SZUKAJ

Ładowanie...

wtorek, 14 lipca 2015

Norweski Glossybox - czerwiec 2015

Wreszcie lato i wreszcie Glossybox....Nie mam pojecia (jak co miesiac ;) dlaczego pudelko, ktore dostaje na poczatku lipca nosi nazwe czerwcowego, ale juz powoli sie przyzwyczailam do spoznionego zaplonu Glossyboxa ;)
Do rzeczy - w tym miesiacu szata graficzna jest zupelnie inna - a to dlatego, ze Glossybox na ten miesiac podjal wspolprace z Carolina Gynning - artystka malarka. To ona odpowiedzilana jest zarowno za szate graficzna jak i wybor fantow. Wizerunek na pudelku przedstawia Ibiza Queen (Krolowa Ibizy), a znajdujace sie w srodku kosmetyki maja byc niezbednikiem na gorace noce na wyspie.
Oto one:

1. Sebastian Professional  Re - Shaper
Spray do wlosow, dzieki ktoremu mozna swobodnie formowac fryzure, przeczesywac i ukladac od nowa i tak przez 18 godzin. Podobno latwo daje sie z wlosow wyczesac. Otrzymalam 50 ml, wielkosc standardowa to 400 ml kosztujaca 290 kr (okolo 140 pln)
Jakos mnie to specjalnie nie porwalo, ale z pewnoscia zuzyje, a poreczna wielkosc jest idealna do torebki.

2. NoxiDoxi Base Serum Enhancer
Baza serum francuskiej, nieznanej mi dotad firmy. Ma za zadanie dostarczyc skorze witamin, nawalizyc ja, zmniejszyc pory, wyrownac jej koloryt i pomoc walczyc z wolnymi rodnikami. Otrzymalam tubke 25 ml, normalna wielkosc to 30 ml za 369 kr (okolo 180 pln)
Pierwsze wrazenie takie sobie, ale juz po paru uzyciach musze przyznac, ze jestem zaskoczona tym produktem. Dobrze wygladza i przygotowuje skore do przyjecia kremu i podkladu. Przeczytalam w necie, ze to serum zdobylo kilka wyroznien we Francji. Wiem  juz dlaczego :) Poczatkowo zapach moze wydawac sie nieco mydlany, ale ulatnia sie zaraz po aplikacji.

3. LULU DK Cosmetics Tatoos - Wonderland
Tegoroczny trend ze zlotymi, tymczasowymi tatuazami znalazl swoje odzwierciedlenie takze w ofercie Glossyboxa. Otrzymalam jeden listek ze wzorami. Cala paczka kosztuje 349 kr (okolo 170 pln)
Jakos nie widze siebie paradujacej z takim tatuazem chociaz podczas wakacji i urlopu moze wygladac fajnie na przegubie dloni wsrod innych ozdob.

4. Lollipops Paris Lip Balm, Shade Delicieuse
Pomada do ust w bardzo przyjemnej, nie klejacej sie formie. Zawiera witamine E. Otrzymalam normalna wielkosci 10 ml, kosztujaca 59 kr (okolo 30 pln)
Naprawde bardzo fajna pomada do ust. Swietnie nawilza i nablyszcza usta, a lekko waniliowy zapach sprawia, ze ma sie wrazenie jakby sie jadlo waniliowe lody. Zuzyje napewno.

5. Make Up Store Nailpolish, William 001 
Lakier do paznokci marki, ktora jest w Skandynawii (i nie tylko) popularna, wysokolpolkowa marka make upowa. Lakier ma cudowny kolor rozbielonej miety - idealny do lekko opalonych dloni. Otrzymalam normalna wielkosc kosztujaca 130 kr (okolo 65 pln)
Firmy Make Up Store nie trzeba zachwalac, bo jest znana zarowno z jakosc jak i szerokiego asortymentu. Lakier ma swietny, bardzo letni kolor. Wymaga moim zdaniem trzech warstw, ale to dotyczy wiekszosci lakierow tej marki.

Cos Wam wpadlo w oko ?

Ja jestem bardzo zadowolona z pudelka. 
Kazdy z tych produktow znalazl juz swoje zastosowanie.

Dolly



Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170)

