z firmy Kenzoki. Jak do tej pory zaden inny nie usatysfakcjonowal mnie bardziej niz ten (niedlugo recenzja). Kocham mist do twarzy z rumiankiem z firmy Jurlique (pisalam o nim tutaj: KLIK), ostatnim (jesli musze ograniczyc sie do 3) jest wycofana niestety z produkcji maseczka do twarzy Capihrina z firmy Babor. Kocham!


  • Jaki masz stosunek do kolorowki?
Bardzo lubie make up, ale z biegiem lat uzywamgo mnie niz kiedys. Kiedy mialam okolo 20 - 25 lat uzywalam sporo cieni, robilam kreske itd. Uzywalam tez duzo wiecej fluidu niz teraz. Co sie zmienilo: teraz uzywam wiecej szminek niz kiedys, polubilam sie z brazerem i uzywam korektora - kiedys w ogole nie korygowalam bo tez i nie mialam czego :P

  • Jaki - jakie produkty masz zawsze ze soba w torebce?
    Zawsze mam krem do rak i cos do ust. Ostatnio Lip maximizer z Diora.

    • Najlepszy make upowy tips zeby szybko poprawic urode

    W moim przypadku: podkreslic delikatnie brwi kredka badz cieniem, mascara i blyszczyk
    Dla wszystkich: blyszczyk i mascara - kazdy wyglada duzo lepieje z lsniacymi ustami i z bardziej wyraznymi rzesami :) i lekkie musnieciem rozem albo pudrem brazujacym.


    Pozdrawiam Was serdecznie



    Dolly


    Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170

    czwartek, 29 sierpnia 2013

    Glossybox - sierpien 2013 - Zlocista pieknosc

    Wreszcie dotarl do mnie sierpniowy Glossybox. Nadal nie rozumiem sensu wysylanie sierpniowego pudeleczka pod koniec miesiaca.. no ale widac taki tutaj model :P
    Powiem szczerze, ze pudeleczko lipcowe nieco mnie rozczarowalo, tak wiec bardzo duze oczekiwania mialam co do sierpniowego. A oto co sie w nim znajduje:


    1. Elizabeth Arden - Untold - nowy zapach na rynku. Oryginalny produkt kosztuje 375 kr za 30 ml. Dostalam probke 5 ml - ladna mini buteleczke.
    Zapach jest slodki i bardzo owocowy. Na pierwszego niucha podoba mi sie:)

    2. Model Co  Bronzed Goddes Duo Eye Shadow - dwupak z cieniami do powiek, w zgrabnym pudeleczku z lusterkiem i gabeczka do nakladania cienia. Oryginalny produkt kosztuje 225 kr
    Podoba mi sie ten zestaw - jest to normalna wielkosci, 2 x 2,35 gr, cienie nosza wakacyjne nazwy: Maledives & Jamaica. Mysle, ze napewno bede ich uzywac. Jak do tej pory znam tylko samoopalacz z tej firmy - not bene jeden z najlepszyc jakich uzywalam:)

    3. ID Hair Eelements Gold Colour Keeper Shampoo - szampon do wlosow nadajacy im niesamowity polysk. Zawiere filtry UV i srodki chroniace wlosy przed nadmiernym nagrzaniem. Produkty tej szwedzkiej firmy zawieraja nordycka bawelne (cokolowiek to znaczy) ktora bez obciazania nawilza wlosy i dziala lekko oczyszczajaco. Szampon wystepuje w 3 odmianach:
    Silver - nadajacy objetosc
    Golden (ja dostalam ten wlasnie) - ochraniajacy wlosy i ich kolor przed plowieniem np
    Titanium - ochraniajacy kolor i dajacy luksusowa pielegnacje
    Oryginalny produkt 250 ml kosztuje 189 kr. Dostalam oryginalna objetosc w kolorze Golden.

    4. Bliss - Fabulous Foaming Face Wash - delikatnie usuwajacy martwe komorki skory pianka do mycia twarzy. Bestseller tej marki. Oryginalny produkt 197 ml kosztuje 259 kr. Ja dostalam 30 ml.
    Nie znam tego i chetnie sprobuje.