wtorek, 30 czerwca 2015

Peach Side Babe - Essie Summer 2015

No i mamy astronomiczne lato... Moze niekoniecznie tak gorace jak w innych czesciach swiata, ale jest !
Z upalami bywa u nas roznie, ale po zimnym i deszczowym maju zdaje sie, ze lato przyszlo na dobre. Przynajmniej na sklepowych polkach jest juz zupelnie letnio, cieplo i plazowo.
Nie czesto kupuje cala kolekcje Essie...Bywa, ze niektore kolory sa powtarzalne, albo nie do konca trafiaja w moj gust.
Tegoroczna, limitowana, letnia kolekcja PEACH SIDE BABE oczarowala mnie przede wszystkim lekkoscia i od razu skojarzyla mi sie z wypoczynkiem na greckich wyspach...Blekit nieba, lazur wody, biel zaglowki, kolorowe parasolki drinkow..
Same popatrzcie :)
W sklad  kolekcji wchodzi jak zwykle 6 lakierow:
Chillato - orzezwiajacy w upaly. Lody pistacjowe w wersji lakierowej. Pieknie komponuje sie z opalona skora. Ciezko oddac ten kolor na zdjeciach. Nie jest to jednak zolc. Wysmienicie kremowy.
Private Weekend - iskrzaca sie biel. Zawiera delikatne, srebrne drobinki - praktycznie niewidoczne. Konsystencja kremowa - kryje juz po jednej warstwie - zalecam jednak dwie do uzyskania idealnego wykonczenia. Elegancka biel. Bedzie pieknie podkreslac opalenizne dloni.
Peach Side Babe - soczysta morelka, kremowa. Niestety lekko rozczarowuje powtarzalnoscia - jest to subtelnie ciemniejsza wersja Resort Feeling lub nieco bardziej brzoskwiniowa wersja Tart Deco. Jesli jestescie posiadaczka, ktoregos z dwoch ostatnich wymienionych to chyba nie bedzie mialo sensu kupienie Peach Side Babe...
Sunset Sneaks - wibrujacy, przyciagajacy uwage. Koralowa czerwien polaczona z rozem - nie podobna do zadnej innej z oferty Essie. Idealna do kolorowych letnich sukienek. Kremowa, kryje juz po jednej warstwie.
Salt Water Happy - wyobraz sobie lagodny blekit nieba kiedy lezysz na plazy - taki wlasnie jest ten kolor - spokojny i lagodny - idealny na leniwe dni nad basenem albo w goracym miekkim piasku plazy. Kremowy, Kryje juz po jednej warstwie. Inny niz blekity Essie znajdujace sie w stalej ofercie.
Pret-a-surfer - intesnywnie niebieski zlamany granatem. Podobny troche do Lapiz of Luxury jednak nie identyczny. Kremowy. Kryje juz po jednej warstwie.
Przyznam, ze ciezko uchwycic niektore kolory okiem kamery. Chillato nie jest rozbielonym zoltym - takim koglem moglem jak Sunwashed Diora, ktory robi oszalamiajaca kariere na blogaskach. Ponizej zamieszczam zdjecie Chillato i wyzej wymienionego, abyscie mogly zobaczyc roznice:
Kolekcja dostepna jest juz od jakiegos czasu w norweskich: Cubusie, H&M, Vita.
Przy promocjach cena za sztuke 99 kr, normalna cena 139 kr


Wpadl Wam, ktorys w oko?


Dolly


Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170)

środa, 3 czerwca 2015

Juz mi niosa suknie z welonem.... Bride Collection Essie - 2015

Slub co prawda bralam wiele lat temu, ale nadal swieca mi sie oczy ogladajac suknie slubne, akcesoria dla panny mlodej, a juz szczegolnie slubne kolekcje make upowe, przygotowane z mysla o tym wielkim dniu.
Nie bez bicia serca czekam takze co roku na Slubna Kolekcje Essie <3
Musze przyznac, ze tegoroczna pojawila sie juz u nas pare tygodni temu,ale nie moglam sie zdecydowac czy chce kupic cala czy tylko niektore z kolorow. Te z Was, ktore  sledza mnie na Instagramie wiedza, ze w koncu zdecydowalam sie na jeden - niesmowicie piekny Tying the Knotie. Oto jak wyglada cala kolekcja (zdjecie ze strony Essie)
Od lewej:
1. Tying the Knotie - anielski, delikatny i bardzo elegancki rozbielony roz. Wykonczenie polprzezroczyste, czyli do uzyskania pelnego krycia potrzebne beda 3 lub 4 warstwy. Moim zdaniem najpiekniejszy odcien tej kolekcji.
2. Brides to be - przyjemny,cieplawy bez. Z nudziakowymi bezami mam troche problem..Jedyny jak do tej pory, ktory skradl mi serce to Lady Diora <3
3. Worth the wait - brzoskwinka z opalizujacym rozem.  Nie do konca moja bajka - przypomina mi troche lakiery z lat 90 tych. Nie przepadam za takim wykonczeniem. Bedzie jednak wygladal pieknie na drobnych paznokciach.
4. Hubby for dessert - rozbielony, porcelanowo subtelny fiolet. Lekko polprzezroczysty, a wiec wymagajacy  wprawnej reki i kilku warstw, by zablysnac w pelni.
5. Happy wife happy life - klasyczna, radosna czerwien, z cieplym podtonem. Wykonczenie kremowe, kryjace po jednej warstwie. Jakos mi tak nie pasuje do kolekcji slubnej...Ale chyba znalazl sie w niej dlatego, ze czerwien od wiekow symbolizuje silne uczucia, a w Azji takze szczescie.
6. Brides no grooms - soczysty, cyklamenowy roz. Poodbny do Funny Face Essie. Wykonczenie kremowe. 
Ktory podoba sie Wam najbardziej?
Mnie zdecydowanie nr 1 :)
Tying the knotie - moi zdaniem absolutna gwiazda tej kolekcji. Subtelny roz...Idealny zarowno do french manicure jak rowniez jako kolor glowny.
Na poczatku, ogladajac lakiery w sklepie bylam pewna, ze juz taki mam...Stawialam na podobienstwo z Mademoiselle albo Romper Room. Po przyjsciu do domu i zestawieniu wszystkich nudziakowo - slubnych bladosci wyraznie widac, ze ten jest jedyny w swoim rodzaju. Mam nadzieje, ze zdjecia te roznice miedzy lakierami oddaja.
Oto moje bialo - roze, a wsrod nich - Tying the knotie, ktory skradl moje serce.
Sugar Daddy - slodki bezowo - rozowy, polprzezroczysty lakier, idealny do french manicure. 
Muchi Muchi - sliczny, kremowy jasny roz. Idealny do bialej sukni. 
Romper Room - klasyczny, kremowy rozbielony roz. Kryje ju po jednej warstwie. Idealny dodatek do romantycznej kreacji.
Allure - Stonowana, lekko szarawa biel. Wykonczenie polprzezroczyste. Daje bardzo subtelny efekt zadbanych dloni.
Balett Slippers - ten kto mial do czynienia z baletkami ten zna te biel. Niejednoznaczna..lekko ecru.
Tying the knotie - klasa sama w sobie. Wymaga wprawy przy malowaniu, bo ma podobna konsystencje i wlasciwosci do Hubby for dessert. Cudowny odcien rozu. Idealny zarowno dlapany mlodej jak i dla dziewczyn ceniacych ponadczasowa elegancje.
Sama biorac slub mialam na dloniach french manicure. Dzisiaj wybralabym pewnie cos rownie klasycznego...


A jak Wam sie widzi slubny manicure? 
Wpadl Wam w oko ktorys kolor z nowej kolekcji Essie ?



Dolly



Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170)

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Norweski Glossybox maj 2015 - Summer Countdown

Podobno lato juz przyszlo, czego niestety nie daje sie jeszcze zauwazyc w moim zakatku swiata...Glossybox stara sie jednak jakos te letnie, gorace dni przywolac majowym pudelkiem.

Oto jego zawartosci - potrzebne specyfiki na gorace dni wedlug Glossybox.
1. Sanex, Dermo Protector Shower Gel
Nowosc firmy Sanex - mydlo pod prysznic majace nawilzac i pielegnowac skore jednoczesnie  przywrocic jej odpowiedni poziom PH. Otrzymalam probke 50 ml - wielkosc oryginalna to 250 ml  za 34,90 kr ( okolo 17 pln)

Firme poznalam dzieki Glossyboxowi i deo, ktory jest calkiem ok jesli chodzi zarowno o zapach jak i wlasciwosci. Probowanie mydla pod prysznic jakos specjalnie mnie nie podnieca, ale dam mu szanse tym bardziej, ze wiekszosc zeli jednak wysusza mi skore. Zobaczymy jak bedzie z Sanexem.
2. Etre Belle Cosmetics, Aloe Vera Ultra Moisturizing Gel
Nawilzajacy zel z wyciagiem z aloesu. Bezolejowa formula produktu zapewni dobre nawilzenie bez uczucia tlustawej warstwy osiadajacej na skorze. Dzieki lipozomom zawartym w produkcie nawlizenie skory utrzyma sie dluzej. Otrzymalam 40 ml kosztujace 209 kr (okolo 100 pln)

Poreczne opakowanie - to duzy plus. Cena jednak zwala z nog. Jeszcze nie mialam okazji testowac....pachnie delikatnie i sie nie klei - zobaczymy jak poradzi sobie z nawilzeniem skory po kapieli slonecznej (mysle o nogach bo zwykle  tam moja skora jest bardzo sucha).
3. Hawaiian Tropic, Protective Dry Oil SPF 15
Tzw. suchy olejek z filtrem przeciwslonecznym. Wnika szybko w skore i nie pozostawia na niej tlustej warstwy. Otrzymalam 100 ml kosztujaca 69 kr (okolo 35 pln)

Nie jestem wielka fanka suchych olejkow - wole te prawdziwie olejkowe :) Marke znam bardzo dobrze i lubie ich produkty. Ten napewno zuzyje, chociaz pewnie tylko na lydki bo 15 SPF to zdecydowanie za niska ochrona innych rejonow ciala, szczegolnie przy silnym sloncu.
4. Kueshi Anti - Cellulite Lotion
Podobno daje niezlego kopniaka cellulitowi ;) Nawilza, napina i uealstycznia. Otrzymalam oryginalna wielkosci 200 ml kosztujaca 189 kr (okolo 90 pln)

Kolejny produkty hiszpanskiej marki Kueshi, ktory znalazl sie w Glossyboxie. Pachnie troche jak mydlo, konsystencje ma lekko wodnista. Nie zawiera parabenow i nie jest testowany na zwierzetach.
Z produktami antycelulitowymi jest troche tak jak z kremami majacymi zredukowac przebarwienia posloneczne...nie do konca w nie wierze ;) Dlatego wybieram zabiegi medycyny kosmetycznej (laser) zamiast inwestowac w coraz to drozsze kremy czy mazidla. Krem ten napewno zuzyje jako balsam do parti dolnych - uda, pupy i brzucha - traktujac po prostu jako cos nawilzajacego.
5. Make Up Store, Hair Tube, Messy
Woks do ukladania i stylizowania wlosow. Pomaga ujarzmic zarowno krotkie jak i dlugie wlosy nadajac im odpowiedni ksztalt i objetosc. Otrzymalam produkt o wielkosci oryginalnej 75 ml  kosztujacy 155 kr (okolo 80 pln)

Po pierwsze nia mialam pojecia, ze firma Make Up Store produkuje specyfiki do wlosow...Mile zaskoczenie. Woks niespecjalnie mi sie chyba jednak przyda, chociaz daje mu szanse. Pachnie delikatnie i sie nie klei.
Ciekawa jestem co powiedzialybyscie na zawartosc takiego pudelka?