    5. Anatomicals - Spra Misty for me - czyli spray do twarzy majacy odswiezyc i nawilzyc cere. Zawiera wyciag z miety i lawendy. Oryginalny produkt 100 ml kosztuje 69 kr. Dostalam oryginalna objetosc czyli 100 ml.
    Jeszcze nie probowalam na twarzy...Chyba jedyny produkt z sierpniowego pudeleczka, ktory ewentualnie nie bedzie w uzyciu. Pachnie dziwnie - jak niemiecki srodek czyszczacy albo mydlo. Moze sie przekonam i wyczuje wiecej lawendy ;)

    Suma sumarum jestem z sierpniowego Glossyboxa zadowolona :)
    Zobaczymy jak bedzie po wydenkowaniu produktow..
    Ciekawa jestem co znalazlo sie w sierpniowych boxachw  innych krajach..


    Pozdrawiam Was serdecznie


    Dolly



    Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170

    czwartek, 22 sierpnia 2013

    UNE - znacie?


    Ostatnio bedac w Szwecji natknelam sie na ich produkty. Nigdy wczesniej tej marki nie dane mi bylo poznac. Z tego co sie zorientowala jest to francuska marka kosmetyczna zalozone w 2009 roku i produkujaca tylko naturalne kosmetyki - ekspedientka z ktora rozmawialam poinformowala mnie iz produkty te zawieraja od 98 do 100% skladnikow naturalnych. Ja nie jestem jakos specjalna ekologiczka i nie boje sie parabenow w normalnej ilosci. To jednak co przykulo moja uwage to kolorystyka.

    Filozofia UNE to make up ktory wspolgra z naturalna uroda kazda kobiety, w taki sposob, aby jej nie tlumic zbyt duza iloscia barw, a jedynie podkreslac i wydobywac. Produkty nie zawieraja: parabenow, silikonow, petrochemicznych olejkow, sztucznych barwnikow ani substancji zapachowych.
    Oczywiscie jak to sie ma z innymi tego typu firmami, dbaja oni (a przynajmniej zapewniaja, ze dbaja) o srodowisko i opakowania maja byc jak najmniej grozne dla naszej planety.
    Jak wspomnialam - moja uwage przykula kolorystka - lekko przydymiona, nieagresywna - wszystkie skladniki barwiace sa pochodzenia naturalnego.
    Wpadl mi w oko szczegolnie ten cien - frosty, taki lekko rozowo bialy iskrzacy sie :)
    Wiem, ze ta marka moze nie byc niczym ekscytujacym dla moich czytelniczek z UK albo Irlandii bo tam latwo ja dostac. Dla mnie to jednak duza nowosci i mam w sumie ochote cos sobie kupic - bardziej ze wzgledu na kolorystyke, niekoniecznie wazne sa dla mnie parabeny lub ich brak. Wychodzi na to, ze lubie firmy naturalne jak Jurlique czy Origins, ale nie stronie tez od tych "standardowych" jak Estee Lauder, Clarins, Dior, Kanebo, itd.

    Mam do Was pytanie: czy uzywalyscie produktow firmy UNE? Jak uzywanie? Wiem, ze maja w swoje ofercie takze pielegnacje. Jesli tak z checia poznam Wasze opinie.


    Milego czwartku :)


    U nas juz jesien mimo slonca, dzis bylo plus 7 stopni rano.


    Dolly



    wszystkie zdjecia w tym poscie pochodza z internetu.

    Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170

    środa, 21 sierpnia 2013

    Zakupowo czyli nowe zabawki :D

    Nic mi tak dobrze nie robi jak zakupy :) Nie jestem zakupoholiczka, kupuje z glowa i potrafie sobie odmowic...(yeah, right :P)
    Ostatnio cos nam sie lato zepsulo wiec znalazlam pretekst, aby jednak zycie sobie jakos tam oslodzic, a ze staram sie nie jesc slodyczy padlo wiec na zakupy ha ha ha ja to zawsze potrafie sobie wszystko przeintelektualizowac i wytlumaczyc.
    Czesc moich ostatnich zdobyczy pokazywalam juz Wam na facebooku (Dolly Cocossino na facebook.com).
    Wiem, czesc z Was pomysli, ze dostalam swira i ze mam za duzo pieniedzy, ale wychodze z zalozenia, ze dopoki wszystkie rachunki poplacone, benzyna w samochodzie jest, rodzina nie gloduje, i nikt nie ponosi zadnych szkod z powodu moich zakupow to.... hulaj dusza piekla nie ma  :P

    Oto co wpadlo w moje sidla:
    • krem BB z filtrem 35 od Bobbi Brown - zobaczymy jak sie bedzie sprawowal. Chodzilam dosyc dlugo kolo niego, ale jak juz kiedys pisalam jednak wole lzejsze formuly niz podklady, dlatego w koncu zdecydowalam sie na tego bbiszona.
    • moj ukochany szampon Origins - Clear Head - nic go nie pobije ! (kupilam 3 sztuki, wiem wariactwo, ale mialam kupon i wyszlo zaplac za 1 wez 3). Love it ! <3
    • Bobbi Brown - Brow Kit czyli paletka do brwi... . dla brunetek. Obawiam sie jedynie, ze bedzie za jasna bo mam naturalnie czarne brwi...Jak do tej pory stosowalam kredke do brwi i to dosyc delikatnie... Zobaczymy:)
    • Pomadka Creamy Lip Color od Bobbi Brown w kolorze pink koral.
    • Bransoletka z wiszacymi pieskami z H&M - bedzie super pasowac do czarnej maxi dress i duzych kol w uszach :)
    I to by bylo na tyle:)
    Szminke musialam sprobowac od razu, tak samo zreszta jak BB cream. Pomadka bardzo kremowa, lekka, typu sheer, czyli lekko transparentna, dobrze sie naklada - (na zdjeciu widac, ze mam doscy spierzchniete usta, sorry moze nie najlepsze zdjecie). Bardzo subtelny kolor lososiowy - zawsze mam ciagoty do tego koloru latem chociaz w sumie lepiej mi w zimnych barwach.
    Jesli chodzo o BB to wybralam kolor light i .....byl odrobinke za jasny na poczatku (zlapalam troche opalenizny mimo stosowania filtrow, jestem lekko brazowa - podoba mi sie to :) ale po jakims czasie jak to powinno sie stac z kremami typu BB - dostosowal sie do kolorytu cery. 


    Pewnie gdybym byla bardzo opalona to by nie bylo to mozliwe. Po jednym dniu z BB od Bobbi stwierdzam, ze jestem jak najbardziej zadowolona, ale na recenzje zdecydowanie za wczesnie.


    Pozdrawiam Was serdecznie i zycze fajnego dzionka:)
    u mnie w ogrodku :)

    U nas juz powoli zbliza sie pani jesien, ale dzis sloneczko :D

    Dolly


    Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170

    wtorek, 20 sierpnia 2013

    Dla Essiakowych Maniaczek - zapowiedz :)

    Ralf Lauren podjal wspolprace z ESSIE :)
    Nowe kolory, nowa kolekcja.
    zrodlo: internet

    Same zobaczcie :) Mnie osoboscie bardzo podoba sie ten fioletowy <3

    Zobaczcie filmik:


    zrodlo: internet
    A co Wy myslicie o kolorach?



    Pozdrawiam serdecznie


    Dolly

    poniedziałek, 19 sierpnia 2013

    Alverde - krem do rak. Denko Nr 10

    Alverde
    Sensitive Handcreme
    Aloe vera Reis
    Krem do rak z wyciagiem aloesu i ryzu
    Skora wrazliwa, sucha
    Recenzja

    Jesli czytacie moj blog od pewnego czasu wiecie zapewne,ze wychwalalam marke Alverde pod niebosa przy okazji jednego z moich Kosmetykow Wszechczasow, a mianowicie olejku do ciala o zapachu czarnej porzeczki i patchuli o ktorym pisalam tutaj: w krotkiej historii olejkow KLIK
    Bedac na jednym z wyjazdow sluzbowych w Hamburgu w moje rece wpadl okrzyczany krem do rak z wyciagiem z aloesu i ryzu...i no wlasnie pachnie rozmoczonym kartonem z cukrem (ach ja to mam skojarzenia :P) a poza tym to szalu nie ma jak to sie w blogosferze okresla taki-sobie-produkt .... posunelabym sie nawet do okreslenia bubel.. ale po koleji..