Pozdrawiam


Dolly



Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170).

niedziela, 3 maja 2015

Norweski Glossybox - kwiecien 2015 Spring Beauty Fix

No i wreszcie mamy maj, co oznacza takze przybycie kwietniowego Glossyboxa.
Od razu przechodze do sedna, zeby Was nie zanudzac. Oto co znalazlo sie w pudelku:
1. REALASH Odzywka do rzes
Stymulujaca wzrost rzes odzywka. Po stosowaniu przez 3 miesiace mamy ponoc miec piekne, dlugie rzesy. Otrzymalam produkt o wielkosci oryginalnej - 3 ml za 399 kr (okolo 200 pln)
Jestem bardzo ciekawa efektow. Zastanawiam sie jedynie czy 3 ml starczy mi na codzienna aplikacje przez 3 miesiace... Miala ktoras z Was ten produkt ?

2. COOLCOS Pojedynczy cien do powiek
Cien do powiek z dosc duza iloscia swiecacych drobinek. Otrzymalam produkt o wielkosci oryginalnej 1,8 gr za 59 kr (okolo 30 pln)
Wolalabym dostac cos innego ..Mam wrazenie, ze Glossybox nieco sie powtarza jesli chodzi o produkty do makijazu oka.. Cienie ostatnio sa dosyc podobne. Z checia oddam w dobre rece jesli ktos reflektuje.

3. Lord &Berry Crayon Lipstick Extra Matte, kolor Kiss
Marke znam od jakiegos czasu (wloska marka make upowa) Ich matowe pomadki w kredce sa po prostu super. Otrzymalam wielkosci oryginalna 1,8 gr za 189 kr (okolo 90 pln)
Wspanialy produkt i gdyby nie to, ze to jednak nie jest moj kolor (za cieply odcien czerwieni) to bym uzywala nonstop. Mialam ich szminke w kredce juz wczesniej i bardzo polecam. Ten egzemplarz juz obiecalam :)

4. TEEEZ Cosmetics, Couture Nail Laquer, kolor Smooth
Lakier do paznokci o slicznym, wiosennym kolorze. Latwo sie naklada i dlugo utrzymuje na plytce bez odpryskiwania. Otrzymalam wielkosc oryginalna za 119 kr (okolo 60 pln)
Bardzo lubie te holenderska marke. Maja dobre produkty i mile dla oka opakowania. Kolor przypomina mi bardzo wiosenny odcien Chanel z zeszlego roku. Lakier trzyma sie dlugo, a jego formula pozwala na latwa aplikacje.

5. Loreal Paris, Skin Perfection, 7 day Trial
Siedem saszetek kremu na 7 dni. Skin Perfection ma dobrze nawilzac - producent obiecuje 24 godzinne nawilzenie, korygowac kolor skory i ja odzywiac. Krem kosztuje 129 kr za 50 ml (okolo 60 pln)
Jakos strasznie mnie nie kreci pielegnacja Loreala, ale przez sama ciekawosc sprobuje.

Generalnie rzecz ujmujac nadal uwazam, ze 179 koron co miesiac za pudelko Glossybox to nie jest jakis wielki wydatek i jakos tam to sie oplaca. Tym bardziej, ze dzieki Glossybox poznalam wczesniej kilka firm, o ktorych nie mialabym pojecia gdyby nie pudelko.


A Wam wpadlo cos w oko?

Milej niedzieli

Dolly



Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170).

czwartek, 30 kwietnia 2015

Maybelline Dream Wonder Nude podklad - recenzja

Zanim przystapie do recenzowania tego produktu zaznacze na wstepie, ze mam cere normalna z tendencjami do suchej. Zluszczam ja dosyc czesto, nie mam widocznych porow, ani zmarszczek (:P) mimo bycia, jak to okreslila jedna z topowych, urodowych blogerek, kobieta w starszym wieku :D czyli okolo 40 letnia :P Rozumiem... punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia ha ha
Nigdy nie mialam podkladu marki Maybelline. Jakos mnie nie ciagnelo w te rejony... moze dlatego, ze marka jakos zawsze kojarzyla mi sie z amerykanskimi nastolatkami, wiecie takimi jak z reklamy ..wiecznie happy i w krotkich szortach... Nastolatka nie jestem juz od dawna, a kiedy nia bylam to o Maybelline moglam tylko snic hyhy
Pojawienia sie Dream Wonder Nude nie dalo sie nie zauwazyc wchodzac do mojego lokalnego centrum handlowego. Stoisko reklamowe znajdowalo sie bowiem dokladnie na samym srodku sklepu.
Zanim przejde do uzewnetrzniania sie na temat tego Wonder Dream'u pare slow od producenta i kilka technicznych informacji


Maybelline
Dream Wonder Nude
Fluid Touch Foundation
20 ml
Innowacyjny podklad w plynie o pudrowym wykonczeniu. Ma sie idealnie stapiac ze skora, zapewniajac jej naturalne wykonczenie. Krycie od sredniego do mocnego - mozna budowac.
12 razy cienszy od przecietnego podkladu, jednak mimo tego nie traci swoich wlasciwosci.
Przeznaczony przede wszystkim do cery normalnej. Nie zatyka porow. 
Wystepuje w 12 kolorach, w Norwegii dostepny w 5.
Jeszcze pare slow o opakowaniu:
Szklana buteleczka w ksztalcie kropli z aplikatorem, ktory jest patyczkiem zakonczonym plastikowa kulka o podluznym ksztalcie ... Troche dziwne, bo nie jest to pipetka, ktora mozna by dawkowac ilosc podkladu. Wedlug producenta trzy krople produktu wystarcza na cala twarz -niestety moja jest w takim razie dwa razy wieksza od twarzy uznanej za przecietna ;)
Moim zdaniem
Prawda jest taka, ze nie lubie fluidow, ktore sa widoczne ... 
Staram sie nie wygladac  -na swoj wiek -(ha ha ha) a nie ma nic gorszego niz efekt "fluidu wlasnej mamy" czyli takiego, ktory od razu sie widzi na skorze, w porach i zalamaniach. Pojecie "my mum make up" jest dokladnie czyms, czego zawsze bede chciala unikac! Nie wiem, kto dokladnie wymyslil to okreslenie, ale w 100% oddaje ono cos co jest dosyc powszechnym zjawiskiem wsrod nas - malujacych sie kobiet - szczegolnie tych, ktore nie maja juz 20 paru lat.
Mloda cera - nawet nieidealna, ale pozbawiona wiotczen i zmarszczek bedzie wygladala duzo lepiej niz starsza - i to w kazdy fluidzie. Takie zycie. Tak wiec stosowanie matujacych, gestych i ciezkawych podkladow gdy zaczyna sie grac w lidze 3, 4 lub 5 to wielkie NIE.
Zdrowa i mloda skora, to skora ktora z zalozenia nie potrzebuje podkladu..i do takie "efektu" wlasnie daze w swoim make upie.
Maybelline Dream Wonder Nude daje mi efekt "mojej cery tylko lepszej" i za to sie polubilismy.
Producent poleca nakladania fluidu palcami -  i tu zdecydowanie sie zgodze. Beauty Blender po prostu wchlonie to co powinno bylo sie znalezc na naszej twarzy. Pedzelka tez nie polecam gdzyz konsystencja fluidu jest bardzo cienka, wodnista (ale nie oleista). 
Naklada sie go bardzo latwo i naprawde mimo kilku warstw (historie o 3 kroplach wkladamy miedzy bajki) daje efekt cery gladkiej i bliskiej idealowi. Krycie mozna wiec smialo budowac nawet do dosyc mocnego.
Glowne zalety
- konsystencja - dzieki temu, ze jest tak cienka pozwala na uzyskanie efekty airbrush 
- skora wydaje sie duzo bardziej wygladzona, koloryty wyrownany,a jednoczesnie nie ma sie uczucia maski na twarzy
Porownalabym konsystencje do Dior Air - ten jednak jest bardziej widoczny (no i duzo drozszy pewnie ze wzgledu na lepsze skladniki)
- efekt jaki daje po aplikacji - lansowany jak produkt dajacy efekt pudrowy - owszem, ale nie jest to plaski mat. Nic z tych rzeczy. Nazwalabym go satynowy matem. 
- latwosc aplikacji - wylewam pare kropli na dlon i po prostu rozprowadzam na twarzy jak krem nie bojac sie, ze porobia mi sie smugi czy, ze cos, gdzies bedzie nierowno nalozone.
- wlasciwosci kryjace - akurat takie jakie potrzebuje
- cena - przystepna okolo 120-140 koron - w zaleznosci od miejsca
Wady
- pojemnosci - 20 ml to malo jakby na to nie patrzec
- lekki zapach alkoholu - co prawda nie sa to perfumy, jednak uwazam, za minus te alkoholowa won. Znika na cale szczescie zaraz po aplikacji
- Maly wybor kolorow na rynku norweskim 
Dla kogo nie:
- nie nadaje sie dla osob o cerze tlustej. Bedzie po prostu mial za cienka konsystencje i koniec. Producent  poleca go zreszta jako idealny dla cery normalnej. Osoby o cerze tlustej moga byc wiec niezadowolone - i slusznie - nie jest to produkt polecany dla nich.
- nie przypadnie on rowniez do gustu tym, ktorzy lubia czuc podklad na skorze, lubia fluidy bardzo silnie kryjace i matujace.
- raczej nie dla osob z tendencja do przetluszczajacej sie strefy T.
ALE: kilka youtuberek z tlusta badz mieszana cera bardzo poleca Maybelline Dream Wonder Nude i wychwala pod niebosa... Dlatego chyba warto sprawdzic.
Dla kogo tak:
- osoby z cera normalna i normalna - sucha. Sucha tylko w przypadku dobrego zluszczania i nawilzania
- dla tych ktorzy chca miec wygladzona cere i wyrownany koloryt bez poczucia maski, ciezkiego podkladu, tzw tapety czy ktorzy nie przepadaja za standardowym podkladem.
- dla lubiacych formuly lekkie, ale kryjace
- dla dziewczyn, ktore maja juz zmarszczki (podklad sie w nich nie osadza).