    Pare slow od producenta:
    • krem do rak suchych i wrazliwych
    • nie zawiera olejkow mineralnych
    • nie zawiera sztucznych barwnikow, konserwantow ani skladnikow zapachowych
    • zawiera wyciag z aloesu i ryzu
    • bez silikonow
    • stworzony z przeznaczeniem do bardzo suchych i spierzchnietych dloni. Koji je i nawilza oraz ochrania
    • tubka: 75 ml
    • nie testowany na zwierzetach, tylko naturalne skladniki
    Sklad:
    Ricinus Communis Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*,Alcohol, Glycerin,Cetearyl Alcohol, Water, Candelilla Cera, Rhus Verniciflua Cera, Olea Europaea Oil*, Cera Carnauba, Polyglyceryl-3 Polyricinoleate, Tocopheryl Acetate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Mangifera Indica Seed Oil, Vanilla Planifolia Extract*, Citrus Tangerina Oil*, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Limonene**, Linalool**, Citronellol**, Citral**, Geraniol**
    * ingredients from certified organic agriculture
    ** from natural essential oils
    Moim zdaniem:
    Jestem maniaczka mycia rak to znaczy, zeby dobrze mnie zrozumiec - nie mam zadnej obsesji, zboczenia czy zaburzenia na tym punkcie tym niemniej zwykle myje dlonie dosyc czesto - przed i po kazdym pojsciu do lazienki, jesli jestem w domu to po byciu na spacerze z psem (zbieram psie kupki do woreczka - taki u nas zwyczaj) przygotowujac jedzenie w kuchni - pare razy - moze niekoniecznie mydlem, ale z woda  moje dlonie maja kontakt dosyc czesto. Tak wiec krem do rak to u mnie jest mus absolutny..
    Po cudownej niemal zmyslowej przygodzie z olejkiem z czarnej porzeczki firmy Alverde (dlaczego do licha oni GO wycofuja z produkcji???!!! ktos wie?) postanowilam sprobowac ich kremu do rak z wyciagiem z aloesu i ryzu,
    Uzywam od czasu do czasu krem do twarzy Timez Zone z firmy Estee Lauder, ktory min ma w skladzie wyciag z ryzu wiec pomyslalam, ze pewnie i ten w kremie do rak Alverde mi podpadnie ;)
    Niestety skucha moje Panie - ten krem jest cieniasem...

    Po pierwsze: jako krem do skory suchej i wrazliwej zawiera w sobie duza ilosci alkoholu i to nie jednego rodzaju, po drugie pachnie okropnie jak rozmoczony karton z duza domieszka cukru,a po trzecie wcale jakos rewelacyjnie nie nawilza.
    Konsystencja jest calkiem ok, kolor kremu bialy, tubka poreczna no i cena bardzo dobra, ale jestem jednak na NIE.
    Wracam galopem do swojego wyprobowanego i ukochanego kremu do rak firmy Origins, o ktorym Wam pisalam tutaj: KLIK.
    Tak roznia sie one cena,le ja wole wuydac troche wiecej i smarowac zadziej niz smierdziec kartonem i zuzyc 75 ml w przeciagu 2 tygodni:P

    A mialo byc tak pieknie ! :P
    Alverde jest numerem 1 w Deutschlandzie w kategorii kosmetykow naturalnych ... i pewnie zasluguje, ale ten krem na numer 1 nie zasluguje napewno!
    Poslugujac sie skala 6 stopniowa moja ostateczna ocena:

    • opakowanie - tubka, latwo wycisnac, ale zeby wydobyc reszte produktu trzeba odkrecic korek - 4
    • komfort uzycia - 2 (straszny zapach!)
    • wydajnosc - 3 ( wmoim przypadku musiala smarowac sie nim czesto, czyli nawilza, ale nie zapobiega wysuszaniu)
    • efekty po uzyciu - 4 (skora jest nawilzona, ale nie na dlugi czas)
    • zapach - 1 (nawet moj M reagowal sie tym kremem smarowalam i ostentacyjnie otwieral okno w samochodzie :P)
    • cena -  niska jak na warunki placowe w Norwegii
    Ocena ogolna: 2 (he he...)