Poslugujac sie skala 6 stopniowa moja ostateczna ocena:

  • opakowanie - 4
  • komfort uzycia - 5
  • konsystencja - 6 - idealna dla mnie 
  • wydajnosc - 4
  • efekty po uzyciu - 6
  • zapach - 2
  • cena - 6
Ocena ogolna: 4
Napewno kupie ponownie, szczegolnie teraz gdy zbliza sie lato.

Moj aktualny ranking fluidowy:
1. IOPE klik
2. Dior Star klik
3. Maybelline Dream Wonder Nude

W Norwegii dostepny w: Vita, Vita Exclusive, H&M, Cubus.

Znacie? Jakie opinie ? Z checia poczytam !
Jesli chcecie przeczytac recenzje tego produktu osoby z inna cera niz moja to zapraszam do Karo - jej opinie zawsze czytam  z uwaga.


Dolly :-*



Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170)

środa, 22 kwietnia 2015

Norweski Glossybox - marzec 2015

Wracam do Was po krotkiej (hyhy) przerwie spowodowanej tzn. zyciem..;) Przyszla wiosna (wreszcie) a z nia kolejny Glossybox....
Niczego mi z wrazenia nie urwalo co prawda, ale przyznac musze, ze jest lepiej niz w zeszlym roku o tej porze ;)
Oto co sie znalazlo w pudelku:

1. Loreal Proffesionnel Mythic Oil
Olejek do wlosow - do kazdego ich rodzaju. Podobno kilka kropel wystarczy, aby nadac wlosom blasku i je odzywic. Oryginalny produkt kosztuje 275 kr (okolo 140 pln) za 125 ml
Otrzymalam buteleczke o pojemnosci 45 ml.

Zobaczymy jak zadziala. Zbiera bardzo rozne opinie w internecie, ale ja lubie przekonac sie na 'wlasnej skorze' i tak wyrobic sobie opinie. Dam znac jesli okaze sie to cudem swiata i wybawieniem ;)
2. Glaze Visage Loose Eyeshadow
Wysoko napigmentowany pylek w odcieniu delikatnego, chlodnego zlota. Otrzymalam 0,2 gr za 39 kr
Musze przyznac, ze produkt ten bardzo mnie zaskoczyl - na plus. Daje subtelny efekt...Mozna bedzie uzywac go jako rozswietlacza zarowno do twarzy jak i ciala (nie wiem czy zdjecie oddaje jego urok, ale zapewniam, ze nie swieci sie jakos bardzo).

3. Make Up Store Lipstick
Firmy nie trzeba przedstawiac... mysle.... To taki Skandynawski MAC, ktory cieszy sie powodzeniem nie tylko na Polnocy. Otrzymalam produkt oryginalny, 107 sheer, kosztujacy 170 kr (okolo 85 pln)
Bardzo ladny nudziaczek. Taki codzienny kolor pasujacy kazdemu. Konsystencja znakomicie kremowa, wiec przy upalach trzeba by uwazac.. dobrze, ze ich u  mnie nie ma ;)

4. Naobay Natural &  Organic, nawilzajacy peeling do twarzy
Hiszpanska marka produkujaca naturalne kosmetyki, ktore w 99% zawieraja naturalne skladniki. Drobinki z drzewa akai ladnie zluszcza obumarly naskorek, a oliwa z oliwek, maslo shea i olejek ze slodkich migdalow ukoi i odzywi skore. Otrzymalam produkt oryginalny 100 ml za 179 kr (okolo 90 pln)
Bardzo lubie organiczne kosmetyki - chociaz nie jestem jakas tam znowu maniaczka. Zluszczanie naskora to absolutna podstawa w dazeniu do promienistej i odzywionej skory, a takze absolutny mus jesli chce sie, aby podklad spelnial swoje zadania. Wielkie brawa za cudne opakowanie z drewniana zakretka.

5. Elizabeth Mott, You are so FINE Liquid Eyeliner, Glitterati
Wodoodporny, czarny eyeliner z drobinkami brokatu w kolorze srebrnym. Drobinki sa malutkie, a pedzelek waski, dzieki czemu mozna malowac ladne, cienkie kreseczki. Otrzymalam produkt oryginalny 2,3 gr za 148 kr ( okolo 70 pln)
Nie znam marki, ale bede miala szanse poznac, o ile zdecyduje sie na wieksze zakupy bo wraz z eyelinerem dostalam takze kupon rabatowy na 25% znizke na bangerhead.no.
Eyeliner i to jeszcze wodoodporny jest mi jak najbardziej w smak :) Zbliza sie lato i mimo, ze nie jestem wielka fanka wodoodpornych kosmetykow to czasami, szczegolnie podczas wakacji nie ma sensu ich unikac.