    Moim zdaniem bubelek, ale jak sie nie ma kompletnie nic pod reka to "na raz" da rade !


    Pozdrawiam Was serdecznie

    Dolly

    Poniedzialkowo i niekosmetycznie

    Jak Wam minal weekend? Bo mnie bardzo pracowicie !
    Po pierwsze: piatek i niedziele lalo niemilosiernie, ale za to sobota byla sloneczna i calkiem ciepla (plus 22 stopnie) wiec zrobilam sobie mala przerwe na domowy pedicure :)
    Tabletka do pedicure z Paggy Sage (juz mowilam, ze powinni mnie sponsorowac ;)
    Nie ma chyba nic bardziej odprezajacego niz siedzenie na tarasie, w sloneczku i moczenie nog w przyjemniej bablujacej cieplej wodzie. Na pazury polecial oczywiscie Naughty Nautical, ktor jest moim letnim  Number 1 ! Przebil nawet moje ukochane burgundy.










    W niedziele od rana tak lalo, ze obawialam sie, ze sie rynna oberwie. 
    Zauwazylam, ze bardzo czesto w Norwegii jak pada rzesisty deszcz to po nim (albo pod jego koniec) zaczyna intensywnie swiecic slonce i potem pojawia sie piekna cala tecza. 
    A tak poza tym to urobiona jestem po lokcie bo nie dosc, ze praca, to jeszcze remont w domu wykonywany przez mojego M, ktory to niczym Bob Budowniczy szaleje po domu z mlotkami, wiertarkami i tym podobnymi narzedziami, a najgorsze jest to, ze chce kazda mala techniczna pierdolke konsultowac ze mna co mnie kompletnie psychicznie wykancza,bo ja jestem "dyrektor kreatywny" w tym projekcie, a on od roboty i mnie takie tam techniczno-praktyczne problemy nie interesuja ;):P Ale i tak jestem bardzo dumna bo M to samouk i wszystkiego uczy sie z youtube (thanks youtube) albo z ksiazek typu "zrob to sam". Gdyby Norwegia miala program Adama Slodowego to i pewnie moj M by ten program ogladal z zapartym tchem :P
    Dla moich mlodszych czytelniczek maly hint: Adam Slodowy to taki Pan z dziwna fryzura, ktory w czasach PRL na jedynce w TV opowiadal jak to mozna zrobic samemu ;)
    A tak poza tym to w niedziele mielismy bardzo dziwny obiad - ugotowalam makaron ze spirulina (dlatego zielony) z fasolka w sosie pomidorowym.
    Po tym malym eksperymencie stwierdzam, ze jednak nie lubie spiruliny ha ha ha
    Czasami robie takie eksperymenty, ale nie zawsze wychodze z nich zadowolona, ze tak powiem :P
    Poratowalismy sie wiec znakomita marmolada malinowo - rabarbarowa kupiona w Szwecji :)


    mniam mniam dawno nie jadlam takiej dobrej marmolady :)

    Zycze Wam milego poniedzialku :)


    Dolly


    piątek, 16 sierpnia 2013

    HÆLG czyli weekend :)

    U nas jak przystalo na norweskie lato leje jak z cebra :P 
    A ja przypominam, ze.........


    Bawcie sie dobrze :)
    Ja bede konczyc nasz rodzinny projekt pod tytulem WALK IN CLOSET uff... Zyje w remoncie od kilku tygodni !