Oprocz wyzej wymienionych w Glossyboxie znalazla sie takze spora probka Mythic Oil do wlosow farbowanych oraz kupon do Urbanears na 50% znizki

Ogolnie calkiem udane pudelko. Jestem zadowolona. Wpadlo Wam cos w oko ? Znacie te marki czy produkty?



Dolly



Zdjęcia przedstawione na blogu są moją własnością (chyba, że zaznaczyłam inaczej). Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części  bloga (takze kopiowanie tekstu, lub jego czesci )oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz.170).

HASLA

-417 (1) 020 (1) 11 pytan do (1) 17 maja (1) 21N (1) 8hours cream (1) absolute new york (1) ahoy (1) allure essie (1) aloe vera (1) alverde (3) analiza skladnikow (2) anastasia (1) anatomicals (1) ankieta (7) Aqua Allegoria (1) Astor (1) atmosfera (34) atomosfera (1) autumn (1) aveda voluminzing tonic (1) Aveeno (1) back in the limo (1) bakterie (1) balett Slipers essie. (1) balsam do ciala (3) balsam do ust (2) Balsam do wlosow (1) Battiste (1) BB (1) BB cream (2) Belepierre (1) bellepierre (3) biale noce (1) bialy lakier do paznocki (1) bielenda (2) Bioderma (1) bizuteria (5) blossom dandy (1) blyszczyk (1) Bobbi Brown (1) bodyoil (1) boller (1) Boots (1) Bottega Verde (1) bounty (1) bourjois (2) Bozenarodzenie (1) brazer (1) brokat (1) Bronze Goddess (1) brwi (1) bubblegum (1) bump up the pumps (1) burts bees (1) Buter London (1) Capture Totale (1) CC (2) CC krem (1) Celia (1) Cellular Revitalizing Eye Gel (1) Chanel (6) Chanel Camelia de Plums (1) chillato essie (1) christmas (3) ciasto (2) cien do powiek (1) cienie do powiek (6) Clarins (1) clear head (1) Clinique (1) Coconut Milk (1) Color Club (2) coolcocs (1) Cosmetics Tattoos (1) cukinia (1) cushion (1) czekolada (3) czerwien (1) czerwona szminka. (1) czyscik (1) data waznosci kosmetykow (2) Define (1) demakijaz (5) denko (14) deo (2) dezodorant (1) Dior (7) Dior Forever and Ever (1) Dior Star (1) diorette (1) diorskin star (1) DJ Dolly (2) dobre bo polskie (1) dobre bo polskie. Inglot (1) dolly cocossino (3) dom (30) double breasted jacket (1) Dream Nude (1) dress to kilt (1) eastern light (1) ekologicznie (5) Elisabeth Arden (1) elizabeth arden (3) Elizabeth Mott (1) elnett (1) Emma S. Naobay (1) Eos (1) Escale a Pondichery (1) essie (24) essie 2015 (1) essie bride 2015 (1) essie kolekcja slubna 2015 (1) essie summer 2015 (1) essie winter 2014 (1) essie zimowa kolekcja 2014 (1) essie. essie spring 2015 (1) essie2015 (1) Estee Lauder (10) etre belle (2) Eveline (1) extension (1) Eyeliner (1) Fado (1) fall (1) fashion (1) fastelavnsboller (1) flowerista (1) fluid (2) fluid w gabce (1) foundation (1) Franboises Recolte (1) gabka konjac (1) Garden variety (1) Garnier (2) gazpacho (1) gel (1) Glaze Visage (1) glitter (1) Glossy Box (6) glossybox (22) glossybox czerwiec 2015 (1) glossybox Norge (10) glossybox norwegia (1) glossybox.roz (1) glow (1) golde rose (1) Golden Rose (1) gotowanie (4) gratis (1) Guerlain (3) Guerlain. aquarella (1) haul (10) Hawaiian Tropic (2) herbata (3) highlighter (1) HM (2) hobby (1) home made (1) home sweet home (1) homesweethome (1) Hot Make up (1) HP sculpting powder (1) hugo boss (1) IKEA (1) Infallible (1) inglot (5) Inglot. Mavala (1) interior (5) IOPE Air Cushion RX (2) Isadora (2) jedzenie (1) jelly pong pong (1) jiggle hi jiggle low (1) jul (1) Jurlique (3) Kanebo Sensai Prime Solution (1) kawa (4) kenzoki (1) kerastase (1) Kolastyna (1) konturowanie (1) konturowka do ust (1) Korea (1) koreanskie kosmetyki (2) Kosmetyk Roku (1) kosmetyki wszechczasow (1) krem do rak (4) krem do twarzy (8) krem pod oczy (1) kuchnia (6) Kueshi (2) kwasy owocowe (1) La Prairie (3) lakier do paznokci (33) lakier do ust (1) lakier do wlosow (1) lashes extension (1) lato (7) Lefse (1) letnia kolekcja essie 2015 (1) Lets the good times roll (1) Liebster Blog Award (1) light beige (1) Lip maximizer (1) lipgloss (3) lipstick (1) Lisboa (1) Lizbona (2) Loccitane (2) Lollipops (1) Lollipops Paris Balm (1) London Calling (1) Longevite anti age serum (1) Lord& Berry (1) Loreal (7) Loreal. manicure 12 days (1) LULU (1) Lush (4) Luxedo Essie (1) MAC (1) Magnifica (1) make up (3) make up mekka (3) make up store (8) makiash (1) malinowy (1) Mariza (1) marsk (2) mascara (3) maseczka (4) maska do wlosow (1) maskara (1) matowa (1) MATRIX (1) mavala (1) Maybeline (1) Maybelline (1) Maybelline Dream Wonder Nude (1) maybelline elixir (2) meble (1) Michael Kors (1) Milion Gloss (1) mint (1) mint cadny apple (1) Mint Candy Apple (1) mirabelle Chanel (1) Miss Dior Blooming Bouquete (2) model co (1) modelco (2) molly makes (1) Muchi Muchi essie (1) my boy lollipop (1) My Burberry. recenzja (1) mydlo (1) Mythic oil (2) nail polish (12) nailpolish (4) nailpolish William (1) Nails Inc (2) Naobay (1) naturalne kosmetyki (1) naughty nautical (1) nawilzanie (1) neu lash (1) new (3) New York (2) Nicka K (1) Nigella Lawson (1) nominacja (1) norge (2) Norway (2) Norwegia (36) norwegia jakiej nie znacie (3) norweska prasa (3) norweski glossybox (1) nostalgia (3) nowosci (2) Nowy Jork (2) NoxiDoxi serum (1) NUXE (1) NYC (1) o mnie (1) ocena (1) oddam (1) odzywka (3) odzywka do rzes (1) ogrod (1) oil (1) Ole Henriksen (2) olejek (2) olejek arganowy (1) olejek do ciala (4) olejek do kapieli (1) olejek do twarzy (4) OPI (1) opinia (1) origins (7) oslo (1) parabeny (1) pasta do chleba z marchwi (1) pasta do zebow (1) pasta z brokulow (1) paznokcie (2) peach side babe (1) pedicure (1) pedzelen do ust (1) peeling (4) Peggy Sage (2) peppermint (1) perennial chic (1) perfumy (3) petal pushers (1) Pharmaceris (1) pianka do wlosow (1) picked perfect (1) pieczenie (2) pielegnacja (26) pigmenty (1) Pivoine (1) plyn miceralny (1) podklad (1) podklad poduszkowy (1) podklad w gabce (1) podroze (3) poduszka (1) pogoda (5) polska (3) pomadka (2) popcorn scrub (1) Portugalia (3) powidla (1) prasa norweska (2) prenumerata (1) pret -a - surfer essie (1) private weekend essie (1) przeceny (1) przedluzanie rzes (2) przepisy (8) puder (2) puder brazujacy (2) PW (1) ralf lauren (1) Realash (1) recenzja (40) red (1) refecto cil (1) regeneracja (1) relaks (2) remont (1) review (1) Revitaliaizng Supreme (1) Revlon (1) RFSU (1) rituals (1) robotki reczne (2) romper room essie (1) rouge edition velvet. szminka (1) Royal apothic (2) roz (3) rozdanie (3) rozdanie u Dolly (4) rzesy (2) sally hansen (1) salon firmowy (1) salt water happy essie (1) Sandy (1) sanex (2) Schwarzkopf (2) scrub (6) sebastian professional re shaper (1) serum (1) Shisheido (1) Skin Perfection Loreal (1) sleek (1) so susan (1) Soap&gGlory (1) solarium (1) sosusan (1) Starbucks (1) suchy szampon (1) sugar daddy essie (1) Sumita (1) summer (1) summer escape (1) sunday funday (1) sunset sneaks essie (1) Super Rescue antioxidant moisturizer (1) super stay (1) swieta (1) szampon (7) szminka (6) szminka do ust (1) Szwecja (3) tag (1) Teeez (1) Teez (1) Teeze Cosmetics (1) Teraz Polska (1) The Body Shop (3) tie the knotie (1) tint gloss (1) tlusty czwartek (1) tom ford black orchid (1) tonik (2) Top Shop (1) tradycje (6) tralosc perfum (1) Tromborg (1) Tropfy wife (1) Trophy Wife (1) tuck it in my tux (1) tusz do rzes (2) twoj styl (3) ulubiency 20014 (1) ulubiency roku (1) UNE (1) unilever neutral (1) USA (1) uslu airlines (1) usta (1) usuwanie plam pigmentacyjnych laserem (1) usuwanie zmian laserem (1) Vanilla Milk (1) vegan (1) vege (1) vichy (1) victoria secret (1) vigeland park (1) wakacje (3) Watermelo Essie (1) wax (1) waznosc kosmetykow (2) weleda (1) wielkanoc (3) wiosna (2) wlosy (1) woda toaletowa (1) woks do wlosow (1) wspomnienia (3) wybielanie zebow. (1) wyniki rozdania (2) wyrzucanie kosmetykow (1) xmas (2) YSL (2) YuBe (1) Yves Rocher (3) zabieg laserowy na twarz (1) zakupy (20) zeby (1) zel do twarzy (1) zel pod oczy (1) ziaja (1) zmiany pigmentowe (1) zolty lakier do paznokci (1) zupa (1) zycie codzienne (1)