    Buziaki

    Dolly


    Ostatni dlugi weekend w Szwecji

    Czyli wizyta w studze u mojej tesciowej (stuga - szwedzki- domek letniskowy, czesto bez biezacej wody i ubikacji, polozony w lesie, albo na jakims zadupiu).
    Moja tesciowa mimo, ze jest Norwezka mieszka w polnocnej  Szwecji od mnw 20 lat. W niewielkim, ale milo polozonym nad woda miescie, w normalnym niewysokim bloku.  Od zawsze jednak jej wielkim marzeniem bylo posiadanie domku w lesie. W tym roku postanowila to marzenie zrealizowac i zaprosila nas na tzw parapetowke ;)Po kilku godzinach jazdy ledwo znalezlismy te stuge w srodku lasu - lalo jak z cebra i bylo plus 9 stopni, wiec dziekowalam sobie w duchu za moje nowe kaloszki w panterkowy, szary wzor, ktore to przewidujaco ze soba zabralam :)
    Mina mi troche zrzedla gdy okazalo sie, ze ow domek nie ma kanalizacji... Ryjek mi sie jednak usmiechnal gdy zobaczylam to:
    Czyli znak, ze jak ktos czuje sie samotny - moze sikac w tandemie ;)
    A tu jeszcze pare zdjec - bylo bardzo milo, ale pogoda kompletnie do bani. Slonce zaswiecilo moze ze 4 razy, a wieczorami palilismy w kominku. Czyli jednym slowem lato w pelnej krasie ha ha ha ha !


    Moje nowe kalosze
    Moja biala wilczyca i suczka tesciowej w lesie kolo domku:) Pogryzly sie dopiero ostatniego dnia - (jakby ktos sie pytal)co spowodowalo 2 tygodniowa kuracje antybiotykowa mojej suki i wizyte u weterynarza psa nr 2 ktory mial zlamane lapke.  Nigdy nie nalezy wierzyc w sucza przyjazn - jednym slowem :P


    Bardzo sielsko w okolicy.. udalo mi sie siedziec na fotelu przed domkiem cale 25 minut.. potem zaczelo lac....


    w piecu napalili...nakarmili psa ;)

    Pan na polance :P
    Dorwalam fajne opracowanie na temat zdrowia i wplywu odzywiania sie na jego stan








    Nastepna wizyta pewnie na jesieni...

    Milego weekendu :)


    Dolly

    HASLA

    -417 (1) 020 (1) 11 pytan do (1) 17 maja (1) 21N (1) 8hours cream (1) absolute new york (1) ahoy (1) allure essie (1) aloe vera (1) alverde (3) analiza skladnikow (2) anastasia (1) anatomicals (1) ankieta (7) Aqua Allegoria (1) Astor (1) atmosfera (34) atomosfera (1) autumn (1) aveda voluminzing tonic (1) Aveeno (1) back in the limo (1) bakterie (1) balett Slipers essie. (1) balsam do ciala (3) balsam do ust (2) Balsam do wlosow (1) Battiste (1) BB (1) BB cream (2) Belepierre (1) bellepierre (3) biale noce (1) bialy lakier do paznocki (1) bielenda (2) Bioderma (1) bizuteria (5) blossom dandy (1) blyszczyk (1) Bobbi Brown (1) bodyoil (1) boller (1) Boots (1) Bottega Verde (1) bounty (1) bourjois (2) Bozenarodzenie (1) brazer (1) brokat (1) Bronze Goddess (1) brwi (1) bubblegum (1) bump up the pumps (1) burts bees (1) Buter London (1) Capture Totale (1) CC (2) CC krem (1) Celia (1) Cellular Revitalizing Eye Gel (1) Chanel (6) Chanel Camelia de Plums (1) chillato essie (1) christmas (3) ciasto (2) cien do powiek (1) cienie do powiek (6) Clarins (1) clear head (1) Clinique (1) Coconut Milk (1) Color Club (2) coolcocs (1) Cosmetics Tattoos (1) cukinia (1) cushion (1) czekolada (3) czerwien (1) czerwona szminka. (1) czyscik (1) data waznosci kosmetykow (2) Define (1) demakijaz (5) denko (14) deo (2) dezodorant (1) Dior (7) Dior Forever and Ever (1) Dior Star (1) diorette (1) diorskin star (1) DJ Dolly (2) dobre bo polskie (1) dobre bo polskie. Inglot (1) dolly cocossino (3) dom (30) double breasted jacket (1) Dream Nude (1) dress to kilt (1) eastern light (1) ekologicznie (5) Elisabeth Arden (1) elizabeth arden (3) Elizabeth Mott (1) elnett (1) Emma S. Naobay (1) Eos (1) Escale a Pondichery (1) essie (24) essie 2015 (1) essie bride 2015 (1) essie kolekcja slubna 2015 (1) essie summer 2015 (1) essie winter 2014 (1) essie zimowa kolekcja 2014 (1) essie. essie spring 2015 (1) essie2015 (1) Estee Lauder (10) etre belle (2) Eveline (1) extension (1) Eyeliner (1) Fado (1) fall (1) fashion (1) fastelavnsboller (1) flowerista (1) fluid (2) fluid w gabce (1) foundation (1) Franboises Recolte (1) gabka konjac (1) Garden variety (1) Garnier (2) gazpacho (1) gel (1) Glaze Visage (1) glitter (1) Glossy Box (6) glossybox (22) glossybox czerwiec 2015 (1) glossybox Norge (10) glossybox norwegia (1) glossybox.roz (1) glow (1) golde rose (1) Golden Rose (1) gotowanie (4) gratis (1) Guerlain (3) Guerlain. aquarella (1) haul (10) Hawaiian Tropic (2) herbata (3) highlighter (1) HM (2) hobby (1) home made (1) home sweet home (1) homesweethome (1) Hot Make up (1) HP sculpting powder (1) hugo boss (1) IKEA (1) Infallible (1) inglot (5) Inglot. Mavala (1) interior (5) IOPE Air Cushion RX (2) Isadora (2) jedzenie (1) jelly pong pong (1) jiggle hi jiggle low (1) jul (1) Jurlique (3) Kanebo Sensai Prime Solution (1) kawa (4) kenzoki (1) kerastase (1) Kolastyna (1) konturowanie (1) konturowka do ust (1) Korea (1) koreanskie kosmetyki (2) Kosmetyk Roku (1) kosmetyki wszechczasow (1) krem do rak (4) krem do twarzy (8) krem pod oczy (1) kuchnia (6) Kueshi (2) kwasy owocowe (1) La Prairie (3) lakier do paznokci (33) lakier do ust (1) lakier do wlosow (1) lashes extension (1) lato (7) Lefse (1) letnia kolekcja essie 2015 (1) Lets the good times roll (1) Liebster Blog Award (1) light beige (1) Lip maximizer (1) lipgloss (3) lipstick (1) Lisboa (1) Lizbona (2) Loccitane (2) Lollipops (1) Lollipops Paris Balm (1) London Calling (1) Longevite anti age serum (1) Lord& Berry (1) Loreal (7) Loreal. manicure 12 days (1) LULU (1) Lush (4) Luxedo Essie (1) MAC (1) Magnifica (1) make up (3) make up mekka (3) make up store (8) makiash (1) malinowy (1) Mariza (1) marsk (2) mascara (3) maseczka (4) maska do wlosow (1) maskara (1) matowa (1) MATRIX (1) mavala (1) Maybeline (1) Maybelline (1) Maybelline Dream Wonder Nude (1) maybelline elixir (2) meble (1) Michael Kors (1) Milion Gloss (1) mint (1) mint cadny apple (1) Mint Candy Apple (1) mirabelle Chanel (1) Miss Dior Blooming Bouquete (2) model co (1) modelco (2) molly makes (1) Muchi Muchi essie (1) my boy lollipop (1) My Burberry. recenzja (1) mydlo (1) Mythic oil (2) nail polish (12) nailpolish (4) nailpolish William (1) Nails Inc (2) Naobay (1) naturalne kosmetyki (1) naughty nautical (1) nawilzanie (1) neu lash (1) new (3) New York (2) Nicka K (1) Nigella Lawson (1) nominacja (1) norge (2) Norway (2) Norwegia (36) norwegia jakiej nie znacie (3) norweska prasa (3) norweski glossybox (1) nostalgia (3) nowosci (2) Nowy Jork (2) NoxiDoxi serum (1) NUXE (1) NYC (1) o mnie (1) ocena (1) oddam (1) odzywka (3) odzywka do rzes (1) ogrod (1) oil (1) Ole Henriksen (2) olejek (2) olejek arganowy (1) olejek do ciala (4) olejek do kapieli (1) olejek do twarzy (4) OPI (1) opinia (1) origins (7) oslo (1) parabeny (1) pasta do chleba z marchwi (1) pasta do zebow (1) pasta z brokulow (1) paznokcie (2) peach side babe (1) pedicure (1) pedzelen do ust (1) peeling (4) Peggy Sage (2) peppermint (1) perennial chic (1) perfumy (3) petal pushers (1) Pharmaceris (1) pianka do wlosow (1) picked perfect (1) pieczenie (2) pielegnacja (26) pigmenty (1) Pivoine (1) plyn miceralny (1) podklad (1) podklad poduszkowy (1) podklad w gabce (1) podroze (3) poduszka (1) pogoda (5) polska (3) pomadka (2) popcorn scrub (1) Portugalia (3) powidla (1) prasa norweska (2) prenumerata (1) pret -a - surfer essie (1) private weekend essie (1) przeceny (1) przedluzanie rzes (2) przepisy (8) puder (2) puder brazujacy (2) PW (1) ralf lauren (1) Realash (1) recenzja (40) red (1) refecto cil (1) regeneracja (1) relaks (2) remont (1) review (1) Revitaliaizng Supreme (1) Revlon (1) RFSU (1) rituals (1) robotki reczne (2) romper room essie (1) rouge edition velvet. szminka (1) Royal apothic (2) roz (3) rozdanie (3) rozdanie u Dolly (4) rzesy (2) sally hansen (1) salon firmowy (1) salt water happy essie (1) Sandy (1) sanex (2) Schwarzkopf (2) scrub (6) sebastian professional re shaper (1) serum (1) Shisheido (1) Skin Perfection Loreal (1) sleek (1) so susan (1) Soap&gGlory (1) solarium (1) sosusan (1) Starbucks (1) suchy szampon (1) sugar daddy essie (1) Sumita (1) summer (1) summer escape (1) sunday funday (1) sunset sneaks essie (1) Super Rescue antioxidant moisturizer (1) super stay (1) swieta (1) szampon (7) szminka (6) szminka do ust (1) Szwecja (3) tag (1) Teeez (1) Teez (1) Teeze Cosmetics (1) Teraz Polska (1) The Body Shop (3) tie the knotie (1) tint gloss (1) tlusty czwartek (1) tom ford black orchid (1) tonik (2) Top Shop (1) tradycje (6) tralosc perfum (1) Tromborg (1) Tropfy wife (1) Trophy Wife (1) tuck it in my tux (1) tusz do rzes (2) twoj styl (3) ulubiency 20014 (1) ulubiency roku (1) UNE (1) unilever neutral (1) USA (1) uslu airlines (1) usta (1) usuwanie plam pigmentacyjnych laserem (1) usuwanie zmian laserem (1) Vanilla Milk (1) vegan (1) vege (1) vichy (1) victoria secret (1) vigeland park (1) wakacje (3) Watermelo Essie (1) wax (1) waznosc kosmetykow (2) weleda (1) wielkanoc (3) wiosna (2) wlosy (1) woda toaletowa (1) woks do wlosow (1) wspomnienia (3) wybielanie zebow. (1) wyniki rozdania (2) wyrzucanie kosmetykow (1) xmas (2) YSL (2) YuBe (1) Yves Rocher (3) zabieg laserowy na twarz (1) zakupy (20) zeby (1) zel do twarzy (1) zel pod oczy (1) ziaja (1) zmiany pigmentowe (1) zolty lakier do paznokci (1) zupa (1) zycie codzienne (1)